Sport.pl

Polacy przegrali 5 z 6 meczów sparingowych. "Jesteśmy drugą siłą w grupie"

W środę Polska zagra w Lublinie z Holandią. To będzie jedyny mecz w kraju rozegrany przed mistrzostwami świata. W sześciu poprzednich sparingach biało-czerwoni wygrali tylko raz, z Jordanią. Jednak to nie ma znaczenia - przekonuje Rafał Juć, skaut Denver Nuggets, były asystent trenera Mike'a Taylora.

Michał Gąsiorowski: Polacy zagrają na mistrzostwach świata po raz pierwszy od 52 lat. Wyniki w trakcie przygotowań budzą jednak pewien niepokój. Czy należy się nimi przejmować?

Rafał Juć: Rzeczywiście 5 porażek w 6 meczach nie wygląda najlepiej, ale to nie ma większego znaczenia. Trener Mike Taylor ewidentnie zmienił cykl przygotowań, żeby uniknąć błędów z przeszłości. Przed Eurobasketem w Finlandii nasi koszykarze świetnie wypadali w meczach sparingowych, ale później było gorzej. Teraz chodzi o to, żeby szczyt formy przyszedł na główny turniej. Na razie są jeszcze na innym pułapie.

Co zwróciło Twoją uwagę, w dotychczasowych meczach?

Chyba to, że rywalizacja o miejsce na mistrzostwa będzie trwać do samego końca. Trener wciąż nie wybrał ostatecznej 12. Nawet do Chin zabierze 14 koszykarzy i dopiero po meczach na miejscu, przed imprezą, zdecyduje, kto wypadnie ze składu. Widać, że stawia na warunki fizyczne, na wzrost i silnych zawodników. Zaskoczeniem mogło być tak szybkie zrezygnowanie z Krzysztofa Sulimy. Wydawało się, że środkowy Anwilu jest mocnym punktem, ale nie przekonał Taylora. Postawił za to na młodych: Aleksandra Balcerowskiego i Łukasza Kolendę. Wygląda na to, że obaj mają ogromną szansę na miejsce w składzie. Szczególnie dobre wrażenie zrobił mierzący 217 cm Balcerowski, który regularnie zdobywa punkty i dobrze wkomponował się w kadrę. Na plus trzeba też zapisać świetny powrót do reprezentacji Damiana Kuliga. Szybko znalazł wspólny język i jest mocnym kandydatem na mistrzostwa.

Mamy bardzo wyrównany skład i to jest siła naszej reprezentacji. Brakuje za to kogoś, kto jak Dennis Schroeder w reprezentacji Niemiec, potrafiłby sam rozstrzygnąć o losach meczu.

Niestety nie mamy nikogo na poziomie NBA, kogoś jak wspominamy Schroeder z Oklahoma City Thunder czy Czech Tomas Satoransky z Washington Wizards. Na pewno taki gracz bardzo by się przydał, ale tego nie zmienimy. Tak krawiec kraje, jak materii staje i Mike Taylor musi sobie z tym poradzić. Na pewno bardzo daje się we znaki brak Macieja Lampego. Tak zdecydował, nie chcę się wdawać w dyskusję o tym dlaczego. Po prostu go nie ma i już. Natomiast, porównując grę reprezentacji z tą wcześniejszą widać, że trener próbuje kilku nowych rozwiązań defensywnych z podwojeniami rywali. Stawia też nacisk na rzuty za 3 punkty.

W grupie na mistrzostwach zagramy z Chinami, Wenezuelą i Wybrzeżem Kości Słoniowej. To tak dziwna grupa, że nikogo nie zaskoczy ani bilans 3-0, ani 0-3. Zgadasz się z taką opinią?

Moim zdaniem jesteśmy drugą siłą w grupie, po Chinach. Oczywiście Polacy nie mieli okazji sprawdzić się z tak egzotycznymi rywalami. Na papierze ci przeciwnicy wyglądają słabiej, ale siła składu to jedno, a wykorzystanie umiejętności to zupełnie co innego. Wenezuela i WKS miały swoje problemy finansowo-logistyczne. W obu tych ekipach doszło nawet do strajku, ale to też nie daje nam przewagi. Jedni i drudzy zaliczyli mocne przygotowania i mają ogranych koszykarzy. Mimo wszystko na tle innych grup mieliśmy szczęście i wylosowaliśmy teoretycznie najsłabsze drużyny. Powinniśmy śmiało awansować do kolejnej fazy grupowej.

Polacy walczą na MŚ o wyjście z grupy

Mecz z Holandia rozpocznie się o 18.30 w Hali Globus w Lublinie. Później Polacy polecą do Chin, gdzie zagrają sparingowo z Iranem, Nigerią oraz Czarnogórą. Pierwszy mecz na mistrzostwach świata Polacy rozegrają 31 sierpnia z Wenezuelą, o godzinie 14 polskiego czasu. Następnie 2 września zmierzą się z Chinami i 4 września z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Do kolejnej fazy awansują dwie najlepsze drużyny z grupy.

Więcej o:
Komentarze (2)
Polacy przegrali 5 z 6 meczów sparingowych. "Jesteśmy drugą siłą w grupie"
Zaloguj się
  • silvermane

    Oceniono 1 raz 1

    Wygrywają sparingi źle, przegrywają źle.

  • krzysztof_ptk

    0

    Polacy nie mieli okazji sprawdzić się z tak egzotycznymi rywalami....
    Wiem że mamy tu do czynienia ze sportowcami...Ale dla takiego Państwa jak Chiny egzotycznym państwem może być Polska mimo ,że w koszykówkę nie grano przed 2000 laty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX