Sport.pl

Lekkoatletyczne MŚ. Kiedy Polacy walczą o medale? Co jeszcze warto obejrzeć w Pekinie? [PRZEWODNIK KIBICA]

Kiedy włączyć telewizor, żeby zobaczyć jak o medale walczą Polacy? A kiedy, by zobaczyć najważniejsze wydarzenia mistrzostw, a może nawet rekord świata? Oto przewodnik po lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Pekinie. Relacje od soboty w Sport.pl, transmisje w Eurosporcie.
Kiedy Polacy startują w Pekinie? To też się przyda [ROZKŁAD]

Dzień pierwszy (sobota 22 sierpnia) - fani maratonu się nie wyśpią

Mistrzostwa zaczną się od lekkoatletycznego klasyku, czyli maratonu mężczyzn. Choć na start nie zdecydował się Henryk Szost i na trasie nie zobaczymy Polaków, to rozkochani w bieganiu kibice z pewnością zarwą noc by obejrzeć bieg.

Faworytami są Kenijczycy i Etiopczycy, którzy mają po trzech reprezentantów w gronie sześciu biegaczy z najlepszymi rekordami życiowymi. Według bukmacherów złoto powinien wywalczyć Kenijczyk Wilson Kipsang Kiprotich, a srebro jego rodak Dennis Kipruto Kimetto. Liczyć może się także Stephen Kiprotich z Ugandy, obrońca tytułu i złoty medalista igrzysk z Londynu.

W sesji popołudniowej w finale (od 14.05) może wystąpić Paulina Guba, choć by tak się stało Polka powinna być gotowa na poprawę swojego rekordu życiowego (17.94 m) we wcześniejszych eliminacjach.

Dzień drugi (niedziela 23 sierpnia) - Fajdek walczy o złoto, kto wygra setkę?

To może być pierwszy polski dzień! Od 12.30 rozpocznie się finałowy konkurs rzutu młotem, w którym o złoto powinien walczyć Paweł Fajdek. Na udział w finale liczymy też w przypadku Wojciecha Nowickiego, który ma w tym sezonie siódmy wynik spośród zgłoszonych do eliminacji.

O 13.30 rozpocznie się finał pchnięcia kulą. O złoto będą się bić Amerykanin Joe Kovacs (w tym sezonie 22.56 m) i obrońca tytułu David Storl (22.20 m). Tomasz Majewski z wynikiem 20.80 m jest 14. na liście startowej, ale liczymy, że doświadczony dwukrotny mistrz olimpijski zakwalifikuje się do finałowej dwunastki. Drugi z Polaków, 18-letni Konrad Bukowiecki, jedzie raczej oswajać się z atmosferą dużej imprezy, on o medale ma walczyć w kolejnych mistrzostwach.

Skończy się też siedmiobój z 30-letnią Karoliną Tymińską, która musiałaby się zbliżyć do rekordu życiowego (6544 pkt), by marzyć o medalu.

Na koniec sesji, o 15.15, finał setki mężczyzn. Usain Bolt czy Justin Gatlin? A może Asafa Powell? To może być jedno z najbardziej pamiętnych 10 sekund mistrzostw!

Dzień trzeci (poniedziałek 24 sierpnia) - co wyskaczą tyczkarze?

O 13.05 rozpocznie się finał skoku o tyczce. Ilu Polaków w nim zobaczymy? Na pewno znalezienie się w gronie dwunastu najlepszych na świecie to plan minimum Pawła Wojciechowskiego, Piotra Liska i Roberta Sobery. Ten pierwszy to mistrz świata z Daegu z 2011 roku i jeśli trafi z formą, może walczyć o medal. Po swoje pierwsze złoto MŚ przyjechał do Pekinu Francuz Renaud Lavillenie, halowy rekordzista świata. Może w Pekinie spróbuje zaatakować rekord świata na otwartym stadionie Siergieja Bubki?

W finale na 3000 m z przeszkodami może pobiec srebrny medalista ME 2015 Krystian Zalewski, ale wszyscy skupią oczy na bieżni chwilę potem, bo o 15.35 odbędzie się finał setki kobiet. Czy Holenderka Dafne Schippers nawiąże walkę z czarnoskórymi sprinterkami? Faworytką jest broniąca tytułu Jamajka Shelly-Ann Fraser-Pryce.

Dzień czwarty (wtorek 25 sierpnia) - wreszcie się uda na 800 m?

Jeżeli ktoś będzie śledził także sesje eliminacyjne (w nocy czasu polskiego), to czwartego dnia mistrzostw może odespać. Nie ma wówczas porannych zawodów a jedynie wieczorne. Czy będą ciekawe, to zależy od biegów eliminacyjnych i półfinałowych w poprzednich dniach. Jeśli wszystko pójdzie po myśli biało-czerwonych, to w finale na 800 m o 14.55 powinni wystąpić Adam Kszczot, Marcin Lewandowski, a może także Artur Kuciapski. Wcześniej odbędą się finały na 400 m przez płotki (liczymy na Patryka Dobka) i 1500 m kobiet (z trzech Polek najmocniejsza przed mistrzostwami była Sofia Ennaoui).

