Howard nie przychylne wypowiedzi skierowane pod adresem sędziów opublikował na swoim prywatnym blogu. Zarzuty dotyczyły nadmiernego odgwizdywania fauli, czyli to, na co tak skażono się w przypadku sędziów zastępczych jeszcze przed sezonem. Sędziów zastępczych już w NBA nie ma - nie powinno być i problemu. Dwight Howard jednak uważa inaczej.
Środkowy Magic zszedł z parkietu w meczu z Detroit Pistons zaledwie po 16 minutach gry. - Nie grałem tak mało od kiedy skończyłem 10 lat - pisał Howard. Magic mecz przegrało, a Howard oddał tylko dwa rzuty z gry.
- Jak to się mogło stać? To jest absurd. Obrońca się podstawił pode mnie, a ja dostałem faul, potem na mnie wisiał, a mnie odgwizdano przewinienie za popchnięcie, do tego dwa faule po blokach. Najbardziej mnie denerwuje to, że arbitrzy wszystkim pozwalają mnie bić, a mnie gwiżdżą faule z byle powodu. - napisał na swoim blogu Howard.
W przegranym meczu z Pistons na więcej minut mógł liczyć Marcin Gortat, ale też się wyfaulował, jemu ten wyczyn zajął nieco więcej czasu, bo 23 minuty.