Marcin Gortat kontra John Wall. Pyskówka w mediach. 'Kto tu kogo atakuje?'

- Jestem dumny z tego, że ułatwiam moim kolegom zdobywanie punktów. To szokujące, że słyszę to od niego [Gortata], który ode mnie dostaje najwięcej asyst i punkty ma podane jak na tacy - stwierdził John Wall. - Myślałem, że wszystko sobie już wyjaśniliśmy - ripostował Marcin Gortat.
1

Wszystko zaczęło się od tego tweeta z drugiego lutego

Po zwycięstwie z drugimi na Wschodzie Toronto Raptors, Gortat napisał: Niesamowita wygrana! Wspaniałe "zespołowe" zwycięstwo! Wall zareagował na to tweetem z komentarzem "LOL", ale potem zniknął on z sieci. Rozgrywający Wizards od końcówki stycznia rehabilituje się po kolejnej kontuzji kolana. Z gry będzie wyłączony prawie do końca marca. Wizards wygrali pięć meczów z rzędu, co nie zdarzyło im się jeszcze w tym sezonie. I wiele osób zaczęło się zastanawiać, czy Wizards nie są czasem lepsi, bez Walla. A oliwy do ognia dolały wypowiedzi Beala, że "teraz każdy jest dokarmiony", a także tweet Gortata.

2

Sprawa pewnie rozeszłaby się po kościach, gdyby nie splot wydarzeń. We wtorek serwis ESPN podał, że Wizards zastanawiają się nad oddaniem Gortata do innego klubu w wymianie. Tego samego dnia Wizards grali mecz z Philadelphia 76ers pokazywany w telewizji TNT na całe USA, a John Wall miał zaplanowane spotkania z najważniejszymi mediami w ramach promocji swojego nowego sponsora. Więc pytań o Gortata i o to, czy Wizards są lepsi bez niego nie zabrakło.

3

-To zabawne, gdy słyszę, że skoro nie gram, to inni oddają więcej rzutów czy robią coś ekstra. To brzmi dla mnie jak żart - powiedział w rozmowie z NBC Sports Washington.

-To było dla mnie zabawne, jak ludzie na to reagowali, ale ja widziałem, jak ciężko moi koledzy pracują. Mamy takie motto, że nie ważne, co się dzieje, każdy gracz daje z siebie wszystko. Od początku sezonu dobrze dzieliliśmy się piłką, ale nasze rzuty nie wpadały do kosza i kiepsko broniliśmy. Teraz nasz zespół się poprawił. Pierwsza i druga piątka grają dobrze. Ale byłem zdumiony, słysząc od kilku osób, że teraz piłka lepiej krąży, podczas gdy ja jestem najbardziej dumny wtedy, gdy moim koledzy zdobywają punkty, a nie ja - dodał w programie "The Jump" w ESPN.

4 Washington Wizards' John Wall (2) and Marcin Gortat (13) Washington Wizards' John Wall (2) and Marcin Gortat (13) TONY GUTIERREZ/AP

-Wiem, co wnoszę do drużyny. Jeśli któryś z chłopaków ma ze mną jakiś problem, może mi to powiedzieć twarzą w twarz. A jeśli tego nie robi, tracę do niego szacunek - mówił w NBC Sports Washington.

W SportsCenter, w ESPN, odniósł się do tweeta Gortata i swojej odpowiedzi. - Nie ja usunąłem ten komentarz. Ktoś inny to zrobił, ale nie wycofuję się z tego. To że napisałem "lol", było podobne do tego, że on słowo zespół umieścił w cudzysłowie. Pomyślałem wtedy: wow! Każdy ma jednak prawo do swojej opinii, może mówić, co mu się podoba - stwierdził Wall.

-Wiem, co potrafię i co wnoszę do drużyny. Wiem, że jestem zespołowym graczem, mam średnio prawie 10 asyst na mecz. Jestem dumny z tego, że ułatwiam moim kolegom zdobywanie punktów. To szokujące, że słyszę to od niego [Gortata], który ode mnie dostaje najwięcej asyst i punkty ma podane jak na tacy - powiedział Wall, co wywołało mocne poruszenie w mediach.

Jego późniejsze słowa w kontekście wymiany z udziałem Gortata przeszły niezauważone: Marcin to świetny kolega z zespołu, bez względu na to, czy zostanie wymieniony czy nie. To profesjonalista, sprawia, że moja robota jest łatwiejsza. (.) Ale to nasze biuro podejmuje takie decyzje. Ja jako lider staram się jak najlepiej przygotować siebie i zespół do gry. Nasi menedżerowie lepiej wiedzą, czy potrzebujemy wzmocnień czy nie.

5

Po porażce z Philadelpiha 76ers (102:115) dziennikarze zaczęli dopytywać Gortata o słowa Walla. Jak relacjonuje "Washington Post" Gortat kilkanaście sekund się zastanowił, czy chce odpowiadać. A potem zaczął mówić.

-To całe zamieszanie jest sprzed kilku dni czy sprzed tygodnia. Ani ja, ani Brad [Beal], ani nikt inny z zespołu nie próbował go zaatakować czymś, co by go wkurzyło czy sfrustrowało. To nie był żaden zarzut w jego stronę - mówił Gortata.

-Mówiliśmy o wygranej zespołowej po meczu, w którym było 30 asyst. Graliśmy razem, cieszyliśmy się grą. A on chyba to odebrał w inny sposób i odpowiedział takim komentarzem. Teraz musimy siebie spytać, kto tu kogo atakuje - kontynuował Gortat.

-Rozmawiałem z nim o tym kilka dni temu i wydawało mi się, że wszystko sobie wyjaśniliśmy. Powiedziałem mu, że to nie było nic osobistego i nie myślałem o nim, gdy to pisałem. Nie przyszło mi na myśl, żeby go zaatakować i myślałem, że mamy to wyjaśnione - dodał Gortat.

6

Jak relacjonuje "Washington Post", PR manager Wizards po trzech pytaniach od dziennikarzy zakończył spotkanie Gortata z mediami, prawdopodobnie dlatego, by uniknąć pytań o ewentualną wymianę Polaka.

We wtorek serwis ESPN podał, że Wizards przed zamknięciem okna transferowego (8 lutego o godz. 21 czasu polskiego) będą chcieli wzmocnić zespół i szukają wymiany z udziałem właśnie Polaka. Najbardziej prawdopodobny kierunek to Los Angeles Clippers i wymiana za środkowego DeAndre Jordana.

Wymiana z udziałem Gortata nie jest jednak przesądzona. - Jeśli Wizards dokonają wymiany, to będą to raczej niewielkie ruchy transferowe - twierdzi Chris Miller z telewizji NBC Sports Washington.

7

Medialny konflikt Gortata z Wallem, liderem Wizards, z którym klub póki co wiąże swoją przyszłość, na pewno nie umocnił pozycji Polaka w klubie. Tym bardziej, że to nie pierwszy raz, gdy po jego słowach czy tweetach sytuacja robi się niezręczna.

Gdy poprzedni sezon Wizards zaczęli od ośmiu porażek w dziesięciu pierwszych meczach, Gortat wypalił, że rezerwowi do niczego się nie nadają. Za swoje słowa musiał potem przepraszać. Wielokrotnie w rozmowach z dziennikarzami narzekał, że nie jest wykorzystywany w ataku, ostatnio w rozmowie z NBA.com żalił się, że jego praca dla Wizards nie jest doceniana przez kolegów. W klubie też niezbyt spodobały się wypowiedzi z czerwca, w których stwierdził, że nie wie, czy zagra kolejny sezon w Wizards, "bo NBA to biznes" oraz ze stycznia, gdy stwierdził, że karierę może zakończyć już w 2019 roku i chciałby, by jego ostatnim klubem byli Magic.

8 Marcin Gortat Marcin Gortat MICHAEL CONROY/AP

Gortat gra dla Wizards od października 2013 roku. To jego piąty sezon w Waszyngtonie i 11. w NBA. Statystycznie najgorszy odkąd odszedł z Orlando Magic. Gortat rzuca średnio 8,9 punktu, ma 7,9 zbiórki i 0,7 bloku na mecz. 17 lutego skończy 34 lata. Jego obecna umowa z Wizards wygasa w czerwcu 2019 roku.

Komentarze (17)
Marcin Gortat kontra John Wall. Pyskówka w mediach. 'Kto tu kogo atakuje?'
Zaloguj się
  • nietyp

    Oceniono 16 razy 8

    J. angielski jest dla Gortata drugim językiem... I to chyba jest częstą przyczyną nieporozumień... Mówienie po angielsku, wcale nie musi oznaczać myślenia po angielsku...

  • obywatel_trojmiasta

    Oceniono 22 razy 8

    Czyli potwierdzają się doświadczenia z campów w Sopocie. Pracowity, arogancki, średnio ogarnięty.

  • andmar55

    Oceniono 9 razy 7

    Trochę dystansu by się przydało. Ci panowie są w większości jak duże dzieci nurkujące w basenie z dolarami. Ostatnio Morris obraził się na sędziów, usiadł na "ladzie" sędziowskiej i nie chciał zejść. Parę dni wcześniej inny oryginał (akurat z drużyny przeciwnej) pyskował sędziemu aż zarobił techniczny, to pyskował jeszcze bardziej i wyleciał do szatni. Co do Walla, to nikt nie neguje, że zna się na tym co robi ponadprzeciętnie, ale z drugiej strony wielu ma wątpliwości czy zawsze się przykłada. Gortat z kolei robi najgorszą robotę, ale to przy jego zasłonach Beal rzucił trzy trójki z rzędu. Jest przy tym ostatnią po ostatniej opcją w ataku co pewnie go frustruje. Do tego dużo siłki odbiera czucie w rękach i czasem aż zęby bolą gdy pudłuje raz za razem. Pewnie do tego dochodzą zużyte stawy więc nie skacze już tak dużo i wysoko jak kiedyś.
    Trochę dystansu i naprawdę świetnie się te mecze ogląda :)

  • algreg

    Oceniono 13 razy 3

    faceci z bransoletkami.... dziwne

  • tomtg123

    Oceniono 4 razy 2

    Wizards mogą rozważać transfer Gortata jeśli oznaczałoby to wzmocnienie zespołu tu i teraz, to nie jest drużyna w przebudowie, to jest drużyna która ma wygrywać już.
    Nie szukają potencjału który się rozwinie za pare lat, jeśli kogoś sprowadzą, to po to, żeby być jeszcze silniejsi JUŻ.
    Czy mogą dostać za Gortata (+ być może coś więcej) kogoś takiego, kto ich wzmocni "na już" ? Nie wiem, może Jordan któremu latem kończy się kontrakt w LAC ? Bo jak nie, no to Gortata nie oddadzą.
    Ich cel to play-offs ze zdrowym Johnem Wallem , a co będzie w play-offs nikt dziś nie przewidzi, może się zdarzyć wszystko.

  • Rob Albor

    Oceniono 3 razy 1

    Biorą każde przypadkowe słowo i rozmieniają na drobne. Szukają tanich sensacji i sieją zamęt.
    Dziennikarzyny...

  • scierplaminoga

    Oceniono 21 razy 1

    każdy wie, że Gortat ma bucowate odzywki

  • cxubmsqq1

    Oceniono 14 razy -2

    Hmmm, MG powinien raczej siedziec cicho bo na boisku ostatnio (w calym tym sezonie, prawde mowiac) nic nie pokazuje....

    Wystarczy porownac np. ostatni mecz z 76-kami..... Statystyki MG w porownaniu z jego vis-à-vis Embiid'em sa raczej wymowne.... Gortat zdobyl 4 punkty, mial 2 zbiorki (gral 17 minut raptem), center 76-tek zdobyl zas 27 punktow, mial 12 zbiorek (fakt, gral 32 minuty, ale dlatego, iz gral DOBRZE!). To jest, jak lubia sie ostatnio wyrazac w gazecie, 'totalne zmiazdzenie'........

  • xzyzzy

    Oceniono 8 razy -4

    czy dla poważnego człowieka jest istotne, ile miał tzw. asyst dorosły poganiacz gumowego balona ? kręć p. owczarek, kręć, tym kołowrotem dla małokumatych maluczkich, byle nie zmądrzeli. a jutro do kasy po wierszówkę. i gitara.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX