Sport.pl

EuroBasket 2013. Polacy postraszyli Hiszpanów

Bez Marcina Gortata polscy koszykarze minimalnie przegrali w towarzyskim meczu z Hiszpanią, mistrzem Europy i wicemistrzem olimpijskim 66:70. Najwięcej punktów dla biało-czerwonych rzucił Maciej Lampe.
Polacy sprawili mistrzom Europy mnóstwo problemów, ale końcówka meczu rozegranego w Castellon de la Plana należała do Hiszpanów. Choć szaloną "trójkę" trafił na pięć sekund przed końcem Thomas Kelati i zmniejszył straty biało-czerwonych do dwóch punktów (66:68), to na linii rzutów wolnych ręka nie zadrżała Sergio Rodriguezowi. Rozgrywający Realu Madryt pewnie wykonał obie próby i zapewnił Hiszpanom zwycięstwo 70:66.

- Najważniejsze dla nas jest to, że wygraliśmy. Mamy za sobą ciężkie treningi, jesteśmy zmęczeni. Trudno gra się w meczu z rywalem, który trafia tyle trójek, ale cieszy nas to, że potrafiliśmy się w trakcie meczu do tego dostosować - powiedział w TVE Rodriguez.

Choć Polacy schodzili z boiska jako przegrani, głowy mogli mieć wysoko podniesione. To nic, że Hiszpanie dopiero zaczynają sparingowe granie, a razem trenują zaledwie od dwóch tygodni. To nic, że Hiszpanie dopiero poznają system pracy nowego trenera (Jose Antonio Orenga objął zespół po Sergio Scariolo) i w ich grze jeszcze było sporo chaosu, a w składzie brakuje największych gwiazd ostatnich lat - Pau Gasola i Juana Carlosa Navarro. Polacy przez długie momenty grali z mistrzami Europy jak równy z równym, a przez dwie kwarty nawet prowadzili.

W drugiej kwarcie biało-czerwoni najpierw odrobili ośmiopunktową stratę i wyszli na czteropunktowe prowadzenie, a potem utrzymywali dystans do rywali. Hiszpanie przez ponad sześć minut nie zdobyli punktów.

W trzeciej kwarcie po "trójce" Michała Chylińskiego mieli nawet siedem punktów zaliczki. Hiszpanie mieli problemy z trafianiem spod kosza, z półdystansu, a gdy już odrabiali straty, biało-czerwoni odpowiadali celnymi "trójkami". W całym meczu trafili ich 10, do tego w ogóle mieli lepszą skuteczność niż rywale - trafili połowę swoich rzutów (17/34) przy 44 procentach Hiszpanów (17/38).

W czwartej kwarcie gospodarze momentami prezentowali się jak drużyna, która wygrała dwa ostatnie EuroBaskety. Wzmocnili obronę, która wymuszała proste straty Polaków. Sami podkręcali tempo, czy to w kontratakach, czy w grze pozycyjnej, gdzie piłka chodziła od zawodnika do zawodnika jak po sznurku, aż trafiła do tego, który miał najwięcej miejsca do oddania rzutu. Wygrali swój pierwszy sparing przed tegorocznymi ME, choć wcale nie przyszło im to łatwo.

Najwięcej punktów dla reprezentacji Polski rzucił Maciej Lampe - 13. Podkoszowy, który od nowego sezonu będzie grał w Barcelonie, rzucił aż 9 z 11 pierwszych punktów Polaków, ale potem nieco przygasł. Hiszpanie lepiej go pilnowali, przestał zdobywać punkty, ale nadal miał duży wpływ na grę - asystował do dobrze schodzących pod kosz Michała Ignerskiego czy Kelatiego, stawiał dobre zasłony, walczył o zbiórki czy bronił przeciwko Markowi Gasolowi. Do 13 punktów dołożył osiem zbiórek, cztery asysty i dwa bloki.

12 punktów i 11 zbiórek miał obchodzący 33. urodziny Ignerski, a grający bardzo mądrze Kelati do ośmiu punktów dodał siedem asyst. Z dobrej strony zaprezentował się też najmłodszy w kadrze Przemysław Karnowski, który zdobył sześć punktów i dwa razy w obronie skutecznie powstrzymał Gasola. Środkowy Memphis Grizzlies zakończył mecz z 14 punktami i sześcioma zbiórkami, a najlepszym strzelcem Hiszpanów był Jose Manuel Calderon (Dallas Mavericks), zdobywca 16 punktów.

Polacy przegrali trzy z czterech sparingów przed EuroBasketem. Teraz przenoszą się do Antwerpii, gdzie 17-19 sierpnia zagrają kolejny turniej towarzyski z Izraelem, Włochami i Belgią. Ostatnim sprawdzianem przed ME będzie turniej w Lublinie (23-25 sierpnia) - Polacy zmierzą się ze Szwecją, Ukrainą i Wielką Brytanią.

Mistrzostwa w Słowenii rozpoczynają się 4 września - rywalami biało-czerwonych w grupie C będą: Hiszpania, Słowenia, Chorwacja, Gruzja i Czechy. Do drugiej fazy awansują trzy najlepsze zespoły.

Hiszpania - Polska 70:66 Kwarty: 21:13, 10:22, 14:14, 25:17. Polska: Lampe 13, Ignerski 12, Kelati 8, Zamojski 5, Koszarek 2 oraz Chyliński 6, Karnowski 6, Ponitka 4, Szubarga 4, Kulig 3, Waczyński 3, Hrycaniuk 0

Obserwuj autora i dyskutuj o koszykówce na Twitterze - @mikelwwa

Więcej o: