Pszczółki przegrały ze Słowaczkami. Na własne życzenie [zdjęcia]

Good Angels - Pszczółka AZS UMCS 71:70. Z piłką Asia Boyd

Good Angels - Pszczółka AZS UMCS 71:70. Z piłką Asia Boyd (JAKUB ORZECHOWSKI)

W Lublinie trwa turniej Eastern European Women's Basketball League. W pierwszym swoim spotkaniu gospodynie, czyli Pszczółka AZS UMCS były o krok od wygranej z rutynowanym Good Angels Koszyce. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, w której minimalnie lepsze były Słowaczki.
Początek meczu nie zapowiadał późniejszych emocji. Zespół słowacki szybko objął prowadzenie 8:1 i wyglądało na to, że będzie kontrolował przebieg wydarzeń na parkiecie. Akademiczki długo nie mogły wejść w to spotkanie, a pierwsze punkty z gry - po trafieniu

Kateryny Dorogobuzovej - zdobyły dopiero po pięciu minutach gry. Był to impuls do przystąpienia do odrabiania strat, co lublinianki zaczęły czynić niezwykle skutecznie, bo zdobyły aż 15 punktów z rzędu, a zespół z Koszyc żadnego. Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem Pszczółki 18:12.

W drugiej części role się odwróciły i teraz Słowaczki zaczęły z powodzeniem gonić zespół trenera Krzysztofa Szewczyka. Nie tylko dogoniły akademiczki, ale odzyskały prowadzenie. Trzeba przyznać, że przy dużej pomocy drużyny lubelskiej, która dość nieporadnie grała w ataku. Niemniej jednak końcówka już była przyzwoita i na przerwę Pszczółka schodziła z dwupunktowym prowadzeniem (30:28).

Trzecia kwarta przypominała w wykonaniu obu zespołów sinusoidę. Punkty drużyny zdobywały seriami, podobnie jak popełniały błędy. Lepiej jednak na tym wyszły lublinianki, które przed ostatnią odsłoną wygrywały 48:41.

Niestety Pszczółka nie zdołała utrzymać tej przewagi, a końcówka przypominała horror. Tuż przed końcową syreną AZS UMCS prowadził 59:56, ale za trzy punkty trafiła Barbora Balintova, doprowadziła do remisu, a w rezultacie do dogrywki.

Na początku dodatkowych pięciu minut wydawało się, że drużyna lubelska jednak wyjdzie z tej potyczki zwycięsko. Jeszcze na 90 sekund przed końcem spotkania akademiczki wygrywały 69:61. Słowaczki wykazały jednak olbrzymią wolę walki, a poza tym zaprocentowało ich doświadczenie, bo każdy błąd lublinianek skrzętnie wykorzystywały. Szczególnie w tym celowała Zuzana Zirkova. Wydawało się jednak, że Pszczółka wypuści wygranej z rąk, bo tuż przed końcem prowadziła 70:69. Niestety nadzieje na sukces rozwiała Lucia Kupcikova, która w po zbiórce w ataku zdobyła dwa punkty, a na odrobienie strat zbrakło już czasu. Ostatecznie Good Angels wygrał 71:69. - Gratuluję Koszycom. Szkoda tego meczu, tym bardziej, że przegraliśmy na trzy sekundy przed końcem spotkania. Można powiedzieć, że na własne życzenie - mówi trener Krzysztof Szewczyk. - Na koniec regulaminowego czasu gry nie zastawiliśmy rywalki na zbiórce co skończyło się rzutem za trzy punkty i dogrywką. Podobnie było w końcówce dogrywki - z tym, że rywalki tym razem trafiły za dwa i wygrały. Takich spotkań nie można przegrywać.

Żałowała też porażki Dorota Mistygacz. - Wielka szkoda, że nie udało się zwyciężyć, bo miałyśmy wygraną w garści. Walczyłyśmy jednak bardzo ambitnie i pokazałyśmy, że możemy pokonać każdego - podsumowała lubelska zawodniczka.

Good Angels Koszyce 71

Pszczółka AZS UMCS Lublin 70

Kwarty: 12:18, 16:12, 13:18, 18:11, 12:11.

Good Angels: Balintova 13 (1), Jurcenkova 12, Baugh 9, Oblak 8, Allen oraz Zirkova 11 (1), Stehlikova 7, Kupcikova 5, Janoscikova 4, Baburova 2.

Pszczółka AZS UMCS: Madgen 13 (2), Ugoka 12, Jujka 10, Boyd 9, Owczarzak 8 (1) oraz Dorogobuzova 13 (1), Dobrowolska 3, Mistygacz 2, Szumełda-Krzycka.

MVP: Zuzana Zirkova (Good Angels) i Kateryna Dorogobuzova (Pszczółka AZS UMCS).

Wyniki pozostałych meczów: Avangard Kijów - Tsmoki Mińsk 46:51, Kibirkstis Wilno - TTT Ryga 52:73.

Zestaw par niedzielnych spotkań

godz. 12: Tsmoki - Kibirskstis

godz. 14.15: TTT - Good Angeles

godz. 16.30: Pszczółka AZS UMCS - Avangard

Zobacz także
  • Sławomir Sosnowski, marszałek województwa Górnik lewarem. Marszałek wesprze finansowo piłkarzy z Łęcznej
  • Z piłką Jarosław Trojan z TBV Startu Lublin Nareszcie! Pierwsza wygrana koszykarzy TBV Startu Lublin
  • Arkadiusz Milik Młodzieżowe Euro 2017. Polacy poznali rywali

Energa Basket Liga 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Bilans Zw. Por.
1 BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 9 16 821:683 7 2
2 Stelmet Zielona Góra 9 16 841:729 7 2
3 Polski Cukier Toruń 9 16 758:666 7 2
4 MKS Dąbrowa Górnicza 10 16 858:806 6 4
5 Arka Gdynia 9 16 804:760 7 2
6 Anwil Włocławek 9 15 791:726 6 3
7 Polpharma Starogard Gd. 9 15 851:813 6 3
8 Legia Warszawa 9 14 701:704 5 4
9 TBV Start Lublin 9 13 705:724 4 5
10 King Szczecin 8 12 676:640 4 4
11 Rosa Radom 9 12 655:748 3 6
12 GTK Gliwice 8 11 644:700 3 5
13 Miasto Szkła Krosno 9 11 684:791 2 7
14 Spójnia Stargard 9 11 645:763 2 7
15 AZS Koszalin 9 10 665:794 1 8
16 Trefl Sopot 8 9 611:663 1 7

  • Awans do play-off