Sport.pl

Lekkoatletyczne ME. Statystyczne szanse Polaków 1. dnia

Czterech Polaków wystartuje w finałach w pierwszym dniu lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Barcelonie, ale jakikolwiek zdobyty przez nich medal byłby ogromną sensacją. Zapraszamy na przegląd wtorkowych szans polskich reprezentantów w oparciu o oficjalne listy startowe. Na relację na żywo z chodu mężczyzn na 20 kilometrów zapraszamy do Sport.pl od godziny 8:00.
Pierwszy dzień zawodów nie będzie pozbawiony emocji dla polskich kibiców. W eliminacjach wystartują medaliści zeszłorocznych Mistrzostw Świata z Berlina - srebrny, Szymon Ziółkowski w rzucie młotem i brązowy, Sylwester Bednarek w skoku wzwyż. W sumie rywalizację rozpocznie 22 reprezentantów, w tym czterech wystąpi w finałach swych konkurencji.

Chód na 20 kilometrów mężczyzn, finał

Poczatek: 8.05, Startują:Rafał Augustyn, Jakub Jelonek i Dawid Tomała

W chodzie duże szanse wiążemy ze startem Grzegorza Sudoła na 50 kilometrów. Na krótszym dystansie Polacy będą stanowili tło dla rywali. O czołowe lokaty powalczą Rosjanie i Włosi, z głównym faworytem, Alexem Schwazerem na czele. Najlepszy z Polaków, Kamil Augustyn, ma 14. rekord życiowy z 27 startujących i ósmy tegoroczny rezultat. Każde punktowane miejsce, będzie dla niego sukcesem.

Rzut młotem mężczyzn, eliminacje

Początek: 9.30 (grupa A) i 11.05 (grupa B), Startują: Szymon Ziółkowski, Wojciech Kondratowicz

Odległość gwarantującą miejsce w finale (75,50 metra) osiągnęło w sezonie aż 18 spośród 25 startujących, lecz w praktyce może się okazać, że nie trzeba będzie rzucać aż tak daleko (wówczas awansuje 12 z najlepszymi wynikami). Zawodnicy mają tylko po trzy podejścia, przez co często nie radzą sobie ze stresem. Ziółkowski 75,50 rzucił w tym roku w czterech startach, i o jego awans do finału można być spokojnym. Zagadką jest natomiast Kondratowicz, który sezon miał udany, ale doświadczenie na międzynarodowej arenie ma, mimo 30 lat na karku, niewielkie.

400 m ppł kobiet, eliminacje

Poczatek: 10.00, Startuje: Marzena Kościelniak

Anna Jesień gwarantowałaby co najmniej awans do finału, ale odniesiona kontuzja pozwoli jej jedynie na występ w sztafecie 4x400. 20-letnia Kościelniak ma czas o 1,5 sekundy słabszy i jedzie do Barcelony głównie po naukę. Polka w swoim biegu ma cztery zdecydowanie mocniejsze rywalki z Ukrainką Anastazją Rabczeniuk i Rosjanką Natalią Antiuk na czele. Awansują po trzy pierwsze z biegu i cztery z czasem.

400 m mężczyzn, eliminacje

Początek: 10.40, Startują: Piotr Klimczak, Kacper Kozłowski, Marcin Marciniszyn

Polacy stawiają na sztafetę 4x400, start indywidualny traktując raczej jako przetarcie. Wszyscy trzej mają jednak spore szanse na awans do półfinałów, gdyż z każdego pięciu biegów wchodzi po 4 zawodników i dodatkowo czterech z czasami. Marciniszyn w swoim biegu rekord ma słabszy jedynie od Belga Jonathana Borlee, a Klimczakowi i Kozłowskiemu wystarczy wyprzedzić po dwóch rywali, gdyż startują w seriach o 6-osobowych obsadach.

Skok w dal kobiet, eliminacje

Początek: 12.30, Startuje: Anna Jagaciak

Przy silnym sprzyjającym, choć dopuszczalnym, wietrze Jagaciak zdobyła mistrzostwo Polski skokiem na 6,67 metra. Gdyby 20-latka powtórzyła taki wynik w Barcelonie, miałaby pewny finał (odległość kwalifikacyjna to 6,65). Zważywszy na brak doświadczenia i stabilnej formy oraz klasę rywalek (13 z lepszymi tegorocznymi wynikami) będzie o to bardzo trudno.

Rzut dyskiem kobiet, eliminacje

Początek: 12.45 (grupa A) i 13.55 (grupa B), Startują: Żaneta Glanc, Wioletta Potępa, Joanna Wiśniewska

Awans do finału daje automatycznie przekroczenie 60,00 metrów, i każda z Polek ma na koncie taki rezultat osiągnięty w tym roku. W pięciu startach udało się to Glanc oraz Wiśniewskiej, i od obu można oczekiwać awansu. Potępa ma imponujący rekord życiowy 66,01, ale od czterech lat się do niego nie zbliżyła i z trójki Polek jest w tym momencie najsłabsza.

Skok wzwyż mężczyzn, eliminacje

Początek: 19.10, Startują: Sylwester Bednarek, Konrad Owczarek, Wojciech Theiner

Zupełnie niespodziewany medal Bednarka na MŚ w Berlinie odnowił w kibicach wiarę w polskie sukcesy w tej niesamowicie widowiskowej i emocjonującej konkurencji. Wcześniej, od czasów Artura Partyki, kolejni zawodnicy świetnych wyników w sezonie nie mogli powtórzyć na największych imprezach (m. In. Aleksander Waleriańczyk, Michał Bieniek czy Grzegorz Sposób).

W tym roku Bednarek uzyskał jedynie 2,26, i zmaga się z kontuzją. Niewiele od niego starsi Theiner i Owczarek nie mają dużego doświadczenia. Wiele będzie zależało od dyspozycji dnia, lecz co najmniej jeden z Polaków powinien wskoczyć do finału.

100 m mężczyzn, eliminacje

Początek: 19.15, Startują: Paweł Stempel, Robert Kubaczyk, Dariusz Kuć

Podobnie jak na 400 metrów, tu tez możemy liczyć co najwyżej na sztafetę. Indywidualne minimum wywalczył jedynie Stempel. Jeżeli Polacy pobiegną w granicach rekordów życiowych, mogą powalczyć o półfinał (wejdzie 4 pierwszych z pięciu biegów i 4 w czasem). Polacy mają kogo gonić: Kubaczyk pobiegnie z Dwainem Chambersem i Ronaldem Pognonem, Stempel z Francisem Obikwelu i Simone Collio ale najgorzej wylosował Kuć, który zmierzy się z Christophe'm Lemaitre'm, Markiem Lewisem-Francisem i mistrzem paraolimpiady Jasonem Smithem, mającym lepszy tegoroczny czas od Polaka.

800 metrów kobiet, półfinał

Początek: 20.10, Startuje: Angelika Cichocka

Do biegu na 800 metrów zgłosiło się tak niewiele zawodniczek, ze rywalizacja zaczyna się od razu od półfinałów. 22-letnia Cichocka minimum PZLA nie osiągnęła, ale poprawiła o sekundę rekord życiowy i pojechała zbierać doświadczenie. Do finału wejdą po dwie zawodniczki z każdego biegu i dwie z czasami, ale dla Cichockiej sukcesem będzie już nie zajęcie ostatniego miejsca w swojej serii.

10 000 metrów mężczyzn, finał

Początek: 21.05, Startuje: Marcin Chabowski

Chabowski ma 14. rekord życiowy spośród 26 startujących. Na długich dystansach faworyci mają dużo czasu na taktyczne rozegranie biegu, i nie ma co liczyć na sensację. O trzy miejsca na podium powalczą dwaj Brytyjczycy (najszybsi w stawce Chris Thompson i Mo Farah) oraz trzej Hiszpanie niesieni dopingiem publiczności. Dla Chabowskiego dobrym wynikiem będzie miejsce w dziesiątce.

Kapitanem reprezentacji Ziółkowski »


Więcej o:
Najczęściej czytane