IAAF przyznaje nagrodę dla najlepszej pary danego sezonu od 1988 roku. W ciągu 20 lat, z Polek wyróżniona została tylko Wanda Panfil, po zdobyciu w 1991 roku tytułu mistrzyni świata w maratonie. Zawodniczka Lechii Tomaszów Mazowiecki zajęła wówczas siódme miejsce (początkowo ogłaszano kolejność 10 najlepszych).
- Aby znaleźć Polkę w czołowej piątce trzeba sięgnąć do starszego rankingu- amerykańskiego czasopisma
Track & Field News, które klasyfikowało kobiety od 1974 roku. Choć był to inny panel ekspertów, ale ostateczne wyniki były zbliżone do tych, które ogłosiło IAAF. Panfil uplasowała się w 1991 roku na ósmej pozycji - powiedział wiceprezes PZLA Janusz Rozum, zajmujący się m.in. statystyką.
Ostatnią polską lekkoatletką wyżej notowaną była Grażyna Rabsztyn, która w 1979 roku uległa tylko Maricie Koch (NRD) i Evelyn Ashford (
USA). Dla ówczesnej zawodniczki warszawskiej Gwardii był to świetny sezon - wyrównała własny rekord świata w biegu na 100 m przez płotki, a w ośmiu startach nie doznała porażki, m.in. w zawodach Pucharu Świata.
Największe sukcesy w rankingach odnosiła oczywiście Irena Szewińska, która wygrała już pierwszą edycję Track & Field News w 1974 roku.
Za najlepszą parę minionego sezonu uznano: trzykrotnego złotego medalistę mistrzostw świata, rekordzistę globu na 100 i 200 m Jamajczyka Usaina Bolta oraz dwukrotną mistrzynię świata w biegu na 400 m i w sztafecie 4x400 m Amerykankę Sanyę Richards.