Sport.pl

Sylwester Bednarek: Nie skreślam hali

pzla.pl, tka
24.12.2009 , aktualizacja: 24.12.2009 14:38
A A A Drukuj
Brązowy medalista mistrzostw świata w Berlinie, Sylwester Bednarek Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta Brązowy medalista mistrzostw świata w Berlinie, Sylwester Bednarek
Brąz Sylwestra Bednarka w skoku w wzwyż to na MŚ w Berlinie to jedna z największych sportowych niespodzianek roku. Teraz młody zawodnik zmaga się z kontuzją, ale liczy że nie wykluczy go ona z sezonu halowego.
SERWISY
- Zdiagnozowano u mnie w kolanie rozwarstwienie ścięgna przyczepu podrzepkowego. Chodzi oczywiście o nogę odbijającą. To typowa kontuzja skoczka wzwyż. Z tego co wiem kiedyś podobne problemy miał Jacek Wszoła - tłumaczy Bednarek. - Wtedy nie było jeszcze takich dobrych sposobów leczenia i musiał z tym urazem skakać dziesięć lat. Dziś podobno jest sto sposobów leczenia tej kontuzji, nie ma jednego idealnego. Miałem zabieg i wracam do zdrowia. Na razie przygotowuję się na 70 procent - dodaje.

Bednarek nie wyklucza jednak, że dojdzie do pełnej sprawności i będzie startował w nadchodzącym sezonie halowym. - Jeszcze nie ma decyzji. Nie skreślam hali. Zresztą, mój lekarz też jest dobrej myśli - komentuje skoczek.

Wybiega też myślą do letnich mistrzostw Europy na otwartym stadionie. - Chciałbym wystartować w Barcelonie i również tam coś zdziałać - tak jak niedawno w Berlinie. Ale to będzie uzależnione głównie od mojego zdrowia - trzeźwo ocenia Bednarek.

Wśród 10 sportowców roku ESPN umieściło Anitę Włodarczyk »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się