Sport.pl

Moskwa 2013. Złoto Fajdka, pierwszy tytuł Ohuruogu. Podsumowanie 3. dnia

:
-
3. dzień mistrzostw świata był dla Polaków bardzo udany. Sensacyjne złoto Pawła Fajdka było pierwszym krążkiem na tych mistrzostwach dla Polaków. Poza tym zapadło wiele rozstrzygnięć w konkurencjach biegowych, a w skoku o tyczce, w którym przed dwoma laty jedyny medal dla Polski zdobył Paweł Wojciechowski, nowym mistrzem świata został Raphael Holzdeppe.
Zacznijmy jednak od porannej sesji eliminacyjnej, w której zobaczyliśmy między innymi naszych dyskoboli. Robert Urbanek i Piotr Małachowski awansowali do wtorkowego finału rzutu dyskiem. Obaj byli zadowoleni ze swojego występu. - To naprawdę najtrudniejszy element - eliminacje. Stres był i wcale nie było takie jasne, że od razu rzucę wymaganą odległość. Teraz będzie już z górki - ocenił lider światowego rankingu Małachowski (WKS Śląsk Wrocław), który już w pierwszej próbie osiągnął 66 m i zakwalifikował się do czołowej dwunastki.

- Od czwartej nie mogłem spać, tak się denerwowałem. Teraz powinienem mieć luźniejszą głowę. Na ósemkę mnie stać - ocenił z kolei Urbanek. Zawodnik MKS Aleksandrów Łódzki rzucił 64,21. To był piąty wynik kwalifikacji.

Gorzej spisali się Mateusz Demczyszak i Krystian Zalewski, którzy odpadli w eliminacjach biegu na 3000 m z przeszkodami.

Sesja popołudniowa rozpoczęła się pechowo dla Polaków. Arturowi Nodze zabrakło 0,01 sekundy, by awansować do późniejszego finału. W samym biegu decydującym o medalach najszybszy okazał się Amerykanin David Oliver, drugi był jego rodak Ryan Wilson, a na najniższym stopniu podium stanął Siergiej Szubenkow.

"I cooooo?" Tak relacjonowaliśmy 3. dzień mistrzostw Z czuba i na żywo

Najprzyjemniejszym dla nas akcentem tego dnia było jednak złoto Pawła Fajdka. Polski młociarz już w pierwszej serii rzucił 81,97 m. Żaden z rywali nie był już w stanie poprawić tego rezultatu, dzięki czemu jutro Fajdek usłyszy "Mazurka Dąbrowskiego". W konkursie zobaczyliśmy również Szymona Ziółkowskiego, który zajął dziewiąte miejsce.

- Codziennie rano od kilku tygodni patrzyłem sobie rano w lustro i mówiłem: wygrasz, zdobędziesz. Bo trochę wiary mi uszło, kontuzje, złe starty. Nie zamierzałem pierwszą kolejką zaatakować va banque. Tak wyszło samo - powiedział Fajdek po wygranym konkursie. - Pierwszy rzut załatwił imprezę, widziałem minę Kristiana Parsa. Szymon powiedział: Kolega się zagotował! Ale to nie był perfekcyjny rzut, bo czegoś takiego w moim wykonaniu nie ma - dodał polski młociarz.

Raphael Holzdeppe, skacząc 5,89 m, niespodziewanie pokonał Renauda Lavillenie, który musi zadowolić się srebrnym medalem. Brąz zdobył Niemiec Bjorn Otto.

Sporo działo się też w rywalizacji kobiet. W pchnięciu kulą najlepsza okazała się Valerie Adams z Nowej Zelandii, a najszybszą kobietą świata była Shelly-Ann Fraser-Pryce, która aż o 0,22 s wyprzedziła drugą na mecie Murielle Ahoure. Trzecia była Amerykanka Carmelita Jeter.

Tytułu mistrzowskiego w biegu na 400 metrów nie obroniła z kolei Amantle Montsho. Reprezentantka Bostwany na ostatnich metrach dała się dogonić Brytyjce Christine Ohuruogu. Trzecia była Rosjanka Antonina Kriwoszapka.

W ciągu dnia rywalizowały również siedmioboistki. Karolina Tymińska zajmuje obecnie 12. miejsce po czterech konkurencjach. Prowadzi Ukrainka Hanna Melnyczenko. Jutro czeka je jeszcze skok w dal, rzut oszczepem i bieg na 800 metrów.



Więcej o: