Sport.pl

NBA. Chris Paul w Rockets. W Houston też chcą mieć superdrużynę

Aż siedmiu koszykarzy oddali Houston Rockets, by pozyskać z Los Angeles Clippers jednego z najlepszych rozgrywających ostatnich lat Chrisa Paula.

Sam Dekker, Patrick Beverley, Lou Williams, DeAndre Liggins, Darrun Hilliard, Montrezl Harrell, Kyle Wiltjer, wybór w pierwszej rundzie przyszłorocznego draftu oraz 661 tys. dol. - tyle musieli oddać Houston Rockets, żeby pozyskać z Los Angeles Clippers rozgrywającego Chrisa Paula, jedną z największych gwiazd NBA.

- Każdy dzień, w którym pozyskujesz gracza z najwyższego poziomu jest dobry dla zespołu. W NBA trwa wyścig zbrojeń. Albo weźmiesz w nim udział, albo patrzysz z boku. Czujemy, że James Harden jest w najlepszym momencie swojej kariery, Chris Paul też, a to pozwoli nam bić się z faworytami - uważa Daryl Morrey, generalny menedżer Rockets.

32-letni Paul w NBA gra od 2005 roku. Karierę zaczynał w New Orleans Hornets, od 2011 roku był graczem Clippers. Dziewięć razy grał w meczu gwiazd, cztery razy był najlepszym podającym ligi, a sześciokrotnie przewodził pod względem przechwytów. Zdobył złoto na igrzyskach w Pekinie i Londynie, ale w play-off NBA nigdy sukcesu nie odniósł. Jego zespoły nigdy nie przeszły drugiej rundy play-off.

Pozyskując Paula Rockets zyskali drugą wielką gwiazdę NBA, obok Jamesa Hardena. - Nigdy w zespole nie dość rozgrywających czy gwiazd. On jest jednym z najlepszych rozgrywających i jeśli nie będziemy potrafili tego poukładać, to będziemy w tarapatach - stwierdził trener Mike D’Antoni, niejako odpowiadając na wątpliwości, czy da się pogodzić na parkiecie Hardena i Paula, którzy są w pierwszej dziesiątce ligi pod względem czasu spędzanego z piłką.

Clippers tracą gwiazdę, ale nie są do końca przegrani w tej wymianie. Z końcem czerwca Paulowi wygasał kontrakt. Zespół z LA mógł stracić swojego gwiazdora za bezcen, a tak pozyskał graczy, z których część może stanowić ważne elementy nowego systemu gry lub posłużyć w innych wymianach. Paul, by umożliwić transfer, zgodził się wykorzystać opcję przedłużenia umowy o rok. Rockets, by wymiana mogła dojść do skutku, dzień wcześniej dokonali aż pięciu transakcji.

Celem Clippers na najbliższe dni powinno być zatrzymanie Blake’a Griffina, który zrezygnował z ostatniego roku kontraktu i od 1 lipca sprawdzi, jakie oferty mają dla niego inne drużyny. Wolnym graczem jest także J.J. Redick.

Więcej o:
Komentarze (8)
NBA. Chris Paul w Rockets. W Houston też chcą mieć superdrużynę
Zaloguj się
  • conejo87

    Oceniono 15 razy 15

    1. Paul ma 32 lata, więc tzw. prime-time ma już za sobą, w najlepszym razie jest u jego schyłku
    2. istnieją poważne wątpliwości, jak będzie się układała wspólna gra Paula z Hardenem. Broda rozkwitł do kalibru MVP mając piłkę w rękach, a wiadomo, że z CP3 na parkiecie będzie miał ją znacznie rzadziej. oczywiście posiadanie w składzie dwóch topowych dryblerów jest na papierze ogromnym luksusem, ale D'Antoni będzie musiał zapewne włożyć sporo pracy, żeby to wszystko poukładać. w zeszłym sezonie w Houston ofensywa działała jak w zegarku; z tak poważną zmianą w pierwszej piątce będzie trzeba budować ją na nowo
    3. Houston pozbawiło się ławki. oprócz wymienionych w artykule ubywa jeszcze przecież Nene, który jest tego lata wolnym agentem. w tej chwili zostają z samym Gordonem. nie jestem specem od przepisów finansowych NBA, ale w tej chwili mają w księgach na przyszły sezon zapisane 98 milionów przy capie 99, więc na rynku wolnych agentów nie poszaleją. jedynym ich zawodnikiem na wymianę wydaje się Anderson, ale on ma długi, w pełni gwarantowany i rosnący z sezonu na sezon kontrakt, więc na pewno nie będzie łatwo się go pozbyć.
    4. zaryzykuję stwierdzenie, że Beverley jest lepszym obrońcą od Paula.

    wiem, że to chwytliwy tytuł, ale w związku z powyższymi wątpliwościami daleki byłbym od nazywania Houston superdrużyną. na tę chwilę więcej tam jest pytań niż odpowiedzi

  • sob_mar

    Oceniono 2 razy 2

    Bardzo dziwny transfer. To tak jakby w jednym zespole ustawić Johna Stocktona i Magica Johnsona. Obaj sobie świetnymi zawodnikami, ale będzie bardzo ciężko poukładać grę mając w zespole dwóch rozgrywających

  • zadymausa

    Oceniono 1 raz 1

    "Specjalisci"od koszykowki zrobili Doc Riversa wybitnym trenerem.Smiechu warte.Ray Allen,Kavin Garnett i Paul Pierce utrzymywali 3 kluby przy zyciu.Kiedy udalo im sie zagrac razem Celtic zdobyl tytul.Zadnej zaslugo Riversa.A najlepszym dowodem sa Clippers.Z taka paka zeby pare razy nic nie osiagnac.Doc Rivers" moze" trenowac w zenskiej lidze Jak Bill Lambier!!HA!HAaaaaaaaaaaaa!!

  • kuziu11

    0

    Już kiedyś mieli "superdrużynę" w sezonie 98-99.Grali wtedy w Rockets Charles Barkley,Hakeem Olajuwon oraz Scottie Pippen.Trzech wspaniałych graczy NBA z lat 80 i 90.Niewiele wtedy jednak ugrali ,bo już 1 rundzie playoff rozjechali ich LA Lakers...
    I tylko trochę szkoda Chucka,że nigdy nie zdobył mistrzostwa NBA.

  • carrasius

    0

    Clippersi o play off mogą w tej sytuacji zapomnieć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX