- Sobotnie kwalifikacje rozpoczną się o dziesiątej. Dobę przed nimi Tomek spędził w siłowni. Po tych zajęciach zaleciłem mu już tylko odpoczynek - poinformował trener rekordzisty kraju (21,95) Henryk Olszewski.
Polska ekipa dotarła do ogromnego (950 pokoi) hotelu Estrel w czwartek późnym wieczorem. W piątek już od rana zarówno hol jak i pobliska stołówka tętniły życiem. Przechadzali się tędy lekkoatleci ze wszystkich stron świata. Można było zauważyć m.in. Jelenę Isinbajewą, Tysona Gaya, Bernarda Lagata, Allysona Felixa, a nad wszystkimi górował, swoją posturą, Tomasz Majewski.
W pierwszym dniu imprezy eliminacje mają m.in. tyczkarski. Monika Pyrek (MKL Szczecin) przeprowadziła w piątek jedynie rozruch, zaś Anna Rogowska (SKLA
Sopot) w ogóle zrezygnowała z treningu.
Zasadnicza grupa, liczącej 48 osób reprezentacji (25 zawodniczek i 23 zawodników), odbyła w czwartek podróż z Warszawy do Berlina samolotem PLL LOT. Gdy tylko
maszyna osiągnęła wysokość przelotową, kapitan ogłosił, że jest mu bardzo miło z racji tego, iż wiezie kadrę polskich lekkoatletów. Życzył zawodnikom samych złotych medali.
Druga część ekipy - m.in. Igor Janik, Adrian Markowski, Anita Włodarczyk - przyleci do stolicy Niemiec 18 sierpnia.