Sport.pl

EuroBasket 2015. Jak gra Rosja? Marcin Gortat powinien mieć przewagę pod koszem

Są wolni i nie grają z kontry, ale mają kilku strzelców i w egzekwowaniu zagrywek są piekielnie cierpliwi - tak gra reprezentacja Rosji, drugi rywal biało-czerwonych na EuroBaskecie. Początek spotkania o godz. 15. Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE!
- Nie dowiedzieliśmy się o nich niczego nowego - mówił w sobotę wieczorem Rafał Juć, który w reprezentacji Polski odpowiada za skauting rywali, czyli zbiera komplet informacji o drużynach i systemach gry innych zespołów. Po zwycięstwie z Polaków z Bośnią Juć razem z Krzysztofem Szablowskim (asystentem trenera, jest szefem skautingu kadry) i Markiem Popiołkiem (koordynator wideo) obserwowali mecz Rosji z Izraelem.

Rosjanie zaczęli grę w Montpellier od porażki 73:76 z Izraelem po dziwnym meczu. W pierwszej połowie wydawało się, że przejmują nad nim kontrolę. Wykorzystywali swoją siłę fizyczną, grali konsekwentnie i cierpliwie, trafiali zarówno z obwodu, jak i spod kosza. W drugiej połowie ich gra się kompletnie zatrzymała. Izraelczycy rozpędzili się, rzucili 17 punktów z rzędu, wyszli na prowadzenie i je utrzymywali. Wygrali tylko różnicą trzech punktów, bo sami w końcówce popełniali katastrofalne błędy. Ale Rosjanie ich nie wykorzystali.

Silni, ale wolni

Rosja to drużyna w przebudowie. Po odejściu trenera Davida Blatta (obecnie w Cleveland Cavaliers), który zbudował nie tylko system gry pierwszej reprezentacji, ale i cały schemat szkolenia, Rosjanie zdecydowanie podupadli. Do tego doszły problemy organizacyjne w związku i brak kilku podstawowych graczy jak Timofiej Mozgow, Aleksij Szwed czy Aleksander Kaun. W kadrze po raz pierwszy od wielu lat nie znaleźli się najbardziej doświadczeni Andrei Kirilenko (zakończył karierę) i Wiktor Chriapa.

Choć do Francji przyjechali bez swoich największych gwiazd, to ciągle jest to wymagający rywal. - Wszyscy gracze występują w lidze rosyjskiej, w bardzo silnych klubach, choć w drugoplanowych rolach. W kadrze mają możliwość pokazać więcej swoich umiejętności i nagle okazuje się, że są to bardzo dobrzy zawodnicy. Do tego potrafią radzić sobie pod presją - mówi Juć.

Przez brak Mozgowa i Kauna Rosjanie musieli nieco zmienić styl swojej gry, bo już nie mają silnych i ogromnych jak tury podkoszowych, którzy specjalizują się w grze tyłem do kosza. Mierzący 221 cm Andriej Desjanitkow dopiero uczy się gry na takim poziomie i w pierwszym meczu na parkiet nie wyszedł, a Rusłanowi Patiejewowi daleko do umiejętności Mozgowa - z Izraelem w 10 minut złapał pięć fauli i Rosjanie zostali bez środkowych. Marcin Gortat powinien mieć pod koszem przewagę.

Ale mimo wszystko siła będzie atutem Rosjan. Wszyscy gracze są dobrze zbudowani, brakuje im jednak szybkości i skoczności - to wykorzystali przeciwko nim gracze Izraela, a zwłaszcza Omri Casspi, który swoimi wejściami z obwodu rozbijał defensywę rywali. Był dla nich zbyt szybki. - Gubią się na zasłonach, bo są bardzo wolni. Do tego nie biegają do kontry - mówi Juć. Po szybkim ataku w meczu z Izraelem rzucili cztery punkty.

Cierpliwi. Uwaga na skrzydłowych!

Jakie są silne strony Rosjan? - Ich system gry jest prosty, ale w egzekwowaniu zagrywek są bardzo cierpliwi. Piłka krąży między zawodnikami do momentu, aż znajdą słabszy punkt rywala albo będą mogli wykorzystać swoją przewagę lub znajdą pozycję do rzutu - tłumaczy skaut reprezentacji Polski.

Tak było w meczu z Izraelem. Rosjanie rozgrywali długie akcje, często oddawali rzut w 23. czy 24. sekundzie, ale nie był to przypadek, tylko wypracowana pozycja. Dużo rzucają z dystansu - w sobotę trafili 11 z 29 prób.

Po sparingach na lidera kreowano Siergieja Monię, ale jemu pierwszy mecz nie wyszedł (siedem punktów, 2/9 z gry). Zdaniem Jucia Polacy powinni uważać na wszystkich skrzydłowych. - Monia, Woroncewicz, Kurbanow czy Antonow świetnie wymieniają się pozycjami, starają się grać tyłem do kosza i wykorzystywać swoją fizyczną przewagę nad słabszymi graczami - mówi. - Graczem, który może odmienić losy meczów jest Woroncewicz. On wraca po kontuzji, ma dużo świeżości. Jest utalentowanym strzelcem, bardzo ciężko go pokryć - stwierdził Juć. W pierwszym meczu Woroncewicz był najlepszym graczem Rosjan. Rzucił 15 punktów, miał też 13 zbiórek. 15 punktów dorzucił też Dmitrij Chwostow, ale poza tą dwójką reszta graczy Rosji trafiła tylko 10 z 42 rzutów.

Porażka i słabsza gra w drugiej połowie nie powinna zwieść Polaków. Rosjanie to ciągle bardzo wymagający rywal. - Mają zawodników, którzy potrafią sobie wykreować rzut, dobrze odnajdują się swoich rolach. Na Monię trzeba uważać, bo w kadrze gra tylko na pozycji niskiego skrzydłowego, więc ma przewagę fizyczną nad większością graczy i ciężko będzie się grało przeciwko niemu - mówi Juć.

Po porażce z Izraelem Rosjanie zrobią wszystko, by nie zacząć turnieju od bilansu 0-2, który, patrząc na układ kolejnych meczów, może oznaczać koniec szans na awans do 1/8 finału.

Mecz z Rosją rozpocznie się o godz. 15.



Czy rozpoznasz ludzi polskiego sportu po karykaturach? [QUIZ]


Czy Polacy pokonają Rosję?
Więcej o:
Komentarze (2)
EuroBasket 2015. Jak gra Rosja? Marcin Gortat powinien mieć przewagę pod koszem
Zaloguj się
  • bukaj22

    Oceniono 1 raz 1

    Oglądałem wczoraj mecz Izrael Rosja i Rosjanie piłką operowali bardzo szybko i świetnie uwalniali się spod krycia. Przegrali, bo Izrael w tej chwili ma bardzo silny skład i będzie grozny dla każdego.rywala włącznie z Francją.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX