Sport.pl

MŚ w Moskwie. W Moskwie rodzi się wielki talent z żółtą kaczuszką

Podczas lekkoatletycznych MŚ w Moskwie rodzi się kolejny amerykański talent. 17-letnia Mary Cain awansowała do finału biegu na 1500 metrów z czasem 4:05.21. Jest najmłodszą finalistką MŚ na tym dystansie. I najmłodszą Amerykanką w historii MŚ. Ameryka już nie może się doczekać igrzysk w Rio.
Mary Cain w Moskwie świetnie pobiegła w pierwszym biegu półfinałowym. Zajęła czwarte miejsce, mimo że po raz kolejny w swojej karierze nie rozegrała biegu zbyt dobrze taktycznie. Bardzo dużą część trasy biegła po zewnętrznej, przez co zrobiła trochę więcej metrów niż jej przeciwniczki. Nie przeszkodziło jej to być czwartą w tym szybszym półfinale. Biorąc pod uwagę czasy z drugiego półfinału, również byłaby czwarta, tracąc do medalu tylko trzy setne sekundy. Zdobycie jakiegokolwiek krążka byłoby jednak olbrzymią niespodzianką. Za jej złoto u bukmachera Williama Hilla za złotówkę można wygrać 51 złotych. Młoda Amerykanka ma dopiero ósmy kurs ze wszystkich zawodniczek. Finał w czwartek o 19.20. Relacja na żywo na Sport.pl.

Eksperci byli zachwyceni występem Cain w półfinale. "Coś niesamowitego. Rodzi się gwiazda igrzysk w Rio" - napisał Jasom Gay z "Wall Street Journal". "Wielki szacunek dla Mary Cain. Przebiegła to okrążenie z taką wolą walki, z takim sercem. Ależ mnie zaskoczyła" - skomentowała mistrzyni olimpijska z Pekinu i wicemistrzyni z Londynu w biegu na 100 metrów przez płotki Dawn Harper-Nelson.

Pod okiem wielkiego trenera

Cain od 2012 roku jest trenowana przez Alberta Salazara, byłego maratończyka, trzykrotnego zwycięzcę maratonu nowojorskiego, a obecnie trenera. I to nie byle jakiego trenera. Jego podopiecznym jest m.in. Mo Farah, mistrz olimpijski z Londynu na 5 i 10 km. U Salazara trenuje również Galen Rupp, srebrny medalista z Londynu na 10 km.

17-latka sama siebie opisuje jako kujona z Bronxville High z Nowego Jorku. Jest najszybszą biegaczką w historii USA na średnich dystansach w jej wieku. Pobiła rekordy na 800, 1500 i 5000 m. Powoli następuje czas, w którym ma zagrażać najlepszym biegaczkom na świecie.

Gdy w 2013 roku zaczęła bić wszelkie możliwe młodzieżowe rekordy USA, w mediach zrobiło się o niej głośno. - To takie dziwne, gdy ludzie twittują o mnie, a mój Facebook jest zapchany. Nie chcę nikogo ranić, ale nie akceptuję zaproszeń do znajomych - mówi. Zachowuje się zupełnie inaczej niż większość amerykańskich nastolatków. Nie interesuje się nowinkami technologicznymi, jej telefonem można jedynie dzwonić i pisać SMS-y. Nie ma nawet możliwości dostępu do internetu. - Jestem dinozaurem. Ale bystrym - mówi o sobie. Czyta Hemingwaya i Fitzgeralda.

Podczas każdych zawodów towarzyszy jej maskotka, mała żółta kaczuszka o imieniu Puddles. Kiedy po zdobyciu srebrnego medalu na mistrzostwach USA dostała medal i flagę, powiedziała: - Wzięłam ze sobą moją kaczuszkę. Potrzebny mi taki mały kumpel, aby ktoś za mnie nosił flagę.

Jako jedyna z czwórki rodzeństwa (same dziewczyny) zajmuje się sportem. Na początku bardziej pływaniem i piłką nożną, dopiero później wzięła się za biegi. W Bronxville trenowała pod okiem Eda Sticklesa. - To była łatwa praca. Ona sama wszystko robiła - wspomina trener. Szkoleniowiec jednak odszedł ze szkoły i trzeba było znaleźć kogoś innego. I wtedy pojawił się Salazar. Widział ją w kilku biegach: - Pomyślałem, wow, ta dziewczyna biega tak szybko, mimo że robi mnóstwo błędów technicznych i taktycznych. To łatwe do naprawienia - mówi słynny trener. Sam zgłosił się do rodziny. - To była boska interwencja. Nasza córka dostała wspaniały prezent, że ktoś taki zechciał jej pomóc - mówi ojciec Mary, Charlie.

Później Salazar przyznał, że wcale nie planował stałej współpracy z Cain. Chciał udzielić jedynie kilku wskazówek i pomóc znaleźć jakiegoś lokalnego trenera. Jednak po spotkaniu z Mary wiedział już, że chce z nią współpracować na stałe.

Czy nadal będzie się tak rozwijać?

Niektórzy jednak mają obawy co do przyszłości zawodniczki. Ma dopiero 17 lat i wiele może się zmienić w jej organizmie. - Kiedy jesteś młoda, pod względem hormonów jesteś bardziej podobna do mężczyzny. Dużo testosteronu, mniej estrogenu. Stosunek siły do wagi jest niesamowity. Ale wraz z dojrzewaniem to się szybko zmienia. Bardzo wiele młodych zawodniczek nie osiągnęło takich wyników, jakich się po nich spodziewano. Mary to wspaniały talent i być może ma długą, obfitującą w sukcesy karierę przed sobą. Po drodze będą jednak przeszkody - mówi była amerykańska biegaczka Lauren Fleshman.

Cain już została objęta specjalnym programem, który ma jej zapewnić wszystko niezbędne do rozwoju. Zatrudniono już psychologa Warrena Treasure'a. - Nastąpi dzień, kiedy będzie miała słaby bieg. Już teraz chcemy ją uczyć, jak sobie radzić w takich sytuacjach. Robimy wszystko, aby wykorzystać w pełni jej potencjał - tłumaczy psycholog.

Sama zawodniczka nie buntuje się przeciwko niczemu. Zaufała wszystkim ludziom, z którymi współpracuje: - Jestem otoczona przez ludzi, którzy wiedzą, co mają robić. Wiem, że jeszcze dużo przede mną. Pomogą mi.

Przejście na profesjonalizm

Mary Cain nadal ma status amatora. Cała sportowa Ameryka dyskutuje, czy powinna już przejść na zawodowstwo. To pozwoliłoby jej uniezależnić się finansowo (na razie za wszystko płacą rodzice), ale praktycznie zakończyłoby nastoletnie życie. Miałaby obowiązkowe starty, treningi, musiałaby się podporządkować planom amerykańskiej reprezentacji. Tego jej rodzice chcą uniknąć.

Profesjonaliści spędzają dużo czasu w drodze, hotelach, muszą martwić się o swój kontrakt, wypełniać niezbędne minima, zajmować odpowiednie miejsca. Na zawodach spędza się czas z trenerem czy menedżerem, a nie z własnymi znajomymi w swoim wieku. Dlatego rodzice zawodniczki zastanawiają się nad posłaniem jej do college'u i startami w zawodach akademickich, a nie tylko profesjonalnych.

Finał mistrzostw USA na 1500 metrów. Cain traci zwycięstwo w samej końcówce



Więcej o:
Komentarze (25)
MŚ w Moskwie. W Moskwie rodzi się wielki talent z żółtą kaczuszką
Zaloguj się
  • jvn

    Oceniono 100 razy 58

    Nie tylko zachowuje się, ale też wygląda zupełnie inaczej niż przeciętna wypindrzona amerykańska nastolatka. Dobrze wiedzieć, że nawet w tym paranoicznym kraju są normalni ludzie.

  • smooch

    Oceniono 26 razy 22

    No, fajnie. Najlepsze dwie pływaczki USA to 16-latka i 18-latka.

  • crvx

    Oceniono 35 razy 19

    gdyby to była np. Chinka, już byłby krzyk, że to doping. Amerykanka, wiadomo wielki talent. A ostatnio najwięcej afer dopingowych było w ... no właśnie ;)

  • lavenders27

    Oceniono 8 razy 6

    Tak na marginesie, Bronxville to "najbogatsza" miejscowość w stanie Nowy Jork - trzeba mieć tony $$$$$$$$$$ żeby tam zamieszkać.

  • prolemur

    Oceniono 5 razy 5

    bardzo dobry wybór z tą kaczuszką

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 6 razy 4

    "Kiedy jesteś młoda, pod względem hormonów jesteś bardziej podobna do mężczyzny. Dużo testosteronu, mniej estrogenu. Stosunek siły do wagi jest niesamowity. Ale wraz z dojrzewaniem to się szybko zmienia." - rany kota, przecież jakieś 98% 17-latek to fizycznie całkowicie dorosłe osoby! W zdecydowanej większości od dawna mają okres, nie rosną, nie mają dziecięcego głosu... Ja w wieku 12 lat miałam już biust, okres, komplet stałych zębów oprócz ósemek, wtedy też przeszłam mutację (owszem, dziewczęta też mają mutację, a u mnie była ona akurat bardzo wyraźna, bo mój dorosły głos jest dużo niższy) i przestałam rosnąć. Już w wieku 10 lat musiałam przejść na damskie buty, bo wyrosłam z dziecięcych! (Żeby było zabawniej, koniec końców jestem średniego wzrostu, tylko szybko rosłam i szybko przestałam.)

  • chatnoire

    Oceniono 4 razy 2

    A poza tym, co pacie w amerkańskiej prasie i streścicie, to panowie redaktorzy macie jeszcze coś do napisania o tych mistrzostwach?

  • bigosmiszcz2

    Oceniono 3 razy 1

    Mary Cain się skończył.

  • maz9

    0

    W finale nie miała żadnych szans.
    Ostatecznie zajęła 10 miejsce, ale gdyby pobiegła tak jak we półfinale to by było 6 miejsce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX