Sport.pl

Polscy koszykarze walczyli do końca z USA. Znakomita gra w drugiej połowie

Reprezentacja Polski zajęła 8. miejsce na koszykarskich mistrzostwach świata. Biało-czerwoni w ostatnim spotkaniu przegrali z USA (74:87), ale i tak należą im się duże brawa. Nie tylko za walkę do końca w starciu z utytułowanym rywalem, ale przede wszystkim za grę na całym turnieju.

Już przed sobotnim spotkaniem było wiadomo, że nawet porażka z USA nie zmieni nastrojów, jakie powstały dookoła koszykarskiej reprezentacji Polski podczas mistrzostw świata. Zawodnicy Mike'a Taylora, którzy wywalczyli pierwszy awans na MŚ od 52 lat, na turnieju w Chinach pokazali się z bardzo dobrej strony. Dotarli do ćwierćfinału i znaleźli się w najlepszej ósemce globu. Starcie z Amerykanami, zajmującymi pierwsze miejsce w rankingu FIBA było więc pewnego rodzaju nagrodą.

W pierwszej połowie trema, w drugiej walka do końca

Polacy mecz o 7. miejsce MŚ rozpoczęli jednak bardzo nerwowo. Widać było po nich stres i presję, jaką wywołała klasa przeciwnika. Biało-czerwoni szybko dali odskoczyć przeciwnikom na kilkanaście punktów, a sami razili nieskutecznością, szczególnie w rzutach z dystansu. W pierwszej połowie za trzy punkty trafili tylko raz na piętnaście prób. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 14:28, a druga 16:19. Wydawało się więc, że drużyna USA rozgromi zespół Mike'a Taylora. 

Na drugą część spotkania reprezentanci Polski wyszli jednak z zupełnie innym nastawieniem. Grali zdecydowanie odważniej, często blokowali rzuty przeciwników, a sami poprawili skuteczność rzutów z dystansu. Trójkami imponował kapitan kadry, Adam Waczyński, a indywidualnymi akcjami popisywali się Mateusz Ponitka i A.J. Slaughter. Trzecią kwartę biało-czerwoni wygrali 25:16, odrabiając stratę do utytułowanego przeciwnika. Ostatnią część meczu rozpoczęli z ośmioma punktami mniej. Nie zdołali ich jednak odrobić - najbliżej byli na 5 minut przed końcem spotkania, kiedy tracili do przeciwników siedem punktów.

Ostatecznie nasi koszykarze przegrali czwartą kwartę 19:24, a cały mecz 74:87, zajmując tym samym 8. miejsce na mistrzostwach świata.

Więcej o:
Komentarze (46)
Polscy koszykarze walczyli do końca z USA. Znakomita gra w drugiej połowie
Zaloguj się
  • karo80.0

    Oceniono 24 razy -8

    "Polska przegrała z potęgą", "koszykówka robi furorę" bo... husarze znad Wisły walczyli o miejsce nr 7 (słownie SIEDEM) z amerykańskimi juniorami, z 3-cim składem USA ;) To jakiś żart? W jakim normalnym kraju ósme miejsce w czymkolwiek to jest SUKCES? :))) Zidiociałe media przekraczają kolejne granice żenady, podobnie jak w przypadku "niesamowitego" sukcesu Kubicy bo gdzieś udało mu się przyjechać nie jako ostatni w wyścigu. Dno, żenada, prowincjonalne kompleksy. Podobnie wygląda pompowanie biało-czerwonych patałachów grających w piłkę nożną, dziwacznych sportów typu skoki narciarskie (bo uprawia ten "sport" raptem kilkaset osób na całym świecie i jest mała konkurencja, stąd i "sukcesy") i ogólnie cała ta zakompleksiona histeria bo jakiejś polskiej tenisistce udało się wygrać z zawodniczką nr 50 na świecie, albo jakiś Polak został menedżerem w centrali międzynarodowej korporacji. "Dumny naród" o mentalności i horyzontach chłopa pańszczyźnianego.

  • poochojek

    Oceniono 15 razy -7

    Jankes wskazal Polakom ich miejsce, teraz po meczu ssac jankeskie diki, honorowo jak prezydent Duda

  • r0ger

    Oceniono 10 razy -2

    No niestety, nasi mieli pecha, że Amerykanie przegrali wcześniejszy mecz. Ale i tak brawa!!!

  • rafikman

    Oceniono 11 razy -1

    Po wysokiej porażce z Czechami kompletnie mnie to już nie interesuje.

  • amuzc

    0

    Brawo, cieszę się ogromnie że mamy taką wspaniałą drużynę!

  • 1.zenek

    Oceniono 1 raz 1

    Sukces zadedykować,, znafcy" p.J.Łączyńskiemu który z jemu podobnymi wyrzucali przez 4 minione lata trenera Taylora bo się nie nadaje i wszystko przegra.

  • cxubmsqq1

    Oceniono 11 razy 1

    Redaktorzy brukowej gazety pisza o tym, iz USA to 'potega', 'pierwsza w rankingu FIBA', ale ani slowa o tym, iz to chyba 4-ta reprezentacja tego kraju po tym jak czolowi gracze NBA odmowili wystepow.

    Ta 'potega' ledwo pokonala Turcje w eliminacjach (jednym punktem), przegrala potem z Francja, Serbia. Najgorszy wystep w swej historii, ale polscy zakompleksieni eksperci nadal beda pisac pierduly.

    Nic, Polska druzyna zagrala dobre mistrzostwa - w grupie eliminacyjnej miala kolosalne szczescie bo dolosowana byla ('przypadkowo') do grupy gospodarzy, gdzie, po dobrej grze, pokonala dwa zespolu bedace w jej zasiegu (Chiny/Wenezuela - miejsca 20-30 w rankingu FIBA, Polska ma miejsce 25) oraz kompletnego outsidera (WKS).

    Nastepnie byla rzeczywiscie niespodzianka bo pokonalismy Rosje (10-ta w rankingu FIBA), ale nasi mieli sporo szczescia, bo akurat Rosjanie zagrali slaby mecz. Nastepne mecze juz bez historii. Przegralismy wszystkie, nie bylo kompromitacji, ale przeciez tak Argentyna jak Hiszpania mialy swe mecze spokojnie pod kontrola - Polska nie istniala. Szkoda bylo porazki z Czechami, ktorzy, mimo posiadania tylko jednego przecietnego gracza NBA (Satoransky) dosc spokojnie wygrali w koncowce (a w rankingu FIBA sa tuz przed Polakami, na 24 miejscu), z czwarta reprezentacja USA tez do tylu.

    Nic, uwazam sam awans Polakow do MS za olbrzymi sukces, martwi jednak fakt, iz gra naszej repy oparta jest np. na importowanych emerytach (Cel/Slaughter), a np. wicemistrzowie swiata kadetow/juniorow/etc. sprzed 10 chyba lat temu nie istnieja. W kadrze gra chyba tylko Ponitka - co podzialo sie z reszta? Co sie dzialo z polskim koszem od tego czasu? Czy wszyscy, zamiast na zajecia sportowe/wystepy w klubach chodza na lekcje religi/pielgrzymki/rekolekcje?

  • luk84

    Oceniono 2 razy 2

    Porownujac 8 miejsce do skali talentu i umiejetnosci polskich koszykarzy jest to zdecydowanie miejsce ponad ich mozliwosci, wiec nalezy sie cieszyc i pogratulowac. Obawiam sie jednak, ze w kolejnych latach bedzie to niedoscignony "sukces".

  • cxubmsqq1

    Oceniono 2 razy 2

    Hmmm, 52 lata temu to w finalowym turnieju MS w Urugwaju uczestniczylo raptem 12 zespolow, o ile dobrze pamietam.

    Teraz bylo ich w Chinach 32.... Co bedzie za 50 lat?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX