Sport.pl

Koszykówka. Czy polskie nadzieje podbiją mistrzostwa świata?

Reprezentacja Polski koszykarzy po raz pierwszy w historii zagra na młodzieżowych mistrzostwach świata. Czy 17-letnich zawodników trenera Jerzego Szambelana stać na niespodziankę w Hamburgu?
Pierwszy mecz młodzi Polacy rozegrają w piątek o 15.45 z Australią. W grupie B są także Kanada, Niemcy, Korea Płd. i Hiszpania. Statystyczne relacje na żywo można śledzić na stronie Hamburg2010.fiba.com.

W drużynie Szambelana grają nadzieje polskiej koszykówki - warto zapamiętać nazwiska Tomasza Gielo, Grzegorza Grochowskiego, Przemysława Karnowskiego, Michała Michalaka, Piotra Niedźwiedzkiego czy Mateusza Ponitki. W zeszłorocznych mistrzostwach Europy do lat 16 na Litwie reprezentacja Szambelana zajęła świetne czwarte miejsce.

Dzięki temu zagra na MŚ do lat 17 - pierwszym takim turnieju w historii. FIBA od 1979 roku organizuje MŚ do lat 19, w latach 1993-2005 odbywały się światowe finały dla koszykarzy do lat 21, ale z tych ostatnich zrezygnowano. Młodzieżowe reprezentacje Polski nigdy nie zagrały na żadnym z takich turniejów.

Dlaczego udało się grupie Szambelana? Bo są w niej utalentowani gracze o dobrych warunkach fizycznych, których świetnie prowadzi trener.

Wartości mentalne

"Szambelan Jerzy - przyjaciel młodzieży" - mówią o nim jego wychowankowie. 63-letni łodzianin na początku lat 70. przeniósł się do Stalowej Woli, gdzie wychował kilka pokoleń dobrych koszykarzy. W 1990 roku Szambelan zajął szóste miejsce z reprezentacją juniorów na ME w Holandii. Grali w niej wówczas m.in. Maciej Zieliński i Piotr Szybliski, którzy byli filarami kadry seniorów w dobrej końcówce lat 90.

Szambelan to trener nietuzinkowy. O początkach pracy z obecną kadrą opowiadał tak: - Na pierwszym spotkaniu zrobiłem krótki, zaledwie pięciominutowy briefing. Nakreśliłem sześć zasad i zagroziłem, że jeśli ktoś nie będzie ich przestrzegał, to nie będzie ze mną pracował. Te zasady to: słuchanie, dyscyplina, pokora, praca, zaangażowanie, ambicja.

- Powtórzyłem to drugi raz i zapytałem czy chłopcy to zrozumieli. Powiedzieli, że tak. Postawiliśmy na wartości mentalne, które moim zdaniem u polskich zawodników są niewykształcone. Właśnie w tym aspekcie mamy największe rezerwy - uważa Szambelan.

Co mówi doświadczony trener przed MŚ? - Wkraczamy na ziemię nieznaną, bo nie mamy informacji o zespołach Australii, Kanady czy Korei. W okresie przygotowawczym wygraliśmy dwa z trzech meczów z Chinami, trzy razy pokonaliśmy wicemistrza Europy Litwę. Jakaś dyspozycja chyba jest - mówi z uśmiechem.

Cel? Nauka i pokazanie potencjału

Na pytanie o cel drużyny w Hamburgu Szambelan odpowiada tak: - Musimy zrozumieć, że ci młodzi ludzie są w trakcie edukacji, w trakcie indywidualnego przygotowania do koszykówki seniorskiej. Naszym celem jest kwalifikowanie się do mistrzostw Europy, mistrzostw świata i wykazywanie tam zaangażowania, które pozwoli na zdobywanie doświadczenia i doskonalenie umiejętności. To jest najważniejsze.

- Jeśli nie będziemy rozumować w ten sposób, to będzie jak zwykle w Polsce - w kategoriach młodzieżowych będziemy coś znaczyć, jeśli chodzi o wynik, a cała prawda o niedouczeniu wyjdzie w seniorach - mówi Szambelan. - Im później, tym mamy większe problemy. Nasza pierwsza reprezentacja nie może konkurować z najlepszymi, bo w okresie nauczania od małego uczymy wygrywać, a nie na tym rzecz polega.

Szambelan daje przykład reprezentacji seniorów, która na ostatnich ME zajęła 9. miejsce. - Stosowaliśmy te same taktyczno-techniczne rozwiązania w obronie i ataku, które realizowali np. Hiszpanie i Serbowie. Oni mają jednak z tych rozwiązań korzyść i zdobywają medale, a my nie mamy nic, bo do wykonywania tych schematów nie jesteśmy przygotowani indywidualnie - pod względem technicznym, taktycznym, a także mentalnym.

Trener nie chce mówić o oczekiwaniach wobec konkretnych zawodników. - Jest kilku, po których spodziewam się, że mogą błyszczeć, ale nazwisk nie będę wymieniał. To młodzi ludzie, lepiej, żeby im się we łbach nie poprzewracało. Oni wciąż są na etapie selekcji i właśnie na takich imprezach powinni pokazać, jaki jest ich potencjał i na ile możemy go z nich wydobyć - mówi Szambelan.

Marzenie zawodników: medal

Trener i zawodnicy mówią, że ich siłą jest wyrównany zespół, ale nietrudno wskazać kluczowych graczy - środkowy Przemysław Karnowski mierzy aż 212 cm wzrostu, ma silną budowę ciała i był czołowym zbierającym i blokującym zeszłorocznych ME. Podobne statystyki miał nieco niższy skrzydłowy Piotr Niedźwiedzki.

- Przemek i Piotrek, a także trzeci podkoszowy Tomek Gielo bardzo dobrze współpracują z obwodowymi. Kiedy Przemek dostaje piłkę pod obręczą, obrona rywali skupia się na nim i my mamy więcej luzu na obwodzie - mówi Mateusz Ponitka, kolejny kluczowy gracz kadry Szambelana.

Ponitka może grać jako rzucający lub niski skrzydłowy. Kilka miesięcy temu Szambelan zapytany o to, kto ma najlepsze perspektywy z jego kadry powiedział: - Mateusz Ponitka. Kawał chłopaczka z talentem sportowym. Bojownik, ma pasję i marzenia, które motywują go do ciężkiej pracy.

Ważnym zawodnikiem na obwodzie będzie Michał Michalak, który był najlepszym strzelcem zespołu na ME 2009 - w turnieju na Litwie zdobywał średnio po 13,3 punktu. Pierwszą piątkę uzupełnia rozgrywający Grzegorz Grochowski.

- Na każdej pozycji mamy graczy, którzy mogą pociągnąć zespół, znamy swoje atuty - mówi Ponitka. - Jedziemy z pozytywnym nastawieniem i radością, że możemy zagrać na takim turnieju. Moim zdaniem te mistrzostwa mogą być najważniejszą imprezą dla każdego z nas. Chcemy się skupić, grać zespołowo i zrobić jakiś ciekawy wynik.

Ciekawy, czyli jaki? - Jak na każdy turniej jedziemy by go wygrać, ale to będzie trudne. Spełnieniem marzeń byłby medal. Nasza grupa teoretycznie jest słabsza, więc wyjście z niej to minimum. Potem zdarzyć może się wszystko - ocenia 17-letni koszykarz.

Do ćwierćfinałów awansują po cztery drużyny z dwóch sześciozespołowych grup.

Skład Polski. Rozgrywający: Grzegorz Grochowski (rok urodzenia 1993, ostatni klub Stal Stalowa Wola, wzrost 176 cm), Jakub Koelner ('93, WKK Wrocław, 180), Filip Matczak ('93, Zastal Zielona Góra, 182 cm). Rzucający: Michał Michalak ('93, Polonia 2011 Warszawa, 192), Mateusz Ponitka ('93, Polonia 2011, 190), Daniel Szymkiewicz ('94, WKK, 188), Paweł Śpica ('93, OSSM Warszawa, 187). Skrzydłowi: Tomasz Gielo ('93, Trójka Kosza Szczecin, 199), Piotr Niedźwiedzki ('93, WKK, 206), Łukasz Bonarek ('93, MKS Pruszków, 204). Środkowi: Przemysław Karnowski ('93, Katarzynka Toruń, 212), Daniel Kołakowski ('93, MKS Zabrze, 207).

Trener: Jerzy Szambelan. Asystenci: Tomasz Niedbalski, Grzegorz Zieliński.

Grupa A: Argentyna (wicemistrz Ameryk), Chiny (mistrz Azji), Egipt (mistrz Afryki), Litwa (wicemistrz Europy), Serbia (trzeci zespół Europy), USA (mistrz Ameryk).

Grupa B: Australia (mistrz Australii i Oceanii), Kanada (trzeci zespół Ameryk), Niemcy (gospodarz, 11. miejsce w Europie), Korea Płd. (wicemistrz Azji), Polska (czwarte miejsce w Europie), Hiszpania (mistrz Europy).

Grupowe mecze Polaków:

2.07: Polska - Australia (15.45)

3.07: Polska - Korea (16.45)

5.07: Polska - Niemcy (19)

6.07: Polska - Hiszpania (14.30)

7.07: Polska - Kanada (10)

Statystyczne relacje na żywo na stronie Hamburg2010.fiba.com

12 klubów chce grać w Tauron Basket Lidze »


Więcej o: