Adam Waczyński i A.J. Slaughter znów zagrają dla Polski?

KUBA ATYS

- Jeśli Adam Waczyński jest dostępny, to musisz zrobić wszystko, by móc skorzystać z takiego zawodnika - mówi trener Mike Taylor, który w przyszłym tygodniu leci do Hiszpanii, by przekonać Unicaję Malaga, by zezwoliła mu na grę w kwalifikacjach MŚ. Do kadry może wrócić też naturalizowany Amerykanin A.J. Slaughter.

Koszykarska reprezentacja Polski walczy o awans na mistrzostwa świata, które w 2019 roku odbędą się w Chinach. Kwalifikacje podzielone są na dwa etapy, a mecze reprezentacyjne odbywają się w trakcie sezonu, a nie latem jak do tej pory. W pierwszym etapie biało-czerwoni rywalizują Litwą, Kosowem i Węgrami. Po pierwszych meczach mają bilans 1-1 (wygrana z Węgrami, porażka z Litwą). Awans uzyskają trzy najlepsze drużyny z grupy.

W lutym polscy koszykarze zagrają z Kosowem we Włocławku (23 lutego) i Węgrami w Szombathely (26 lutego). Jest szansa, że w tym drugim meczu Polska wystąpi w najsilniejszym składzie, z grającym w Eurolidze Adamem Waczyńskim (Unicaja Malaga).

28-letni skrzydłowy w pierwszym okienku reprezentacyjnym zagrać nie mógł przez konflikt Euroligi, czyli najlepszych klubowych rozgrywek w Europie, z FIBĄ, która zarządza m.in. rozgrywkami międzynarodowymi. Terminarze kwalifikacji MŚ i meczów Euroligi ze sobą kolidują, a kluby swoich zawodników puścić na mecze reprezentacji nie chciały. FIBA nic wskórać nie mogła, bo nad Euroligą żadnej kontroli nie ma.

- Czułem się dziwnie, bo jestem zdrowy i w formie, ale w kadrze zagrać nie mogłem. Po raz pierwszy od dłuższego czasu oglądałem z odległości jak gra kadra. Wyrywało mnie z fotela. Chciałem wstać, wejść do gry, zrobić jakąś różnicę, pomóc w jakiś sposób. Ale to nie było możliwe. Z taką niemocą ciężko się ogląda - mówił Waczyński Sport.pl w listopadzie. 

Po styczniowym meczu Euroligi z Żalgirsem Kowno mówił nam, że ma nadzieję, że w kadrze zagra w lutym, choć w jednym meczu. Bo terminarz jest nieco bardziej sprzyjający. Klub Waczyńskiego gra euroligowe spotkanie 22 lutego. Kadra swoje mecze ma zaplanowane na 23 i 26 lutego. W tym drugim meczu 28-latek mógłby już zagrać.

- Precedensy już były podczas poprzedniego okienka. Gracze z Euroligi wystąpili w kilku meczach podczas pierwszego okienka, choćby Nick Calathes zagrał dla Grecji, a Witalij Fridzon dla Rosji. Wierzymy, że możemy przekonać klub, wesprzeć Adama i stworzyć szansę, by mógł zagrać w reprezentacji - przekonuje  Mike Taylor, selekcjoner reprezentacji Polski.

Amerykanin, który z kadrą pracuje od 2014 roku, w przyszłym tygodniu leci do Hiszpanii i spotka się m.in. z przedstawicielami klubu z Malagi.

- Gdy pojawia się możliwość skorzystania z takiego gracza jak Adam Waczyński, musisz zrobić wszystko, by to się stało realne. Potrzebujemy najlepszych graczy z możliwych. Miałem już okazję poznać się z jego trenerami, liczę na dobre spotkanie w przyszłym tygodniu. Chcę im pokazać nasze argumenty. Wiadomo, że terminarz jest trudny. Adam gra w Eurolidze 22 lutego, więc gra z Kosowem w Bydgoszczy nie wchodzi w grę. Ale chcielibyśmy go mieć do dyspozycji na mecz z Węgrami - mówi Taylor.

Na pozycji Waczyńskiego trener Taylor ma spore pole manewru - w listopadzie minuty dzielili Mateusz Ponitka, Michał Sokołowski, Przemysław Zamojski i Tomasz Gielo, ale taki strzelec jak gracz klubu z Malagi zawsze jest przydatny. Tym bardziej, że Węgrzy też chcą ściągnąć na mecz z Polską swoja gwiazdę z Euroligi, Adama Hangę. 

Slaughter wróci do kadry?

Wraz z kolejnym okienkiem reprezentacyjnym wraca temat gry naturalizowanego Amerykanina A.J. Slaughtera. 30-latek, który łączy grę na pozycji rozgrywającego i rzucającego, w listopadzie nie zagrał, bo nie zgodził się na to jego klub. ASVEL Villeurbanne w Eurolidze nie gra, ale klub naciskał na zawodnika, by zrobił sobie wolne, bo dopiero wracał do formy po kontuzji uda odniesionej podczas wrześniowego EuroBasketu. - Jego kontuzja z Helsinek stała się problemem dla ASVEL, ale mamy dobre relacje zarówno z jego zespołem, jak i jego agentem, więc czujemy, że sytuacja jest lepsza - uważa Taylor.

W listopadzie Slaughtera zastąpił Kamil Łączyński z Anwilu Włocławek i był jednym z bohaterów wygranego meczu z Węgrami. Były to jego pierwsze mecze w kadrze od 2014 roku. Przez blisko trzy kolejne lata powołań do wąskiej kadry nie otrzymywał. Jeśli Slaughter będzie mógł zagrać w kadrze, Łączyńskiego znów może w niej zabraknąć.

- Cieszę się z tego, że Kamil mógł z nami zagrać w listopadzie i pomógł nam w meczach z Węgrami i Litwą. Na dziś wszystko jest możliwe. Będziemy podejmować najlepsze decyzje dla naszej drużyny. Przed nikim nie zamykamy drzwi, ale chcemy mieć pole manewru przed 19 lutego. Mamy tylko 12 miejsc w kadrze i postawimy na najlepszych graczy spośród tych, którzy są dostępni - mówi Taylor.

- Każdy kto widział nasz zespół w grze, wie, że ze Slaughterem jesteśmy lepszą drużyną. Prawda jest taka, że Łukasz Koszarek grał dobrze na EuroBaskecie i w pierwszych kwalifikacjach, ale pozycja rozgrywającego jest jeszcze lepsza, gdy AJ jest z nami. Bardzo doceniam to, co robią wszyscy, ale rywalizacja na tej pozycji na europejskim poziomie jest niesamowita. Przeciwnicy mają graczy z najwyższej półki. Jest różnica pomiędzy grą w Energa Basket Lidze i na poziomie reprezentacyjnym - tłumaczy Taylor.

Pozycja Koszarka, który od lat jest podstawowym rozgrywającym reprezentacji Polski, jest niezagrożona.

Co z Karnowskim?

Taylor podczas wizyty w Hiszpanii, oprócz spotkania z Waczyńskim, odwiedzi też m.in. Tomasza Gielo, Mateusza Ponitkę oraz Przemysława Karnowskiego. Ten ostatni leczy kontuzjowaną kostkę. Trener jedzie sprawdzić, czy koszykarz będzie dostępny dla kadry. - Jego rehabilitacja przebiega zgodnie z planem i spodziewamy się, że na kadrę przyjedzie. Po spotkaniu będę miał więcej informacji - mówi.

W kadrze pod koszem może za to znów znaleźć się Adam Hrycaniuk ze Stelmetu Enea BC Zielona Góra, który w listopadzie zagrać nie mógł z powodów osobistych, a pewniakiem wydają się Damian Kulig z Banvitu i Aaron Cel z Polskiego Cukru Toruń. Możliwe, że znów szansę dostanie Jakub Wojciechowski (Betaland Capo d’Orlando), który był najlepszym graczem przegranego meczu z Litwą.

Taylor jeszcze w styczniu powołał szeroką kadrę na najbliższe mecze reprezentacyjne, ale ostateczny skład możemy poznać nawet dopiero 19 lutego. - Wiele rzeczy może się zmienić. Musimy szanować decyzje klubów i zawodników, brać pod uwagę to, co się dzieje w trakcie sezonu. Wielu zawodników zagra w krajowych pucharach tuż przed rozpoczęciem zgrupowania kadry. Mamy nadzieję, że uda im się uniknąć kontuzji - mówi Taylor.

11. sezon Marcina Gortata w NBA. Czy z Washington Wizards wywalczy mistrzostwo?

Zobacz także
  • NBA. LeBron James uspokaja po trzech porażka Los Angels Lakers
  • NBA. Los Angeles Lakers przegrali z San Antonio Spurs. W dogrywce prowadzili już sześcioma punktami
  • Clippers Preview Basketball Wyniki wyborów samorządowych. Marcin Gortat: Ludzie powinni zacząć od zmian we własnej głowie
Skomentuj:
Adam Waczyński i A.J. Slaughter znów zagrają dla Polski?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Energa Basket Liga 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Bilans Zw. Por.
1 BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 3 6 260-198 3 0
2 Stelmet Zielona Góra 3 6 288-237 3 0
3 Polski Cukier Toruń 3 6 252-214 3 0
4 Arka Gdynia 3 6 271-235 3 0
5 King Szczecin 3 5 269-221 2 1
6 Anwil Włocławek 3 5 267-262 2 1
7 MKS Dąbrowa Górnicza 4 5 342-342 1 3
8 Polpharma Starogard Gd. 2 4 211-180 2 0
9 Legia Warszawa 3 4 218-223 1 2
10 Trefl Sopot 3 4 236-244 1 2
11 TBV Start Lublin 3 4 226-238 1 2
12 GTK Gliwice 2 3 153-178 1 1
13 Rosa Radom 3 3 218-275 0 3
14 Spójnia Stargard 3 3 209-271 0 3
15 Miasto Szkła Krosno 3 3 210-286 0 3
16 AZS Koszalin 2 2 153-179 0 2

  • Awans do play-off