Sport.pl

NBA. Los Angeles Clippers ograli Houston Rockets

Marcin Gortat (Los Angeles Clippers) miał osiem punktów i pięć zbiórek w wygranym 115:112 meczu z Houston Rockets. Zespół Polaka wygrał drugie spotkanie w sezonie.

Marcin Gortat zaczął mecz w pierwszej piątce, zagrał w sumie 18 minut, w których trafił dwa z trzech rzutów z gry oraz wykorzystał wszystkie cztery rzuty wolne. Polak miał też pięć zbiórek, z czego trzy w ataku, dwie asysty oraz blok. Gdy przebywał na parkiecie, Clippers wygrali ten fragment meczu różnicą sześciu punktów.

Gortat pół trzeciej kwarty i całą czwartą przesiedział na ławce. Gdy zszedł z boiska Clippers powiększyli przewagę z trzech do dziewięciu punktów przed ostatnią kwartą i nie dali odebrać sobie prowadzenia do samego końca. Dobrze zaprezentował się jego zmiennik Montrezl Harrell, który rzucił 17 punktów i miał 10 zbiórek.

Najwięcej punktów dla Clippers - 23 - rzucił Tobias Harris, a 20 miał Danilo Gallinari.

Rockets w niedzielę z Clippers musieli radzić sobie bez Chrisa Paula, który został zawieszony za udział w bójce w meczu z Lakers dzień wcześniej. 31 punktów i 14 zbiórek miał James Harden, 23 punkty dołożył środkowy Clint Capela, a 21 miał Eric Gordon.

Dla Clippers było to drugie zwycięstwo w sezonie. Zespół Marcina Gortata jest na razie piąty na Zachodzie i ma taki sam bilans jak Golden State Warriors, którzy w niedzielę przegrali z Denver Nuggets. Rockets, którzy przegrali dwa z trzech pierwszych meczów są na 11. miejscu.

Wyniki niedzielnych meczów NBA:

Cleveland Cavaliers - Atlanta Hawks 111:133

Oklahoma City Thunder - Sacramento Kings 120:131

Denver Nuggets - Golden State Warrirs 100:98

Los Angeles Clippers - Houston Rockets 115:112

Fernando Alonso: W F1 ściga się więcej amatorów niż w WEC

Kimi Raikkonen: Udowodniłem, że niektórzy ludzie się mylili

GP USA. Ocon i Magnussen zdyskwalifikowani

Więcej o: