Sport.pl

Trener kadry młodzieżowej: Sędziowanie było skandaliczne. Kiedyś Chińczycy bili się na krzesła z Amerykanami

- Sędziowanie było skandaliczne, a Chińczycy bazowali na agresji. Tym bardziej cieszy, że taki mecz wygraliśmy - mówi Przemysław Frasunkiewicz po zwycięstwie Polski nad Chinami 79:76 po dogrywce w drugiej kolejce mistrzostw świata koszykarzy. - Tak nerwowego meczu należało się spodziewać. Dwa lata temu byłem w Chinach z kadrą B i widziałem, jak Amerykanie nie wytrzymali i bili się z Chińczykami na krzesła - dodaje były reprezentant, a obecnie trener kadry młodzieżowej.

Polscy koszykarze wygrali horror. W Pekinie, w obecności 19 tysięcy kibiców, pokonali Chiny. Mimo że rywale mieli po swojej stronie sędziów. Szczególnie w końcówce meczu.

- Chłopcy wykazali się wielkim charakterem. W Chinach gra się strasznie ciężko. Byliśmy tam dwa lata temu z reprezentacją B i już wtedy były problemy z sędziowaniem. Byłam też tam drużyna USA i między Amerykanami a Chińczykami doszło do bójki. Sędziowie pozwalali na różne dziwne rzeczy, a Chińczycy nie grali czysto, więc Amerykanie nie wytrzymali - opowiada Frasunkiewicz.

 

Uczestnik ME 2007 ma 40 lat i teraz jest trenerem. Prowadzi młodzieżową reprezentację Polski i Arkę Gdynia. Swoich kolegów z boiska Frasunkiewicz chwali za ogromną walkę.

- To był mecz o dużą stawkę, dlatego zobaczyliśmy rwaną koszykówkę. Ale mimo wszystko bardzo dobrze się to oglądało. Dlatego, że zobaczyliśmy to, co widać w naszym zespole już od jakiegoś czasu - że gramy do końca i na sto procent. Widzieliśmy bardzo duże poświęcenie i świetnie, że to wszystko zostało nagrodzone - zauważa trener.

Frasunkiewicz, jak pewnie my wszyscy, uważa, że byłoby bardzo niesprawiedliwie, gdyby mecz wygrali Chińczycy. - Gwizdki w końcówce to był po prostu skandal - mówi. - Do tego dochodzi postawa rywali. Była taka akcja, w której Damian Kulig

trafił piłką w głowę jednego z Chińczyków. Chciał go trafić, ale to jest normalne koszykarskie zagranie, Damian po prostu ratował piłkę. Tak naprawdę wcale nie musiał przepraszać, ale zrobił to, a ze strony Chińczyka było widać złe emocje, zadziorność. Chińczycy właśnie z tego są znani - dodaje.

Według Frasunkiewicz gospodarskie sędziowie w Chinach to smutna norma. - Na turnieju sprzed dwóch lat w naszym meczu z Chińczykami były różne sytuacje, ale jednak nie aż tak ostre jak w meczu Chiny - USA. Z Amerykanami Chińczycy tak bardzo prowokowali, że doszło do bójki, nawet na krzesła - opowiada trener.

Po meczu z Chinami na zakończenie pierwszej fazy MŚ Polska zagra z Wybrzeżem Kości Słoniowej. To będzie przetarcie przed meczami drugiej fazy. Wynik spotkania z zespołem z Afryki nie będzie miał wielkiego znaczenia, bo i tak zajmiemy w grupie A pierwsze miejsce i wyjdziemy z niej do kolejnej grupy ze zwycięstwem albo nad Wenezuelą, albo nad Chinami, zależnie od tego, która z tych drużyn awansuje razem z nami.

- Dla nas już awans na mistrzostwa świata to ogromny sukces. Wszystko co na turnieju zrobimy będzie super. A teraz jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji, żeby może nawet wyjść z następnej grupy. Na pewno spotkamy w niej bardzo silne zespoły. I Rosja, i Argentyna są naprawdę mocne. Ale mecze z nimi będą wyglądały inaczej niż ten z Chinami. W ekipach Rosji i Argentyny jest więcej koszykarskiej jakości. Natomiast Chińczycy to jest dobry zespół, ale bazujący na ambicji, zaangażowaniu i agresywności, a nie na bardzo dużych umiejętnościach - podsumowuje Frasunkiewicz.

Więcej o:
Komentarze (7)
Trener kadry młodzieżowej: Sędziowanie było skandaliczne. Kiedyś Chińczycy bili się na krzesła z Amerykanami
Zaloguj się
  • kaktus118

    0

    Sytuacja z przechwytem przy wprowadzeniu z autu w końcówce, kiedy odgwizdano faul z kapelusza to był skandal. Kilka innych sytuacji też naciąganych pod Chińczyków. Momentami przypominał się mecz Korea-Włochy na MŚ w piłce nożnej.

  • boliver

    Oceniono 4 razy -4

    Szymek to nasz drukarz,,

    Wiec lepiej nic nie bredzic,,

    Ktos kiedys mowil o naczyniach ktore wyrownuja poziom,,

    Raz okradziony a drugi raz zwycieski,,

    Wobec tego cisza,, jak z okretami atomowymi,, cisza,,

  • wojtekkowalczyk4

    Oceniono 17 razy -9

    Bo sędziował sędzia Stuleja Zawsze antypolski

  • vovik

    Oceniono 14 razy -12

    Typowi krętacze i manipulatorzy z GW.
    Niby cytują: "Kiedyś Chińczycy bili się na krzesła z Amerykanami", czyli sugerują, że to Chińczycy napadli krzesłami na USków. A prawdziwy cytat mówi, że to "Amerykanie nie wytrzymali i bili się z Chińczykami na krzesła".

    Jankeskie onuce. Potrafią pana wytłumaczyć tak, jak kiedyś towarzysze z PRL Rosję.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX