Sport.pl

Historyczna sytuacja w NBA. Mecz sezonu? LeBron James poprowadził Lakers do zwycięstwa

LeBron James jak za swoich najlepszych lat poprowadził Los Angeles Lakers do zwycięstwa nad Dallas Mavericks 119:110. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Kto wie, czy nie był to mecz sezonu.

Do końca pozostawało pół minuty, a Dallas Maverick po trafieniu za trzy Doriana Finneya-Smitha prowadzili 102:100. Avery Bradley z LA Lakers nie trafił w odpowiedzi, a po chwili Dwight Powell miał dwa rzuty wolne: wykorzystał jeden. Lakers mieli ostatnie posiadanie i trzy punkty do odrobienia. Do końca pozostawały już tylko sekundy. Trzeba było próbować za trzy. LeBron James spod kosza rzucił do czekającego na obwodzie Danny’ego Greena, a on najpierw zamarkował rzut, pozwolił obrońcy wylądować na parkiecie i trafił do kosza tuż przed syreną. Był remis 103:103. 

Pierwsza taka sytuacja w historii NBA

W pięciominutowej dogrywce lepsi byli koszykarze z Los Angeles. Zaczęli od serii siedmiu punktów z rzędu i przewagę utrzymali do końca. Wciąż skuteczny był Luka Doncić. Jego trafienia znów rozpaliły emocje (110:108), ale do odrobienia straty nie wystarczyły. Los Angeles Lakers wygrali 119:110.

Był to mecz z pewnym podtekstem. Otóż Doncić kilka razy podkreślał, że jego absolutnym idolem jest LeBron, z którym w piątek toczył zacięte pojedynki. James w 43 minuty zanotował 39 punktów, 12 zbiórek, 16 asyst i 4 przechwyty. Kilka razy poderwał kibiców efektownymi wsadami, trafiał też za trzy nawet w bardzo trudnych sytuacjach. Doncić był niewiele gorszy: kończył mecz z 31 pkt, 15 asystami i 13 zbiórkami. Po raz pierwszy w historii NBA, zdarzyło się, by dwóch rywali zanotowało w jednym meczu triple-doubles.

Wyniki pozostałych meczów:

Brooklyn Nets - Houston Rockets 123:116 (24:33, 37:26, 34:24, 28:33)

Indiana Pacers - Cleveland Cavaliers 102:95 (19:26, 23:11, 26:24, 34:34)

Orlando Magic - Milwaukee Bucks 91:123 (27:31, 14:31, 30:26, 20:35)

Boston Celtics - New York Knicks 104:102 (22:23, 27:27, 26:24, 29:28)

Chicago Bulls - Detroit Pistons 112:106 (30:23, 27:29, 29:28, 26:26)

Sacramento Kings - Utah Jazz 102:101 (28:18, 23:30, 30:32, 21:21)

Golden State Warriors - San Antonio Spurs 110:127 (28:29, 27:28, 31:40, 24:30)

Więcej o:
Komentarze (9)
Historyczna sytuacja w NBA. Mecz sezonu? LeBron James poprowadził Lakers do zwycięstwa
Zaloguj się
  • artzda

    Oceniono 21 razy 21

    Nie pierwszy raz w historii podwójne triple-double, bo to już się zdarzało nie raz, tylko podwójne t-d z min 30 pkt i 15 asystami. Czytamy ze zrozumieniem ;)

  • caleen

    Oceniono 11 razy 11

    Ciekawe kiedy doczekamy newsa o NBA bez błędów... ;)

  • tomtg123

    Oceniono 5 razy 5

    Mecz bardzo wyrównany, ktoś musiał wygrać i wygrali Lakers, ale mieli przy tym sporo szczęścia. W końcówce Doncić został (przypadkowo) uderzony w głowę przez Howarda i było widać że odczuwa tego skutki, a w decydującej o dogrywce akcji Howard sfaulował Curry'ego, jednak sędziowie nie zauwazyli i Lakers zdołali w tej akcji wyrównać.
    Dogrywka to już przewaga Lakers.

  • jakubjag

    Oceniono 4 razy 4

    Lekers - poprawcie tytuł. :)
    Z jednej strony fajnie, że w ciągu tygodnia to już któryś news z NBA (w tym tygodniu było ich chyba więcej niż w całym poprzednim sezonie), ale szkoda, że nie biorą się za to osoby, które mają o NBA choćby małe pojęcie.

  • info0

    Oceniono 4 razy 4

    Luka namiesza w NBA. Dzieciak jest niesamowity :D.

  • pszczy2000

    Oceniono 3 razy 3

    W tekście jest prawidłowo - Lakers,a w tytułach - Lekers!?

  • leoleo

    0

    szkoda mi gsw, tak zdechnąć?

  • machaj.norbert

    Oceniono 4 razy 0

    sami analfabeci pozostali w wyborczej?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX