Sport.pl

Hrycaniuk uderzył rywala, liga go ukarała, a właściciel Stelmetu grozi bojkotem meczu

- Jestem już tym zmęczony. Hrycaniuk to reprezentant Polski, a przez sędziów jest traktowany gorzej niż sezonowy zawodnik przyjeżdżający z Serbii- stwierdził właściciel Stelmetu BC Zielona Góra w Radiu Zielona Góra po tym, jak Adam Hrycaniuk został ukarany meczem zawieszenia i grzywną w wysokości 4 tys. złotych za uderzenie rywala łokciem w twarz.

Sprawa dotyczyła ostatniego meczu ligowego Stelmetu z Polpharmą Starogard Gd. W jego trakcie Hrycaniuk kilka razy starł się z Milanem Milanoviciem. Polak w jednej akcji stracił część zęba, później zrewanżował się rywalowi ciosem łokciem. Postępowanie dyscyplinarne wszczęła Polska Liga Koszykówki. W czwartek ogłoszono werdykt.

„Sędzia Dyscyplinarny PLK Jakub Kosowski, na posiedzeniu w dniu 19 października 2017 r., nałożył karę finansową w wysokości 4000 zł oraz karę dyskwalifikacji na okres jednego meczu na zawodnika Stelmetu BC Zielona Góra Adama Hrycaniuka w związku z jego rażąco niesportowym zachowaniem podczas gry w stosunku do Milana Milovanovicia, koszykarza Polpharmy Starogard Gdański.” - czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

Hrycaniuk miałby zostać zawieszony na sobotni mecz z MKS Dąbrowa Górnicza, ale złożył odwołanie od decyzji. PZKosz. ostateczną decyzję podejmie najpóźniej dwie godziny przed meczem.

Decyzja sędziego dyscyplinarnego nie podoba się Januszowi Jasińskiemu, właścicielowi Stelmetu. - Kompletnie się z tą decyzją nie zgadzamy. Kara finansowa jest po to, żeby zdyscyplinować zawodnika. Ale dlaczego karać drużynę? Dlatego, że mamy taką a nie inną ligę, w której wszyscy chcą komuś coś udowodnić, a sędziowie nie potrafią zapanować nad porządkiem na boisku - mówił w Radiu Zielona Góra.

Właściciel Stelmetu nie zamierza nakładać dodatkowej kary na Hrycaniuka. - Nie można człowieka karać dwa razy. Został już ukarany przez ligę, która jak wiadomo jest pazerna na pieniądze, a ja nie mam zamiaru karać chłopaka, który jest bity, a sędziowie nie reagują - dodał Jasiński i zasugerował, że zespół może poddać kolejny mecz ligowy.

- Jeśli nam skreślą „Bestię” (Adama Hrycaniuka, przyp. red.) to myślę, że w ogóle nie pojedziemy. Niech sobie sami PZKosz. z PLK rozegrają mecz. Myślę, że to jest rozsądne rozwiązanie. My zostaniemy w domu i się wykurujemy na następny mecz, który jest dla nas kluczowy, czyli z Besiktasem. I mówię to poważnie. Jestem już tym zmęczony. Hrycaniuk to reprezentant Polski, a przez sędziów jest traktowany gorzej niż sezonowy zawodnik przyjeżdżający z Serbii - mówił.

Jeśli Hrycaniuk zostanie zawieszony mistrzowie Polski mogą mieć problem, bo nie w pełni sił jest Boris Savović i jego występ w sobotnim meczu z MKS Dąbrowa Górnicza jest wątpliwy. Bez nich dwóch pod koszem Stelmetu jest dziura.

Więcej o:
Komentarze (5)
Hrycaniuk uderzył rywala, liga go ukarała, a właściciel Stelmetu grozi bojkotem meczu
Zaloguj się
  • helikopter69

    Oceniono 7 razy 1

    Jestem na każdym meczy Stelmetu, czy to domowy czy wyjazdowy i wszędzie sędziowie czepiają się Adama, na ostatnim meczu PLK w ZG Hrycaniuk dostał faul pomimo, że stał 3 metry od akcji, a faulującym był Mokros... i pomimo zwrócenia uwagi sędziemu to klapki na oczach.. sędziowie w ogóle są poniżej krytyki, ślepi na faule, "kroki" czy flopy. Na tym samym meczu na stojącego w obronie Kelatiego(stał prawidlowo, na wprost) wpadł zawodnik z przeciwnej drużyny i.. faul Kelatiego.. Sędziowie po 20 sekundach oddali ten faul przyznając przyjezdnym karę też za nic... dramat, dno i kupa mułu ...

  • marcelinio1

    Oceniono 7 razy 1

    Nie od dziś Adam ma tendencje do nieczystej gry, ale sprawa wymaga indywidualnej oceny!

  • monodeluxe

    Oceniono 4 razy 0

    Hrycaniuk to tępe drewno.Świetnie wypalałby węgiel drzewny w Bieszczadach.

  • muminos1975

    Oceniono 9 razy -1

    mało polskie ma nazwisko

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX