Sport.pl

Ruszył sezon NBA. Celtics rozbili 76ers, Hayward i Irving wrócili

Boston Celtics pokonali w pierwszym meczu sezonu NBA Philadelphia 76ers aż 105:87. 23 punkty i dziewięć zbiórek miał Jayson Tatum.

W tym sezonie Celtics są faworytem Konferencji Wschodniej z dwóch powodów. LeBron James przeniósł się na Zachód, a to jego drużyny w ostatnich ośmiu latach grały w finałach NBA. Nikt nie ma tak napakowanej gwiazdami ekipy, którą dobrze uzupełniają gracze zadaniowi. 

W Bostonie trener Brad Stevens musi wszystko poukładać od nowa, bo do gry wróciły jego największe gwiazdy - Gordon Hayward i Kyrie Irving. Hayward w poprzednim sezonie pobiegał po parkiecie ledwie pięć minut. W otwierającym rozgrywki spotkaniu z Cleveland Cavaliers doznał koszmarnej kontuzji nogi, która wykluczyła go z rywalizacji do końca sezonu. Uraz zabrał też ekipie z Bostonu błyskotliwego rozgrywającego Irvinga, ale bez tej dwójki klub bił się o awans do finału NBA.

Zaczęło się dobrze. Od wysokiej wygranej  z Sixers, czyli jednym z głównych rywali do miejsca w finale. 105:87 to wręcz pogrom, gospodarze przewagę zbudowali po przerwie. Rozmiar porażki robi większe wrażenie, gdy rzucimy okiem na skuteczność Celtics - ledwie 43 proc. w rzutach za dwa i tylko 30 proc. zza linii trzech punktów. Sixers byli jednak jeszcze gorsi.

23 punkty i dziewięć zbiórek miał Jayson Tatum, a 16 punktów i 10 zbiórek dołożył rezerwowy Marcus Morris. Hayward w pierwszym meczu po kontuzji zdobył 10 punktów, miał pięć zbiórek i cztery przechwyty. Irving trafił tylko dwa z 14 rzutów  z gry (w sumie siedem punktów), ale miał siedem asyst i cztery zbiórki.

Najwięcej punktów dla Sixers rzucił Joel Embiid - 23, który miał też 10 zbiórek, ale i pięć straty. O triple-double otarł się Ben Simmons (19 punktów, 15 zbiórek, osiem asyst), a 16 punktów dorzucił rezerwowy J.J. Redick.

NBA. Marcin Gortat: Cieszmy się, że w NBA jeszcze gra Polak, bo już niedługo może go zabraknąć 

Marcin Gortat w setce najlepiej zarabiających koszykarzy. Trzeci kontrakt w drużynie. Lebron James drugi w lidze

Jedyny polski skaut z NBA: Mam nadzieję, że kolejny Polak, który zagra w NBA, już się urodził

Więcej o: