Gorzowskie koszykarki halę w Pawłowicach - tam przeniósł się od tego sezonu zespół ROW Rybnik - odwiedziły pierwszy raz w historii. Z jednej strony trochę martwiliśmy się, że specyfikę tego obiektu nasza drużyna będzie poznawać dopiero w trakcie boju o ligowe punkty. Z drugiej - dopiero teraz ROW
gra w hali z prawdziwego zdarzenia (swoją remontuje), pełnowymiarowej, nowoczesnej, która tak naprawdę do końca nie jest jego wielkim atutem. - Rywal walczący o ósemkę na pewno się przed nami nie położy - stwierdził tuż przed meczem trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - Jakaś niespodzianka wcale jednak nam się nie uśmiecha. Chcemy zwycięstwa nr 20, bo głupio byłoby na samym finiszu nagle stracić pierwsze miejsce przed fazą play-off.
Gospodynie nieoczekiwanie wczorajszy mecz zaczęły z trzema Polkami w składzie - Katarzynie Krężel i Martynie Koc Gorzów w przeszłości "leżał", a 38-letnia Agnieszka Jaroszewicz miała służyć swojemu zespołowi ogromnym doświadczeniem. Od początku inicjatywę przejęły jednak nasze akademiczki, które zdecydowanie bardziej przypominały drużynę z ostatniego starcia z Artego Bydgoszcz (117:60), niż tą z pierwszej rundy, wygrywającą z Rybnikiem w samej końcówce 70:69.
W listopadzie ubiegłego roku akcję na wagę zwycięstwa KSSSE AZS PWSZ w meczu z ROW wykonała Ludmiła Sapowa. Nasz rosyjski gieroj także wczoraj spisywał się świetnie. W pierwszej kwarcie Luda zdobyła 10 pkt. Trzy przechwyty gości, blok, błyskawiczne kontry i szybkie prowadzenie gorzowianek 20:5 - obok Sapowej super fragment w wykonaniu Anosike, która nie grała w pierwszym meczu, a tym razem zdecydowanie robiła różnicę na naszą korzyść (18 pkt, 7 zbiórek, 3 asysty). W drugiej kwarcie ekipa gości obniżyła swoją skuteczność grubo poniżej 50 proc. i trener Dariusz Maciejewski musiał szybko poprosić o przerwę. Tą część meczu ostatecznie przegraliśmy tylko jednym punktem, cały czas kontrolując wynik. Gdy nie wpadało, ponawialiśmy akcje - 9 zbiórek ofensywnych. Za to rywalki straciły Monikę Siborę - doświadczona rozgrywająca w przypadkowym starciu złamała nos.
Gorzowianki przypilnowały początek drugiej połowy - fragment zaraz po przerwie wygrany 9:2. Dalej już tylko powiększaliśmy przewagę, aż w końcu trener ROW Mirosław Orczyk rzucił ręcznik i zaczął wpuszczać na boisko swoje najmłodsze koszykarki. - Była drobna reprymenda w szatni za niezbyt udaną drugą kwartę, ale generalnie mecz pod całkowitą kontrolą - usłyszeliśmy od drugiego trenera Roberta Pieczyraka. - Cieszy, że pewnie wygrywamy, cały czas ciężko pracując pod kątem jak najlepszych występów w play-off. Przeciwnik? Trochę rozczarował. Widać, że ma kłopoty ze składem i przez przymusowe przenosiny do Pawłowic, z regularnymi treningami.
UTEX ROW RYBNIK - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 49:85 KWARTY: 12:24, 17:16, 12:20, 8:25.
ROW: Bell 12, Koc 7, Boddie 6, Jaroszewicz 4, Krężel 3 oraz Hampton 14, Suknarowska 3 (1x3), Sibora 0, Stanek 0.
KSSSE AZS PWSZ: Sapowa 18, Anosike 18, Spencer 16 (2x3), Żurowska 5 (1), Dźwigalska 1 oraz Kaczmarczyk 9, Richards 8, Dureika 7 (1), Trębicka 3, Piekarska 0.
WYNIKI Z 22. KOLEJKI: Utex ROW Rybnik - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 49:85, Wisła Can Pack Kraków - ŁKS Łódź 77:44, Super Pol Tęcza Leszno - Energa Toruń 48:94, Artego Bydgoszcz - Lider Pruszków 69:79, Odra Brzeg - CCC Polkowice 56:52, Inea AZS Poznań - MUKS Poznań 75:69. Pauzował
Lotos Gdynia.
EKSTRAKLASA KOSZYKAREK | 1. KSSSE AZS PWSZ Gorzów | 20 | 40 | 1592:1236 |
| 2. Lotos Gdynia | 21 | 39 | 1572:1240 |
| 3. Energa Toruń | 22 | 38 | 1707:1498 |
| 4. Wisła Can Pack Kraków | 21 | 35 | 1605:1357 |
| 5. CCC Polkowice | 20 | 34 | 1390:1198 |
| 6. Odra Brzeg | 21 | 31 | 1442:1469 |
| 7. Super Pol Tęcza Leszno | 20 | 29 | 1311:1413 |
| 8. Utex ROW Rybnik | 20 | 28 | 1325:1433 |
| 9. Lider Pruszków | 20 | 27 | 1343:1445 |
| 10. Inea AZS Poznań | 20 | 26 | 1376:1584 |
| 11. Artego Bydgoszcz | 21 | 26 | 1367:1672 |
| 12. ŁKS Łódź | 21 | 25 | 1234:1467 |
| 13. MUKS Poznań | 21 | 24 | 1198:1450 |
Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pięć pozostałych będzie bronić się przed spadkiem.