Polska - Holandia. Koszykarzy egzamin dojrzałości

W eliminacjach mistrzostw świata Polska pokonała w Ergo Arenie Chorwację 79:74

W eliminacjach mistrzostw świata Polska pokonała w Ergo Arenie Chorwację 79:74 (RENATA DĄBROWSKA)

Czas sprawdzić się w roli faworytów. Czwartkowy mecz Polaków z całkiem solidną Holandią w s'Hertogenbosch (godz. 20) powinien pokazać, czy euforia po wygranej z Chorwacją we wrześniu przerodziła się w coś większego.

Na cztery mecze przed końcem sytuacja w eliminacyjnej grupie J jest następująca: niepokonani Litwini miejsce w turnieju, który w przyszłym roku zorganizują Chiny, już mają, a drugie miejsce dla Włochów, którzy mają bilans 6-2. Polska jest trzecia z czterema zwycięstwami i czterema porażkami. Taki sam dorobek mają Węgrzy, ale gorszy bilans koszy w bezpośrednim starciu. Dalej Holendrzy i Chorwaci (3-5). Z grupy wychodzą trzy najlepsze drużyny, czyli w tym momencie są dwie niewiadome. A Polska dzięki zwycięstwu nad Chorwacją we wrześniu ma los w swoich rękach.

Ale teraz wyzwania będą jeszcze większe. Trzeba unikać wpadek, by się nie oglądać na rywali. A piekielnie ważny będzie czwartkowy mecz z teoretycznie najsłabszą w grupie Holandią w s’Hertogenbosch. W poprzednim okienku Holendrzy zmusili do dwóch dogrywek Litwinów, w pierwszej fazie pokonali u siebie Chorwatów i Włochów. Ich atutem jest gra obwodowych z Charlonem Kloofem z UCAM Murcia na czele, nieco mniej spektakularnie wyglądają pod koszem, a za ich największą zaletę uważa się zgranie i waleczność. W czwartek na ich korzyść może to, że będą grać u siebie. Nie chodzi li tylko o wsparcie publiczności, ale zwłaszcza o to, że połowy środy nie spędzili w podróży, tak jak Polacy.

Biało-czerwoni zagrają w s’Hertogenbosch naładowani pozytywną energią po wrześniowym zwycięstwie z Chorwacją. Skład w porównaniu z tamtym okienkiem się zmienił. Z powodu kontuzji wypadli Tomasz Gielo i Kamil Łączyński, do kadry wrócił w trybie awaryjnym Łukasz Koszarek, a pod koszem dostępny jest Maciej Lampe.

Pomarańczowa teczka Taylora

Polacy do s’Hertogenbosch dotarli w środowe popołudnie. Wieczorem odbyli pierwszy trening w hali Maasport, gdzie w czwartek o godz. 20 zmierzą się z gospodarzami. Chwilę wcześniej ćwiczyli Holendrzy i u nich były żarty i luźna atmosfera. U Polaków przeważało skupienie i wzajemne motywowanie się koszykarzy po dobrych zagraniach. Na początek siódme poty z graczy wycisnął trener przygotowania fizycznego Dominik Narojczyk, a potem były ćwiczenia rzutowe i konkurs rzutów z połowy, który szybko rozstrzygnął trafieniem Maciej Lampe.

Biało-czerwonych w czwartek rano czekają ich jeszcze zajęcia rzutowe i dalsza analiza gry rywali. Tego, czym do tej pory zaskakiwała Holandia uczą się od poniedziałku. Trener Mike Taylor wszędzie nosi ze sobą pomarańczową teczkę, w której ma plany treningowe, ale też zestaw zagrywek rywali i to jak na nie reagować.

Celem Polaków w czwartek jest zwycięstwo. - Chcemy wygrać ten mecz. Nie ma dla mnie znaczenia, czy zrobimy to w pięknym stylu, czy po brzydkim meczu. Po prostu musimy zwyciężyć. Wierzę w tych chłopaków, ciężko pracujemy na treningach, konsekwentna praca od lat przynosi efekty - mówi Taylor.

Z Holandią Polacy grali po raz ostatni w 2016 roku w sparingach w Wałbrzychu. Wtedy dwukrotnie okazali się lepsi - 82:64 i 84:79. Ale żadnych wniosków z tego wyciągać nie należy.

Rajski quiz. Sprawdź, co wiesz o krainie szczęśliwości
1/15Księga Rodzaju, w której jest opisany Eden, to inaczej:
Zobacz także
  • Facundo Campazzo Niesamowity rzut w Eurolidze. Trafił spod własnego kosza w meczu Real - Barcelona
  • Los Angeles Clippers znów przegrywają, Gortat zbiera i podaje
  • Dirk Nowitzki pobił rekord Kobe Bryanta
Komentarze (1)
Polska - Holandia. Koszykarzy egzamin dojrzałości
Zaloguj się
  • grazanica

    0

    Ja pie.... Oglądam mecz na TVP Sport i nie rozumie jak w XXI wieku można robić transmisję bez wyniku live. Nawet telewizja w latach 80 potrafiła to ogarnąć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Energa Basket Liga 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Bilans Zw. Por.
1 BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 9 16 821:683 7 2
2 Stelmet Zielona Góra 9 16 841:729 7 2
3 Polski Cukier Toruń 9 16 758:666 7 2
4 MKS Dąbrowa Górnicza 10 16 858:806 6 4
5 Arka Gdynia 9 16 804:760 7 2
6 Anwil Włocławek 9 15 791:726 6 3
7 Polpharma Starogard Gd. 9 15 851:813 6 3
8 Legia Warszawa 9 14 701:704 5 4
9 TBV Start Lublin 9 13 705:724 4 5
10 King Szczecin 8 12 676:640 4 4
11 Rosa Radom 9 12 655:748 3 6
12 GTK Gliwice 8 11 644:700 3 5
13 Miasto Szkła Krosno 9 11 684:791 2 7
14 Spójnia Stargard 9 11 645:763 2 7
15 AZS Koszalin 9 10 665:794 1 8
16 Trefl Sopot 8 9 611:663 1 7

  • Awans do play-off