Sport.pl

Koszykówka. Duży problem reprezentacji - kto zastąpi Marcina Gortata i Przemysława Karnowskiego?

Marcin Gortat jest bliski rezygnacji z gry w reprezentacji, Przemysław Karnowski właśnie przeszedł operację kręgosłupa i może być wyłączony z gry przez ponad pół roku. Kto będzie środkowym reprezentacji Polski podczas wrześniowych eliminacji do EuroBasketu 2017?
Polska starała się o organizację rozgrywek jednej z grup najbliższych mistrzostw, ale w gronie gospodarzy ostatecznie się nie znalazła. EuroBasket zorganizują Turcja, Finlandia, Izrael i Rumunia. W związku z tym biało-czerwoni będą musieli zagrać w eliminacjach, które odbędą się między 31 sierpnia i 17 września tego roku. Losowanie grup już niebawem, 22 stycznia.

Zgrupowanie i pierwsze sparingi rozpoczną się zapewne na początku lipca, więc czasu jest jeszcze dużo, ale są też spore przesłanki ku temu, by stwierdzić, że reprezentacja będzie bardzo osłabiona pod koszem.

- Na 90 proc. już więcej w reprezentacji nie zagram - powiedział pod koniec grudnia Gortat, w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". - Zostawiam sobie 10 proc. niepewności na jakieś nieprzewidziane okoliczności, które mogłyby zmienić moją decyzję. Przekazałem już wiadomość trenerowi, że w tej chwili wychodzę z założenia, iż mój ostatni mecz w drużynie narodowej odbył się we Francji - dodał blisko 32-letni środkowy Washington Wizards.

Kilkanaście dni później, w Sylwestra, operację kręgosłupa przeszedł szykowany na następcę Gortata Karnowski. 22-letni środkowy grający w uniwersyteckiej drużynie Gonzagi, na bóle narzekał od początku sezonu, w tym sezonie rozegrał tylko pięć spotkań w NCAA. - Być może nawarstwiła się jego wieloletnia aktywność. Przemek co chwila grał w różnych reprezentacjach. Przez ostatnie osiem lat praktycznie nie miał w wakacje wypoczynku - mówił Bonifacy Karnowski, ojciec zawodnika.

- Tego, że Marcin zagra w eliminacjach, się nie spodziewaliśmy - mówi Mike Taylor, trener reprezentacji Polski. - Doskonale rozumiem, jak wiele wysiłku kosztuje go gra w NBA, wiem, że jego ciało jest coraz bardziej zużyte. Dlatego doceniam to, co zrobił dla nas w minionym roku - dodaje Amerykanin. - Przemek? Jest w bardzo trudnym momencie. Miał rozegrać dobry ostatni sezon w Gonzadze, zgłosić się do draftu, pokazać w lidze letniej, walczyć o miejsce w NBA. A będzie musiał długo się leczyć.

W trudnej sytuacji będzie też reprezentacja. - Mamy duży problem - przyznaje Taylor. - Mieliśmy świetny duet środkowych, obsadzenie tej pozycji nie było dla nas żadnym problemem, a teraz staje się największym - mówi Amerykanin. Na EuroBaskecie we Francji Gortat zdobywał średnio po 11,3 punktu oraz 6,3 zbiórki, Karnowski uzupełniał go dodając po 5,5 punktu oraz 2,3 zbiórki na mecz.

Kto ich zastąpi w tym roku? Trzy najpoważniejsze opcje to przesunięty z pozycji wysokiego skrzydłowego Damian Kulig, który coraz lepiej spisuje się w Trabzonsporze, solidny Adam Hrycaniuk ze Stelmetu Zielona Góra, którego Taylor dobrze zna z dwuletniej pracy z kadrą oraz Maciej Lampe z Besiktasu. Ten ostatni u Taylora w kadrze nie grał, ale Amerykanin mówi, że ma z nim dobry kontakt. A Lampe rozgrywa bardzo dobry sezon w Besiktasie, dla którego zdobywa po 15,8 punktu na mecz w lidze oraz po 17 w Eurocup.

Inne opcje Taylora? Wykorzystywanie na pozycji środkowego skocznego i walecznego Aleksandra Czyża lub powołanie rozgrywającego dobry sezon w lidze litewskiej Adama Łapety, który właśnie zamienił Dżukiję Olita na wicemistrza kraju Lietuvos Rytas Wilno. W polskiej TBL są jeszcze doświadczony Szymon Szewczyk (Stelmet) lub robiący postępy Jakub Parzeński (Asseco), ale to już opcje bardzo rezerwowe.

Taylor o nazwiskach mówić nie chce. - Będziemy rozważać najróżniejsze możliwości, szukać rozwiązań odpowiednich dla drużyny. Wszystkie te nazwiska weźmiemy pod rozwagę, ale na konkrety zdecydowanie za wcześnie, bo sezon jeszcze trwa i wiele może się wydarzyć. Dopiero przekonamy się, jak może wyglądać nasza kadra. Na dodatek musimy myśleć nie tylko o tym, by zbudować zespół na eliminacje, ale także o tworzeniu fundamentów na przyszłość - zaznacza Amerykanin, który nowego kontraktu z PZKosz jeszcze nie podpisał, ale umowa jest uzgodniona. - Ja pracuję normalnie, przygotowuję się do budowy drużyny - mówi Taylor.

Kto powinien być środkowym reprezentacji, jeśli zabraknie Gortata i Karnowskiego?
Więcej o: