Sport.pl

Starte porachunki. Pszczółka AZS UMCS Lublin gra ze Ślęzą Wrocław

W środę koszykarki Pszczółki AZS UMCS spotkają się u siebie z brązowymi medalistkami mistrzostw Polski - wrocławską Ślęzą. Tym samym lublinianki będą miały za sobą spotkania z czołową trójką z ubiegłego sezonu.
Akademiczki w Lublina zaczęły wprawdzie od falstartu, bo w pierwszej kolejce przegrały na własnym parkiecie z wicemistrzem kraju Artego Bydgoszcz (56:64), ale w kolejnej serii spotkań sprawiły olbrzymią niespodziankę i pokonały pod Wawelem złote medalistki z poprzedniego sezonu Wisłę Can-Pack Kraków różnicą jednego punktu (68:67). W ostatniej kolejce zespół trenera Krzysztofa Szewczyka bez najmniejszego problemu ograł prowadzony przez doskonale znanego w Lublinie aktualnego trenera reprezentacji Polski Todora Mołłowa MKK Siedlce (85:54).

natomiast jeśli chodzi o potyczki z wrocławiankami, to oba zespoły mają swoje porachunki. W minionym sezonie w rundzie zasadniczej drużyny wyszły na remis. W Lublinie wygrała Pszczółka, a nad Ślęzą górą były gospodynie. Co ciekawe oba spotkania zakończyły się dogrywkami. Tymczasem w ćwierćfinale fazy play-off lepsze okazały się wrocławianki, które wygrały dwa mecze. Z kolei w finale Pucharu Polski triumfowały lubelskie akademiczki i one zdobyły to cenne trofeum.

Z kolei w tym sezonie Ślęza gra ze zmiennym szczęściem. Dwa mecze przegrała i odniosła jedno zwycięstwo. W ostatniej kolejce drużyna trenera Arkadiusza Rusina musiała uznać na własnym parkiecie wyższość Wisły Can-Pack (65:71). W tym spotkaniu nie zagrały kontuzjowane Kourtney Treffers i Agnieszka Majewska i wszystko wskazuje na to, że w Lublinie ich także zabraknie. Natomiast w zespole akademiczek pod znakiem zapytania stoi występ Amerykanki Aliyyah Handford.

Początek środowego spotkania, które odbędzie się w hali MOSiR przy al. Zygmuntowskich wyznaczono na godz. 18.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU