Sport.pl

Wybrano numer "1" w drafcie NBA. "Jeden z najbardziej wszechstronnych w ostatnich latach"

Zion Williamson, który 6 lipca skończy dopiero 19 lat, został wybrany przez New Orleans Pelicans z "1" w drafcie. Według wielu ekspertów, jest on jednym z najbardziej wszechstronnych zawodników wchodzących do NBA w ostatnich latach.

Tegoroczny draft nie był naszpikowany gwiazdami wielkiego formatu, jednak informacja, że Zion Williamson do niego przystąpi, dała możliwość wyboru jednego z najbardziej wszechstronnych koszykarzy, wchodzących do NBA. Z miejsca stał się faworytem do "1" i jako pierwszy został wybrany przez New Orleans Pelicans.

- Nie potrafię opisać tego, co czuję. Od dziecka marzyłem o tym, żeby trafić do NBA. Ludzie mówili, że powinienem mieć plan awaryjny, bo szanse na to są bardzo małe. Tymczasem zostałem wybrany z pierwszym numerem. Lepszego scenariusza nie dało się wyśnić - podkreślał Williamson po jego wyborze.  Niespełna 19-letni skrzydłowy ma za sobą fenomenalny sezon w lidze uniwersyteckiej. Średnio notował aż 22,6 punktu na mecz, 8,9 zbiórki, 2,1 przechwytu oraz 1,8 bloku. Mimo blisko 130 kg wagi jest niesamowicie zwinny i bardzo dobrze radzi sobie z szybkim wyprowadzeniem piłki w kontratakach.

Williamson stanie się jedną z kluczowych postaci Pelicans po opuszczeniu drużyny przez Anthony'ego Davisa. W tegorocznym drafcie z "dwójką" wybrany został przez Memphis Grizzlies Ja Morant, a jako trzeci do New York Knicks trafił R.J. Barrett, grający w poprzednim sezonie z Williamsonem.

Więcej o:
Komentarze (21)
Wybrano numer "1" w drafcie NBA. "Jeden z najbardziej wszechstronnych w ostatnich latach"
Zaloguj się
  • lassaros

    Oceniono 4 razy 4

    O Zionie z pewnością było najgłośniej wobec tegorocznego draftu. Niebywały atletyzm, koordynacja, szybkość i skoczność mimo prawie 130 kg wagi, a do tego to po prostu sympatyczny młodzieniec, który zawsze za wszystko dziękuje swojej mamie.
    O jego wagę i kolana nie martwiłbym się - w NBA z pewnością wezmą się za niego specjaliści i Zion część siebie wypoci, a część zamieni na mięśnie. To może być nowy, lepszy Charles Barkley.

    Ale tegoroczny draft był interesujący nie tylko z powodu Ziona. W pierwszej 10 wybrano jego dwóch kolegów z Duke: RJ Barrett (NY Knicks) i Cam Reddish (Atlanta Hawks). Niezwykle ciekawie zapowiada się numer 2, czyli Ja Morant (Grizzlies), którego już teraz określa się mianem lepszej wersji Westbrooka.
    Starsi fani NBA mogą z kolei szczególną uwagę zwrócić na Miami Heat, którzy wybrali syna Manute Bola (grał w lidze do 1996 roku) - Bola Bola.

  • eurotram

    Oceniono 1 raz 1

    Z tymi nr 1 w drafcie to bardzo różnie bywa; owszem,wielokrotnie wybierani z jedynką gracze zostawali wielkimi gwiazdami,ale też i bardzo często okazywali się przeciętniakami (zwłaszcza w ostatniej dekadzie). Poczekajmy więc może kilka lat z oceną by się przekonać czy FAKTYCZNIE jest najwszechstronniejszy.

  • dod201701

    Oceniono 9 razy -9

    Za szybko i do słabej drużyny. Na dodatek nie ma mentalności zwycięzscy. Był efektowny w akademickiej, ale przecież nic tam nie osiągnął. Mógł jeszcze rok tam pograc, aby przyjśc do NBA jako mistrz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX