Sport.pl

NBA. Wielkie gwiazdy z pierwszym numerem w drafcie

W koszykarskiej lidze NBA odbył się draft, w którym z numerem pierwszym wybrany został - zgodnie z przewidywaniami - Kyrie Irving. Rozgrywający z uczelni Duke trafił do Cleveland Cavaliers, jednak czy zdoła zrobić karierę na miarę swoich 'poprzedników'? Oto największe gwiazdy NBA z ostatnich dwudziestu lat, których nazwiska znalazły się na szczycie list draftowych.
Shaquille O'Neal Shaquille O'Neal Fot. MARK J. TERRILL AP

1992 - Shaquille O'Neal wybrany przez Orlando Magic

W wieku 13 lat mierzył 200 cm, w szkole średniej wyróżniał się także posturą, na stanowym uniwersytecie w Luizjanie stał się już bestią, a NBA zdominował na lata. Nie był wirtuozem techniki, nigdy nie nauczył się trafiać z kilku metrów lub z rzutów wolnych, ale 216 cm i 120-150 kg wagi - w zależności od momentu - umiał wykorzystać perfekcyjnie.

Kiedy trafił do NBA w 1992 roku, pokazał nieznany wówczas styl gry - tak potężnych wsadów świat wcześniej nie widział. Dwukrotnie złamał konstrukcje kosza, na co NBA zareagowała ich wzmocnieniem. W swoim trzecim sezonie z Magic doprowadził ich do finałów przegranych 0:4 z Rockets. Więcej szczęścia miał z Lakersami, gdzie wraz z Kobe'm Bryantem wywalczył trzy mistrzowskie pierścienie. Ostatni zdobył w 2006 z Miami Heat. Karierę zakończył podczas tegorocznych finałów, czym przyćmił rywalizację Mavs z Heat.

Allen Iverson Allen Iverson Fot. Matt Slocum AP

1996 - Allen Iverson wybrany przez Philadelphia 76ers

Niezwykle dynamiczny obrońca, który dzięki swoim fantastycznym umiejętnościom rzutowym w pierwszym sezonie gry został wybrany debiutantem roku. Cztery lata później w swoim najlepszym sezonie poprowadził 76ers do finałów, gdzie musieli jednak uznać wyższość Lakersów. Został jednak wybranym na MVP sezonu, ze średnią punktową na mecz 31,1.

W 2006 roku przeszedł do Nuggets, a później grał jeszcze w Pistons, Grizzlies i ponownie w Filadelfii. Nigdzie nie udało mu się jednak ponownie dotrzeć do finałów, aż ostatecznie na sportową emeryturę trafił do tureckiego Besiktasu Stambuł, w którym gra do dzisiaj.

Tim Duncan (z lewej) i Paul Pierce Tim Duncan (z lewej) i Paul Pierce Fot. Michael Dwyer AP

1997 - Tim Duncan wybrany przez San Antonio Spurs

Grający na pozycjach silnego skrzydłowego i centra wychowanek uczelni Wake Forest, okazał się ostatnim elementem mistrzowskiej układanki trenera Gregga Popovicha. Tworząc wraz z Davidem Robinsonem tzw. "dwie wieże" dał początek dynastii panującej na zachodzie na przełomie wieków.

Już w pierwszym swoim sezonie zdobywając tytuł debiutanta roku, dał sygnał że Spurs dokonali dobrego wyboru w drafcie. Rok później poprowadził Ostrogi do pierwszego tytułu w historii, samemu zostając MVP finałów. Wyczyn ten powtórzył jeszcze w 2003 i 2005 roku. Gdy dwa lata później San Antonio rozbijało w finałach Cavaliers, na MVP wybrano już Tony'ego Parkera, jednak bez Duncana nie byłoby to możliwe. 35-letni dziś zawodnik gra w San Antonio do dziś i zapewne zakończy tam swoją bogatą karierę.

2002 - Yao Ming wybrany przez Houston Rockets

Chiński gigant mierzący 2,29 metra jest obecnie najwyższym koszykarzem w lidze. Wychowanek Shanghai Sharks trafił do Rockets, gdzie był kreowany na następcę Hakeema Olajuwona. Mimo doskonałych statystyk i prawdziwej dominacji pod koszem nie udało mu się zajść dalej niż druga runda fazy Play-Off w 2009 roku. Jego karierę przerywają częste kontuzje. Ostatnia z grudnia 2010 wykluczyła go na resztę zakończonego niedawno sezonu.

LeBron James LeBron James Fot. Lori Shepler AP

2003 - LeBron James wybrany przez Cleveland Cavaliers

"Król" został gwiazdą jeszcze w liceum, gdzie szło mu tak dobrze, że postanowił pominąć studia i trafił do NBA już w wieku 19 lat. Drużyna z jego rodzinnego Ohio, która była outsiderem ligi, nagle znalazła się w centrum uwagi. Wyposażony w milionowe kontrakty reklamowe LeBron w swoim pierwszym sezonie został debiutantem roku, jednak nie zdołał poprowadzić Cavs do Play-Off, zajmując dziewiąte miejsce w konferencji.

Trzy lata później James zagrał w swoich pierwszych finałach, gdzie za silni okazali się Spurs, którzy wygrali 4:0. Kolejne trzy sezony nie przyniosły spodziewanego tytułu i cały kraj rozpoczął debatę "Gdzie trafi LeBron?". Ten wybrał naszpikowane gwiazdami Miami Heat, z którymi przegrał jednak tegoroczne finały - 2:4 z Dallas Mavericks.

2004 - Dwight Howard wybrany przez Orlando Magic

"Superman" trafił do NBA także prosto z liceum i z miejsca stał się siłą napędową ekipy z Florydy. Trzykrotnie wybrany na najlepszego obrońcę ligi, niezwykle dynamiczny i efektowny pod koszem stał się nocnym koszmarem Marcina Gortata, który był jego zmiennikiem. W 2009 Howard poprowadził Magic do finałów, gdzie za mocni okazali się Lakers (w serii 1:4).

Sekretarz NBA Howard Stern wręcza Derrickowi Rose'owi statuetkę MVP Sekretarz NBA Howard Stern wręcza Derrickowi Rose'owi statuetkę MVP Fot. JOHN GRESS REUTERS

2008 - Derrick Rose wybrany przez Chicago Bulls

Absolwent Uniwersytetu w Memphis już w swoim trzecim sezonie w NBA został wybrany na najbardziej wartościowego zawodnika ligi. To, że pierwszy rok zakończył z tytułem najlepszego debiutanta wydaje się w jego przypadku oczywiste. Rose przywrócił fanom Byków nadzieję na powrót do czasów Michaela Jordana. Najlepsza drużyna ostatniego sezonu zasadniczego musiała uznać wyższość Miami Heat dopiero w finałach konferencji.

Blake Griffin Blake Griffin AP/Mark J. Terrill

2009 - Blake Griffin wybrany przez Los Angeles Clippers

Mistrz potężnych wsadów z Uniwersytetu Oklahomy swój debiutancki sezon zaliczył dopiero po roku z powodu kontuzji. 22,5 punktu i 12,1 zbiórki na mecz - takie statystyki muszą imponować, jednak Griffin to ktoś więcej niż tylko najlepszy debiutant tego sezonu - to gwiazda, którą NBA może chwalić się przez lata.

Więcej o: