Sport.pl

ME. Koszykarki grają dla Dydek

- Chcemy zagrać dla Gosi - mówi kapitan reprezentacji Paulina Pawlak. W sobotę, dzień po pogrzebie najsłynniejszej polskiej koszykarki Małgorzaty Dydek, biało-czerwone inaugurują w Katowicach mistrzostwa Europy.
Polki grają w grupie C - sobotnim rywalem będzie Czarnogóra, niedzielnym Niemcy, a poniedziałkowym jeden z faworytów mistrzostw Hiszpania. Do drugiej fazy awansują trzy drużyny, Polki chcą zajść dalej - minimum do piątego miejsca, które da miejsce w przyszłorocznym barażu o igrzyska w Londynie. Ich mecze transmituje TVP Sport - pierwsze trzy odbędą się o 18.

Drużyna trenera Dariusza Maciejewskiego jest osłabiona brakiem kilku kluczowych koszykarek (Agnieszka Bibrzycka, Magdalena Leciejewska, Daria Mieloszyńska), ale drużyna, której czołowymi postaciami powinny być doświadczone Ewelina Kobryn i Paulina Pawlak, zapowiada rywalizację o zwycięstwa. - Jesteśmy zdrowe i bardzo dobrze przygotowane do walki w każdym meczu - mówi Pawlak.

Polki zagrają w katowickim Spodku, gdzie 12 lat temu zdobyły historyczne mistrzostwo Europy. Do finałowej wygranej 59:56 z Francją prowadziła ich m.in. Małgorzata Dydek, która 27 maja zmarła w Brisbane. Wczoraj urnę z jej prochami złożono na cmentarzu w podwarszawskich Ząbkach. - Rozmawiałyśmy na ten temat. Chcemy zagrać tutaj dla Gosi. Przed pierwszym meczem będziemy miały pewną niespodziankę, wszyscy zobaczą, o co chodzi - zapowiada Pawlak.

Dydek żegnały w piątek tłumy, w nabożeństwie wzięli udział m.in.: prezes PZKosz Grzegorz Bachański, reprezentacyjne koleżanki Dydek, mistrzynie z 1999 roku, przedstawicielka amerykańskiej WNBA Renee Brown, która zapowiedziała stworzenie specjalnej nagrody imienia Małgorzaty Dydek. Jeden ze sztandarów niósł najlepszy polski koszykarz przełomu wieków Adam Wójcik.

Sportowa Polska pożegnała Małgorzatę Dydek »


Więcej o: