Sport.pl

Dwa dni koszykarek KSSSE AZS PWSZ w Brzegu

Ireneusz Klimczak
2010-02-06 , aktualizacja: 06.02.2010 15:43
A A A Drukuj
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Zwycięstwa w ligowym i pucharowym starciu z Odrą w Brzegu to plan KSSSE AZS PWSZ na najbliższe dni. Tyle tylko, że akurat z tym rywalem nigdy, szczególnie w jego hali, nie mieliśmy z górki.
SERWISY
Ubiegły wicemistrzowski sezon: sensacyjnie wysoka porażka w Brzegu 61:85, obecne rozgrywki: straszna walka w Gorzowie i minimalne zwycięstwo KSSSE AZS PWSZ 64:62 (przy 29 proc. rzutów z gry!). Czy jest realna groźba, że nie doczekamy się osiemnastej wygranej z rzędu naszej drużyny? - Odra ma ciekawy skład i walczy bez kalkulacji, dzięki temu pewnie mieści się w czołowej ósemce - powiedział gorzowski trener Dariusz Maciejewski. - Przed nami ciężki mecz, przez który mimo wszystko nie chcemy psuć sobie świetnego bilansu.

Klucz: zagrać swoje

Nasze akademiczki wybierają się do Brzegu w sobotę. Wyjazd dzień wcześniej do tego rywala nie jest czymś wyjątkowym, do pokonania jest przecież prawie 350 km. Jak zagrać z Odrą, aby ją wreszcie pewnie pokonać? - Przeciwniczki mają na nas jeden sposób, starają się od pierwszej sekundy zabrać najważniejsze atuty - opowiadała Justyna Żurowska. - Szczególnie męczymy się, gdy szwankuje skuteczność. Tak było w pierwszym meczu w tym sezonie w Gorzowie. Jeśli będziemy trafiać powinno być dobrze. Potrafiłyśmy ostatnio zatrzymać Polkowice przed granicą 60 pkt to i stać nas na dobrą defensywę w Brzegu. Z niej rodzą się pozycje do łatwych punktów, a im ich więcej, tym gra jest bardziej komfortowa. Zagramy bez presji, nasza zwycięska seria nas wyłącznie raduje, a nie stresuje.

Siłą Odry są przede wszystkim Amerykanki - Jazmine Sepulveda, Brittany Denson i Xenia Stewart. Wiele w brzeskiej ekipie zależy też od Polek (Natalia Małaszewska oraz nasza wychowanka Marta Żyłczyńska) - gdy nie mają dobrego dnia to nasz niedzielny rywal męczy się nawet z najsłabszymi w lidze. Odra 2010 r. zaczęła nieszczególnie - jedno zwycięstwo w czterech pojedynkach. Możemy być jednak pewni, że na KSSSE AZS PWSZ ruszy wyjątkowo zmobilizowana, bo pokonać lidera jako pierwszy to dla każdego będzie wyróżnienie.

Chcemy wygrać puchar

Niech się Odra stara, ale ligowe zwycięstwo powinny zapisać po swojej stronie gorzowianki. Tak samo jak w poniedziałek - wtedy zagramy w Brzegu mecz o półfinał Pucharu Polski. W tym sezonie nasza drużyna chce to prestiżowe trofeum zabrać do domu. Final Four PP odbędzie się 5 i 6 marca w Gdyni. Wiadomo, że w półfinałach Lotos zagra z Wisłą Kraków, a na Gorzów czeka CCC Polkowice. Najpierw jednak trzeba pokonać Odrę. Na oba pojedynki KSSSE AZS PWSZ wystawi aktualnie najsilniejszy skład - bez wciąż kontuzjowanej Agaty Chaliburdy, którą w meczowej dziesiątce zastąpi 20-latka Claudia Trębicka.

Podziel się

PLKK tabela

lpdrużynampktm.pkt
1Wisła Can-Pack Kraków26512033 - 1499
2CCC Polkowice26482053 - 1525
3Lotos Gdynia26462099 - 1587
4Energa Toruń26432047 - 1795
5KK ROW Rybnik26411747 - 1697
6PTS Lider Pruszków26401740 - 1691
7KSSSE AZS PWSZ Gorzów26401754 - 1732
8ŁKS Siemens AGD Łódź26381745 - 1894
9Artego Bydgoszcz26381736 - 1872
10Widzew Łódź26351633 - 1887
11MKS Tęcza Leszno26341565 - 1798
12MUKS Poznań26321502 - 1886
13Odra Brzeg26311518 - 1803
14INEA AZS Poznań26291306 - 1812

  • lider
  • play-off
  • play-off