Sport.pl

Dziś Nocny Półmaraton Wrocław: Biegnąc podczas zachodzącego słońca

Piękna trasa prowadząca przez siedem mostów w zabytkowej części miasta i atrakcyjne nagrody - na to może liczyć prawie sześć tysięcy uczestników 2. Nocnego Wrocław Półmaratonu. A po zawodach: ognisko, muzyka i wspaniała zabawa do rana. Start biegu - w sobotę o godz. 21 na Stadionie Olimpijskim
- Nocny Wrocław Półmaraton ma być wydarzeniem radosnym, bezpiecznym, rozrywką dla mieszkańców i miłym wspomnieniem dla gości - podkreśla Marek Danielak, dyrektor Młodzieżowego Centrum Sportu, który od niemal 30 lat zajmuje się organizacją wrocławskich maratonów.

- Nie zapraszaliśmy w tym roku żadnych sław, znanych biegaczy, którym trzeba płacić za udział. Zdecydowaliśmy, że lepiej wydać pieniądze na zabezpieczenie trasy, cenne nagrody i imprezy towarzyszące, które sprawią, że wszyscy będą dobrze się bawić i miło wspominać czerwcowy bieg - wylicza dyrektor Danielak.

Po ubiegłorocznej edycji, kiedy 1. Nocny Wrocław Półmaraton został odwołany w ostatniej chwili, organizatorzy zmienili trasę imprezy. I właśnie trasa półmaratonu ma być wielkim atutem imprezy i zachęcić do udziału w biegu.

Tym razem trasa półmaratonu wiedzie przez siedem mostów Wrocławia: Jagiellońskie, Szczytnicki, Grunwaldzki, Sikorskiego, Mieszczańskie, Tumski i Piaskowy. Po drodze biegacze będą mogli podziwiać podświetlone reprezentatywne budynki miasta, m.in: biurowce na placu Grunwaldzkim, Dworzec Główny, Teatr Muzyczny Capitol, katedrę na Ostrowie Tumskim oraz Wyspę Piaskową, Halę Targową i wyremontowany niedawno Nowy Targ. Szczególne wrażenie na uczestnikach ma sprawić bieg przez Ostrów Tumski - zabytkową, wyjątkową część miasta. Tam zawodnicy będą biegli przy palących się latarniach.

- Cieszę się, że półmaraton jest biegiem nocnym. Czekam głównie na te piękne widoki i letni wieczorny chłód - opowiada Dorota, która w sobotę wystartuje w pierwszym w swoim życiu biegu na 21 km.

Jednak zanim to nastąpi, Dorota oraz blisko sześć tysięcy innych uczestników imprezy odbiorą swoje pakiety startowe, czyli numer, który przyczepią na koszulkę i pamiątki z biegu. W specjalnej paczce znajdą się m.in.: koszulka z logo 2. Nocnego Wrocław Półmaratonu, napój izotoniczny, dwie saszetki cukru, które mogą się przydać na trasie, gdy komuś zabraknie energii, świecąca bransoletka na rękę czy kupon na darmową godzinę relaksu we wrocławskim aquaparku.

Na trasie biegu znajdzie się jedna specjalnie wyznaczona strefa, gdzie chętni będą mogli dopingować biegnących uczestników zawodów. Organizatorom bardzo zależy, aby kibicowanie prowadzone było w kulturalny sposób. Osoby, które zdecydują się czekać na zawodników na Stadionie Olimpijskim, będą mogły posłuchać muzyki, gdyż wśród imprez towarzyszących zaplanowano koncerty oraz zajęcia sportowe. Ci, którym nie uda się dotrzeć na stadion, mogą śledzić przebieg półmaratonu w komputerze.

Danielak: - Rzeczywiście, w tym roku można przez internet śledzić na żywo, co dzieje się na trasie oraz mieć na oku, kto wbiega na metę, od pierwszego do ostatniego uczestnika. Zwłaszcza ujęcie z drugiej kamery będzie ciekawe. Bo nigdy nie wiadomo, jak zachowa się zawodnik po przekroczeniu mety. Niektórzy krzyczą z radości, inni rzucają się na kolana i całują ziemię. To prawdziwy festiwal emocji - podkreśla dyrektor półmaratonu.

Nagrodą główną w zawodach jest samochód Ford KA. Samochód zostanie rozlosowany wśród uczestników, którzy ukończą bieg. Wśród zawodników rozlosowanych będzie też 20 tabletów (dla tych którzy ukończą bieg).

Oczywiście przewidziano nagrody pieniężne dla pierwszych dziesięciu zawodniczek oraz zawodników. Najlepsza biegaczka oraz biegacz otrzymają po 5,5 tys. zł, za drugie miejsce przewidziano po 4,5 tys. zł, a za trzecie - 3,5 tys. zł. Za kolejne miejsca nagrody są stopniowo mniejsze. Za 10. miejsce przewidziano nagrodę 500 zł.

Dodatkowe premie można uzyskać, kiedy ukończy się bieg w określonym czasie. Najwyższa premia to 6 tys. zł - otrzyma ją kobieta, która pokona dystans poniżej 1 godziny i 11 minut, a mężczyzna pobiegnie poniżej 1 godziny i 4 minut. Natomiast medal otrzyma każdy uczestnik, który zakończy bieg w czasie poniżej 3 godzin.

Organizatorzy przypuszczają, że ostatni zawodnicy powinni pojawić się na mecie na Stadionie Olimpijskim przed północą. Bo wtedy, kiedy już wszyscy dobiegną do mety, rozpalone zostanie wielkie ognisko. Przy nim do godz. 3 nad ranem będzie można się bawić, rozmawiać i tańczyć do muzyki granej na żywo.

- Chcemy, żeby nie była to jedynie impreza sportowa, ale wielkie biegowe święto dla uczestników półmaratonu i kibiców - kończy Marek Danielak.

Więcej o:
Najczęściej czytane