Dzień piąty (środa 26 sierpnia) - Amerykanie bez medalu na 400 m?

Tego dnia trudno oczekiwać sukcesów Polaków. Już sam awans do finału będzie nim dla Marcina Krukowskiego (rzut oszczepem) i Joanny Linkiewicz (400 m przez płotki).

Dzień zakończy finał na 400 metrów, w którym żaden z Amerykanów nie jest faworytem do medalu. Na listach światowych prowadzi Isaac Makwala z Botswany, przed Kirani Jamesem z Granady i Waydem Van Niekerkiem z RPA.

Dzień szósty (czwartek 27 sierpnia) - Włodarczyk w ślady Fajdka

Tak jak Fajdek jest wielkim faworytem rzutu młotem, tak Anita Włodarczyk wśród kobiet. Polka jest rekordzistką świata i każdy wynik poza złotem będzie rozczarowaniem. Po cichu liczymy, że wraz z nią w finale (od 13) wystąpią pozostałe Polki, Joanna Fiodorow i Malwina Kopron.

Jeśli w Pekinie czekamy na rekord świata, to właśnie szóstego dnia. Poza Włodarczyk, szanse mają trójskoczkowie Kubańczyk Pedro Pichardo (w tym roku 18.08) i Amerykanin Christian Taylor (18.06). Do rekordu (18.29) Jonathana Edwardsa dawno nikt się tak nie zbliżył.

Na koniec dnia odbędą się prestiżowe finały w biegach na 400 m kobiet i 200 m mężczyzn, udział kogokolwiek z Polaków byłby olbrzymią sensacją.

Dzień siódmy (piątek 28 sierpnia) - dziesięcioboiści na start

Przez cały dzień emocjonować się będziemy początkiem rywalizacji dziesięcioboistów. Wielkim faworytem jest rekordzista świata Amerykanin Ashton Eaton. Na jego tle będzie się sprawdzał Paweł Wiesiołek, który powalczy o kolejny rekord życiowy (obecny to 8140 pkt).

Wieczór to uczta sprintu, z finałem kobiet na 200 m. To druga odsłona pojedynku Holenderki Schippers z Jamajkami i Amerykankami. Następnie o medale powalczą płotkarze i płotkarki. Dla Artura Nogi i Karoliny Kołeczek sam udział byłby olbrzymim sukcesem.

Dzień ósmy (sobota 29 sierpnia) - to może być polski dzień

O 1.30 w nocy ruszą chodziarze na dystansie 50 km. Do szerokiej czołówki należą Łukasz Nowak i Rafał Augustyn, ale czy będzie ich stać na nawiązanie do sukcesów Roberta Korzeniowskiego?

W sesji "wieczornej" możemy liczyć na kolejne medale Polaków. Od 12.30 finał skoku wzwyż, gdzie faworytek jest tylko kilka, a wśród nich jest Kamila Lićwinko. Po niej, o 13.15, niespodziankę spróbuje sprawić Joanna Jóźwik na 800 m, ale najmocniejszy punkt dnia to finał rzutu dyskiem z Piotrem Małachowskim i Robertem Urbankiem.

Dzień dziewiąty (niedziela 30 sierpnia) - maraton, sztafety i koniec!

Ostatni dzień zacznie się maratonem kobiet (od 1.30 w Polsce). Nasi reprezentanci ostatniego dnia nie mają mocnych punktów. Mogliby nim być czterystumetrowcy w sztafecie, ale w tym sezonie notują najsłabsze czasy od lat. Warto za to oglądać rywalizację Amerykanów i biegaczy z Trynidadu i Tobago, której efektem może być nowy rekord świata.

Wcześniej odbędzie się finał skoku wzwyż z nieobliczalnym Katarczykiem Mutazem Essą Barshimem. Być może znów zaskoczy nas Sylwester Bednarek, brązowy medalista MŚ 2009, choć teraz taką niespodzianką będzie już awans do finału.

Pełen kalendarz eliminacji i finałów

Polska kadra na Pekin [SKŁAD REPREZENTACJI]

To będą rekordowe mistrzostwa [LICZBY]



Więcej o:
Komentarze (23)
Lekkoatletyczne MŚ. Kiedy Polacy walczą o medale? Co jeszcze warto obejrzeć w Pekinie? [PRZEWODNIK KIBICA]
Zaloguj się
  • tobi.as

    Oceniono 21 razy -3

    A dlaczego nikt nie napisze o Adamie Sułowskim, który walczy teraz jako jedyny Polak w Duble Ironman w Murskiej Sobocie na Słowenii i jest w czołówce - 7,6 km pływania, 360 km roweru i podwójny maraton.

  • cojamamwymyslic2

    Oceniono 14 razy -4

    Znowu robią światowe zawody poza Europą. Czyli znowu większości wydarzeń nie obejrzymy. Powinien być zakaz organizowania dużych imprez światowych poza Europą. Niech Chińczycy zorganizują sobie zawody w jedzeniu ryżu.

  • jaskozieloneucho

    Oceniono 24 razy -22

    To jakies stare te mistrzostwa bo w Pekinie teraz stolica Chin jest Beijing. Trzeba isc do przodu z reszta swiata a nie zyc w przeszlosci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX