Sport.pl

Najwyższa porażka w karierze LeBrona Jamesa. Marcin Gortat nie zdobył nawet punktu

LeBron James doznał najwyższej porażki w swojej 16-letniej karierze. Los Angeles Lakers przegrało 136:94. Wygrali za to Los Angeles Clippers, ale Marcin Gortat nie zdobył żadnego punktu.

Indiana Pacers pokonała Los Angeles Lakers 136:94 i jest to najwyższa porażka w karierze LeBrona Jamesa. 42 punkty przewagi zawodników Indiany mocno zdenerwowało gwiazdora Jeziorowców, który dał temu upust po meczu - Zdobyli 33 punkty z naszych 19 strat. Tak się nie gra w koszykówkę. Nie można tyle tracić - irytował się James. 

Zwycięstwo po pasjonującym meczu odniosła za to drużyna Marcina Gortata. Los Angeles Clippers pokonali Charlotte Hornets 117:115. To już 30. wygrana w tym sezonie, a warto zauważyć, że Clippers przegrywali już 20 punktami (68:88). Potem nastąpił jednak duży zwrot akcji i drużyna Gortata mogła świętować. Niestety, Polak nie miał dużego udziału w tej wiktorii, bo nie zdobył ani jednego punktu. Gortat w ciągu 13 minut oddał tylko jeden niecelny rzut z gry, zaliczył. Dołożył do tego osiem zbiórek i asystę

Więcej o:
Komentarze (16)
Najwyższa porażka w karierze LeBrona Jamesa. Marcin Gortat nie zdobył nawet punktu
Zaloguj się
  • lassaros

    Oceniono 12 razy 8

    Ostatnie tygodnie nie są dla Lakers udane - kontuzja Balla, kontuzja LeBrona, a obecnie bardzo ciężkie rozmowy z Pelicans na temat AD. Szkoda, że autor o tym nie wspomina.
    Młodzież LAL też nie może narzekać na nadmiar motywacji - kilkanaście godzin wcześniej dowiedzieli się, że nie mają za wielkiej wartości dla organizacji, która proponuje Pels niemal pół składu, włącznie z Ballem, Ingramem, Kuzmą i Zubacem. Dlaczego oni teraz mają zostawiać serce na parkiecie, skoro ich losy są delikatnie mówiąc niepewne?

    Inna sprawa, że jest spora szansa na to, iż w nowym klubie każdy z nich zacznie grać lepiej, czego świetnym przykładem jest D'Angelo Russell - z zawodnika określanego jako "rozczarowanie" stał się w Nets graczem ocierającym się o poziom all-star. Niewykluczone, że podobnie będzie z Ballem czy Ingramem - czego im życzę.

    A Lakers? Najprawdopodobniej nie uda im się pozyskać AD, dzięki LeBronowi wcisną się do playoffs i pożegnają z nimi w I rundzie. Za to później będą mieć spore możliwości - wielu dobrych zawodników będzie szukać klubu po zakończeniu sezonu.

  • tay2

    Oceniono 1 raz 1

    Gorti powinien grać w jakiejś kelnerskiej drużynie, typu Cavs czy New York. Tam mialby swoje minuty, waliłby po 15-18 punktów w meczu i po 10-11 zbiórek, mialby dobre statystyki pod koniec kariery.

  • cxubmsqq1

    0

    Przykro sie to czyta: 2/3 sezonu za nami, a Gortat gra ciagle gorzej niz w bardzo slabym (jak sam to okreslal) 2017/18.

    Wowczas byl 47 (na 55 sklasyfikowanych w rankingu Hollinger'a) i mial 14.70 PER, teraz jest 50 (tez na 55 sklasyfikowanych centrow) z PER raptem 13.12. A trzeba tez sobie jasno powiedziec, iz tylko na tej pozycji ( = centra) Europejczycy dorownuja Amerykanom: w pierwszej 10-ce jest ich az 5.

    Nic, po Kowalczyk i Radwanskiej odchodzi na emeryture ostatni wybitny polski sportowiec, znany na calym swiecie. Mowie oczywiscie o sportach popularnych, uprawianych przez mnostwo ludzi (aha, pomijam kopaczy).

  • boliver

    Oceniono 3 razy -1

    Dziad i dziadek,,

    Jeden I drugi,,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX