Sport.pl

Caster Semenya powinna porozmawiać z "odpowiednimi osobami"

Po tym jak prawnicy Casetr Semenya'i ogłosili, że wkrótce podejmą kroki prawne, by biegaczka mogła startować, przedstawiciele lekkoatletycznej federacji RPA (ASA) stwierdzili, że Semenya mogłaby wystartować nawet w przyszłym tygodniu, jeśli porozmawia z "odpowiednimi osobami".
Semenya nie startowała od sierpniowych mistrzostw świata w Berlinie, gdzie w biegu na 800 metrów zdobyła złoty medal. Muskulatura biegaczki wzbudziła szereg pytań w świecie lekkoatletycznym i skłoniła IAAF do przeprowadzenia testów płci. Według przecieków Semenya ma zarówno męskie jak i żeńskie organy. Jak podejrzewają media IAAF ustalił z biegaczką, że ta nie wystartuje w żadnych zawodach dopóki nie zostaną opublikowane wyniki badań.

We wtorek ASA zabroniła Semenyi wzięcia udziału w zawodach w Stellenbosch. W czwartek przedpołudniem prawnicy biegaczki oświadczyli, że wkrótce podejmą kroki prawne, by Semenya mogła startować w zawodach do czasu ujawnienia wyników testów płci.

Ray Mali, szef ASA powiedział w rozmowie z agencją AP, że są szanse na to, by Semenya mogła wystartować już w przyszłym tygodniu. - Jest pewien proces. Jeśli chce pobiec, powinna porozmawiać z odpowiednimi osobami - powiedział. mali powiedział, że zaproszeniami sportowców na zawody zajmuje się Richard Stander. To on był organizatorem biegu w Stellenbosch, gdzie Semenyi nie pozwolono wystartować.

- Jestem zaskoczony decyzją prawników Semnyi, ale mają do tego pełne prawo. Oni powinni być cierpliwi, wszystko wyjaśni się w czerwcu - powiedział Mali. Dodał, że ASA zaprosiła Semenyę do bycia ambasadorem cyklu zawodów, ale zawodniczka nie odpowiedziała.

Caster Semenya zapowiada powrót na bieżnię »


Więcej o: