Koszykarze na drodze do mundialu. Skąd wzięła się szansa Polaków?

W eliminacjach mistrzostw świata Polska pokonała w Ergo Arenie Chorwację 79:74

W eliminacjach mistrzostw świata Polska pokonała w Ergo Arenie Chorwację 79:74 (RENATA DĄBROWSKA)

Polscy koszykarze są w grze o pierwszy od 51 lat awans na mistrzostwa świata. Na cztery mecze przed końcem eliminacji los jest w ich rękach. W czwartek zagrają bardzo ważny mecz z Holandią. Początek spotkania o 20:00.

Jedyny raz koszykarze zagrali na MŚ w 1967 r., zajmując wtedy piąte miejsce. W kolejnych latach gra w turnieju nie była możliwa. Żeby awansować, trzeba było zająć wysoką lokatę w mistrzostwach Europy, a od początku lat 70. Polacy nie byli ani razu w czołowej szóstce. Druga metoda to dzika karta, ale tej nigdy nie udało się załatwić.

Pomogła reforma i spór

Szansa pojawiła się po 2014 r., gdy FIBA wprowadziła eliminacje na wzór tych piłkarskich. Zespoły walczą w dwuetapowej rywalizacji, mecze rozgrywają w tzw. okienkach reprezentacyjnych, z których część odbywa się w trakcie sezonu ligowego. To oznacza, że selekcjonerzy nie mają do dyspozycji wszystkich najlepszych. NBA na wyjazdy zawodników się nie zgodziła, terminarza zmienić nie zamierza, a FIBA nic zrobić nie może, bo NBA nie jest jej członkiem. Co więcej, w reprezentacjach brakuje też zawodników występujących w Eurolidze, czyli pucharze zrzeszającym najsilniejsze kluby na Starym Kontynencie, która jest skonfliktowana z FIBA i też swoich graczy nie puszcza. Trwające od miesięcy mediacje nie wnoszą wiele.

W Europie trenerzy muszą się głowić, kto tym razem będzie dostępny, a kibice zastanawiają się, czy oglądać mecz reprezentacji, czy swojego klubu w Eurolidze. Polski ten problem dotyczył tylko w ograniczonym stopniu. Jedyny Polak z NBA, czyli Marcin Gortat, z gry w kadrze zrezygnował trzy lata temu, a kłopoty robiły przez pewien czas tylko kluby Adama Waczyńskiego i A.J. Slaughtera. Polska jako jedna z niewielu drużyn miała komfort pracy w niemal niezmienionej grupie koszykarzy. A to po zmianie systemu jest jej atutem. I stąd szansa na awans do MŚ.

Sensacyjne zwycięstwo z Chorwacją

Polacy awansowali do drugiego etapu eliminacji z bilansem 3–3. Dwa razy pokonali słabiutkie Kosowo, dwa razy przegrali z silniejszą Litwą, a z Węgrami wygrali i przegrali. W drugiej rundzie trafili do grupy z Włochami, Chorwacją i Holandią. Wyniki z pierwszej fazy zostały zaliczone, z sześciozespołowej grupy na MŚ pojadą trzy ekipy.

We wrześniu ruszyła rywalizacja w drugim etapie, którą Polacy zaczęli od wyjazdowej 19-punktowej porażki z Włochami, której można się było spodziewać, a potem w Gdańsku sensacyjnie pokonali Chorwatów, czyli drużynę z czołowej dziesiątki rankingu FIBA z czterema zawodnikami z NBA, po zaciętej końcówce i sprycie w ostatnich akcjach. I Polacy wskoczyli na trzecie miejsce w grupie.

Polacy liczą się w grze o mistrzostwa świata, bo w pełnym chaosu systemie rozgrywek mogą liczyć na dużą stabilizację wewnętrzną. Z trenerem pracują od 2014 roku. Trzon zespołu jest ze sobą zgrany, wypocone na treningach przez lata zagrywki wystarczy w okienkach eliminacyjnych tylko odświeżyć, nowi gracze szybko adaptują się w swoich rolach.

A do tego, trudne lekcje m.in. z EuroBasketu w Finlandii zaczynają procentować. Jeśli coś mogło scementować drużynę, to właśnie taka wygrana jak we wrześniu z Chorwacją. Bo przygotowania do tego meczu nie układały się tak, jak należy. Bo największe braki w polskiej kadrze były tam, gdzie zespół z Chorwacji miał swoje największe atuty i gwiazdy z NBA. Bo rozgrywany trzy dni wcześniej mecz z Włochami zakończył się fatalnie - Polacy walczyli przez 35 minut, by w końcówce zwiesić głowy, pozwolić na wysokie zwycięstwo i dać kolejny powód do zwątpienia w koszykarzy.

Holenderski test

Od EuroBasketu w 2017 roku zakończonego już po fazie grupowej reprezentacji Polski brakowało przekonywującej wygranej z rywalem z klasy średniej-wyższej. Ba, brakowało solidnej gry z rywalami na swoim poziomie (marcowa porażka z Węgrami, która skomplikowała drogę na MŚ). A zwycięstwo z Chorwacją to coś więcej niż dwa punkty w tabeli grupy J. Dzięki niemu Polacy los eliminacji mistrzostw świata mają w swoich rękach.

Ale to nie znaczy, że do MŚ, które w 2019 r. zorganizują Chiny, droga jest prosta. Teraz wyzwania będą jeszcze większe. Trzeba unikać wpadek, by się nie oglądać na rywali. Piekielnie ważny będzie czwartkowy wyjazd do teoretycznie najsłabszej w grupie Holandii (we wrześniu zmusiła Litwinów do dwóch dogrywek). To tam okaże się, czy na triumfie z Chorwacją udało się zbudować coś więcej.

Rajski quiz. Sprawdź, co wiesz o krainie szczęśliwości
1/15Księga Rodzaju, w której jest opisany Eden, to inaczej:
Zobacz także
  • Facundo Campazzo Niesamowity rzut w Eurolidze. Trafił spod własnego kosza w meczu Real - Barcelona
  • Los Angeles Clippers znów przegrywają, Gortat zbiera i podaje
  • Dirk Nowitzki pobił rekord Kobe Bryanta
Komentarze (12)
Koszykarze na drodze do mundialu. Skąd wzięła się szansa Polaków?
Zaloguj się
  • pedro.666

    Oceniono 3 razy 3

    To jest dobry pomysł na sukcesy polskiego futbolu. Wystarczy stworzyć Światową Superligę Klubową i skłócić jej władze z FIFA. I zaraz zaczniemy rządzić na mundialach. Panowie z PZPN: na salony i tam jątrzyć, kombinować, skłócać i podjudzać - w tym jesteście dobrzy, wierzę w Was! :)

  • cxubmsqq1

    Oceniono 2 razy 2

    Jesli jedyna szansa awansu jest fakt, iz inne zespoly nie moga grac najlepszym skladem (a Polska moze) to mam nadzieje, iz Polska sie nie zakwalifikuje. Jezykiem wybranej przez polski narod pani eks-premier - 'jej sie to NIE nalezy'!

    Nic, nie jestem polskim ksenofobem/szowinista. Lubie basket w najlepszym wydaniu. Dlatego ogladam NBA. I chce topowych zespolow na MS.

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 5 razy 1

    Skąd się "redachturowi" wzięły rezerwy Chorwacji to tylko on pewnie wie. U Chorwatów grali liderzy, czyli grał zarówno Saric - obecnie LeśneWilki z Minnesoty - jak też Bogdanovic - Pacers {który się kontuzjował w 2 połowie meczu, ale to zupełnie inna para kaloszy}.
    Do tego w 1 składzie grał Zubac z LAL a na rezerwie był m.in. Zizic z Cavs.

    Zrezygnował z gry w tym Eurobaskecie jedynie Hezonja z Magic.

  • wujekzhameryki

    0

    ciekawy przypadek "im gorzej tym lepiej" ;)

  • Patryk Wydra

    Oceniono 1 raz -1

    My podczas tych eliminacji także nie w każdym meczu mogliśmy skorzystać ze wszystkich swoich najlepszych graczy, ponieważ ich kluby na codzień występujące w europejskich pucharach sie nie zawsze na to zgadzały. Jeżeli awansujemy to dlatego że zasluzylismy, a jeżeli nie to dlatego że jesteśmy za słabi na udział w MŚ i tyle.

  • eric_clapton

    Oceniono 12 razy -4

    hura. mają szanse ponieważ inne zespoly grają rezerwami. z drugiej strony zawsze coś. powodzenia panowie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Energa Basket Liga 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Bilans Zw. Por.
1 Stelmet Zielona Góra 11 20 1022:877 9 2
2 Polski Cukier Toruń 10 18 871:764 8 2
3 Arka Gdynia 10 18 890:833 8 2
4 BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 10 17 894:769 7 3
5 Anwil Włocławek 10 17 892:807 7 3
6 Polpharma Starogard Gd. 10 17 951:903 7 3
7 MKS Dąbrowa Górnicza 11 17 939:907 6 5
8 King Szczecin 10 15 845:807 5 5
9 Legia Warszawa 10 15 768:794 5 5
10 TBV Start Lublin 10 14 776:804 4 6
11 GTK Gliwice 10 14 841:909 4 6
12 Rosa Radom 10 14 740:816 4 6
13 AZS Koszalin 10 12 755:861 2 8
14 Miasto Szkła Krosno 10 12 752:876 2 8
15 Spójnia Stargard 10 12 704:848 2 8
16 Trefl Sopot 10 11 797:862 1 9

  • Awans do play-off