Sport.pl

MŚ lekkoatletyka 2013. Złoto Wojciechowskiego, falstart Bolta w Daegu. Co nas czeka tym razem?

Mistrzostwa świata w lekkoatletyce, które w sobotę rozpoczęły się w Moskwie, z pewnością przyniosą wiele niezapomnianych chwil dla polskiego i światowego sportu. Postanowiliśmy przygotować krótki przegląd tego, co najbardziej zapadło nam w pamięć przed dwoma laty, gdy najlepszych lekkoatletów świata gościło Daegu.
Dwa lata temu do koreańskiego Daegu zjechało niemal 2000 najlepszych lekkoatletów z całego świata. Dla Polaków nie były to najbardziej udane mistrzostwa, gdyż zakończyliśmy je z zaledwie jednym, choć złotym, krążkiem Pawła Wojciechowskiego. Świat najlepiej zapamiętał jednak falstart Usaina Bolta, który w Moskwie powalczy o odzyskanie tytułu mistrza świata w biegu na 100 metrów. Te i inne wydarzenia przypominamy poniżej.

Falstart Bolta, Blake mistrzem świata

Tradycyjnie jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń na mistrzostwach świata w lekkoatletyce był bieg na sto metrów, w którym niekwestionowanym faworytem był Usain Bolt. Jamajczyk bez problemu przebrnął przez wszystkie fazy eliminacji, jednak w finale popełnił falstart.



Sam bieg wygrał rodak Bolta, Yohan Blake, z czasem 9,92. Co ciekawe, na mistrzostwach w Berlinie w 2009 roku ten wynik dałby mu zaledwie czwarte miejsce. Jak będzie w tym roku?



Biały człowiek z medalem w sprincie

W erze dominacji Jamajczyków i Amerykanów w biegach sprinterskich na 100 i 200 metrów biali praktycznie nie mieli szans na walkę o medale. Ten trend odmienił jednak Christophe Lemaitre z Francji, który z czasem 19,80 wywalczył brązowy medal na 200 metrów. Złoto wywalczył Jamajczyk Usain Bolt, nie dając żadnych szans rywalom.



Pierwszy medal Botswany, klęska Allyson Felix

Jedną z najbardziej pamiętnych historii tamtych mistrzostw było zwycięstwo Amantle Montsho z Botswany w biegu na 400 metrów. Był to pierwszy medal Botswany na mistrzostwach świata w lekkoatletyce. Montsho w finale wyprzedziła takie gwiazdy jak Allyson Felix, Anastasija Kapaczińska i Sanya Richards.



Sensacyjny, złoty medal Wojciechowskiego

Choć w ostatnich latach sporo powodów do radości Polakom przynosiły tyczkarki, to na mistrzostwach w Daegu najbardziej pozytywną niespodziankę sprawił Paweł Wojciechowski. Polak, skacząc na wysokość 5,90 m, wywalczył złoty medal. Czwarty w tamtym konkursie był Łukasz Michalski, a siódmy Mateusz Didenkow.



Drugie złoto Bolta, rekord Jamajczyków

Jednym z najbardziej efektownych zwycięstw w Daegu był triumf jamajskiej sztafety na 4x100 metrów. Usain Bolt, Steve Mullings, Asafa Powell i Michael Frater pobili rekord świata z czasem 37,04, wyprzedzając drugich Francuzów o ponad sekundę. Amerykanie nie ukończyli sztafety.



Mistrzostwa w świata w Moskwie rozpoczynają się już w sobotę i potrwają do 18 sierpnia. Areną zmagań lekkoatletów będą Łużniki, arena igrzysk olimpijskich w 1980 roku i finału Ligi Mistrzów przed pięcioma laty.

Więcej o: