Wśród mężczyzn nie ma niespodzianki. Niewielu wierzyło w to, że ktoś będzie w stanie pokonać 23-letniego Bolta. Sytuacja niejasna była w kategorii kobiet. Do najlepszej piątki wybrana została także mistrzyni świata i rekordzistka globu w rzucie młotem Anita Włodarczyk (AZS AWF
Poznań), aspiracje do tytułu wykazywała też chorwacka skoczkini wzwyż Blanka Vlasic.
Jamajczyk nagrodę odebrał po raz drugi z rzędu, ale zapewnił, że doda mu to tylko dodatkowej motywacji. "Jestem z siebie dumny, że kolejny raz stanąłem w tym miejscu. To tylko dodatkowy bodziec, by jeszcze mocniej trenować" - powiedział.
Do igrzysk olimpijskich w Londynie nie chce robić żadnych eksperymentów. "Chcę zostać legendą. Teraz jestem jedną z wielu. Wiem, że pomogłoby mi w tym ustanowienie rekordu świata w biegu na 400 m, ale do 2012 roku chcę zostać przy swoich konkurencjach - 100 i 200 m" - zakończył wszelkie spekulacje Bolt.
Po raz drugi lekkoatletką roku została wybrana także Richards. Specjalistka w biegu na jedno okrążenie nagrodę w Monaco odbierała także w 2006 roku. W Berlinie, podczas mistrzostw świata, po raz pierwszy w karierze sięgnęła po
złoty medal tej imprezy. Ponadto wygrała dziesięć z jedenastu zawodów, w których startowała, i partycypowała w podziale miliona dolarów za triumf w ostatniej edycji Złotej ligi.
- Moim celem jest zejście poniżej 48 sekund i ustanowienie rekordu świata. Wtedy będę w pełni usatysfakcjonowana. Zdaję sobie sprawę z tego, że wśród kobiet wybór był znacznie trudniejszy niż u mężczyzn, dlatego tym bardziej się cieszę, że to ja stoję tu, na tej scenie - skomentowała.
Najlepszych lekkoatletów roku wybiera się od 1988 roku. Wówczas po tytuł sięgnęli Amerykanie - Carl Lewis i Florence Griffith-Joyner. W zeszłym roku triumfował Bolt i Rosjanka Jelena Isinbajewa.