Pszczółka AZS UMCS Lublin wyraźnie lepsza. Widzew był bez szans

W akcji Tess Madgen z Pszczółki AZS UMCS Lublin

W akcji Tess Madgen z Pszczółki AZS UMCS Lublin (JAKUB ORZECHOWSKI)

Dobra passa koszykarek Pszczółki AZS UMCS trwa. W środę lublinianki odniosły swoje szóste zwycięstwo w Basket Lidze Kobiet. Tym razem akademiczki bez najmniejszego problemu ograły zamykający stawkę łódzki Cosinus Widzew.
Wprawdzie faworytem tego spotkania były gospodynie, ale trener Krzysztof Szewczyk przestrzegał przed meczem, że łodzianki grają lepiej, niż na to wskazuje ich pozycja w tabeli i dla jego zespołu nie będzie to łatwy mecz.

Początek tej potyczki wydawał się potwierdzać słowa lubelskiego szkoleniowca. Drużyna gości przez prawie całą pierwszą kwartę prowadziła. Po trójce Aleksandry Pawlak Widzew wygrywał 12:8. Potem do głosu doszły Pszczółki, które głównie za sprawą Tess Madgen odrabiały straty, a w końcówce wyszły na prowadzenie i wygrały pierwszą kwartę 23:18.

Łodzianki nie zamierzały jednak rezygnować i na początku drugiej odsłony błyskawicznie wyrównały. Zza linii 675 cm trafiła utalentowana Sylwia Bujniak, a dwa punkty dołożyła Pawlak. Z upływem czasu zaczęła się jednak znowu zarysowywać przewaga akademiczek. Funkcjonował wreszcie szybki atak. Natomiast łodzianki popełniały proste błędy, które skrzętnie wykorzystywały gospodynie. Poza tym skutecznie w ataku grała Kateryna Dorogobuzowa. Ostatecznie po pierwszej połowie AZS UMCS prowadził 37:29.

W trzeciej kwarcie drużyna lubelska już w pełni dominowała na parkiecie. Łodzianki pierwsze punkty w tej części meczu zdobyły dopiero po blisko siedmiu minutach gry, a do kosza trafiła Roddreka Rogers. W tym momencie na tablicy wyników widniał rezultat 49:31. Przed ostatnią kwartą Pszczółka miała już 20 punktów zapasu i tylko jakiś kataklizm mógłby pozbawić ją zwycięstwa. Nic takiego jednak nie nastąpiło, a w końcówce spotkania trener Szewczyk desygnował do gry zawodniczki, które zwykle mają mniej okazji do występów.

Następne spotkanie lublinianki rozegrają dopiero 27 listopada, kiedy to w Toruniu zmierzą się z Energą.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Pszczółka AZS UMCS 69

Cosinus Widzew 49

Kwarty: 23:18, 14:11, 19:7, 13:13.

Pszczółka AZS UMCS: Madgen 16 (3), Handford 10, Ugoka 15, Jujka 7 (1), Mistygacz 2 oraz Dorogobuzowa 14 (1), Szumełda-Krzycka 5 (1), Dobrowolska, Grygiel, Kędzierska, Poleszak.

Cosinus Widzew: Pawlak 12 (2), Bujniak 10 (2), Beadle 6, Drop 5, Pisera 4 oraz Rogers 6, Gretchen 4, Kruszyńska 2, Zapart.



Zobacz także
  • Żużlowe powroty. Wrócił trener i zawodnik, doszedł Duńczyk
  • Rzuca Dagmara Nocuń z MKS Selgros Lublin Sensacja w Elblągu! Nieoczekiwana porażka mistrzyń Polski
  • Znicz Zmarł były piłkarz Motoru, a także reprezentacji Polski

Energa Basket Liga 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Bilans Zw. Por.
1 Stelmet Zielona Góra 20 37 1803:1546 17 3
2 Arka Gdynia 19 35 1687:1556 16 3
3 Polski Cukier Toruń 19 34 1683:1494 15 4
4 BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 19 32 1626:1476 13 6
5 Anwil Włocławek 18 32 1615:1488 14 4
6 MKS Dąbrowa Górnicza 20 31 1710:1688 11 9
7 Polpharma Starogard Gd. 19 29 1796:1769 10 9
8 TBV Start Lublin 19 28 1543:1548 9 10
9 Legia Warszawa 19 28 1450:1511 9 10
10 King Szczecin 18 27 1553:1489 9 9
11 GTK Gliwice 19 26 1577:1683 7 12
12 HydroTruck Radom 19 24 1460:1645 5 14
13 Spójnia Stargard 19 24 1441:1631 5 14
14 Trefl Sopot 19 23 1590:1689 4 15
15 AZS Koszalin 19 23 1497:1641 4 15
16 Miasto Szkła Krosno 19 23 1510:1687 4 15

  • Awans do play-off