Sport.pl

TBL. Trefl wygrał z Anwilem. Lider Dylewicz

Grający przez większość meczu zaledwie siedmioma graczami Trefl Sopot pokonał na wyjeździe Anwil Włocławek
We Włocławku koszykarze Trefla musieli sobie radzić bez podstawowego środkowego Dragana Ceranicia, który miał zabieg po złamaniu nosa. Wydawało się więc, że Anwil będzie miał zdecydowaną przewagę pod koszem. Świetnie w mecz weszli jednak Marcin Stefański i Filip Dylewicz, zdobywając większość punktów właśnie z pola trzech sekund. Kiedy w połowie pierwszej kwarty swój dziewiąty punkt rzucił Dylewicz, Trefl prowadził 18:9. Chwilę później sopocianie byli jednak jeszcze bardziej osłabieni, bo kostkę skręcił Stefański (do tego momentu rzucił 7 pkt). Skrzydłowy Trefla wrócił co prawda do gry w połowie drugiej kwarty, ale tylko na jedną akcję. - W przerwie wziąłem dwie tabletki przeciwbólowe, bo chciałem grać. Niestety, nie pomogły - mówi Stefański, który resztę spotkania obejrzał z ławki rezerwowych.

Mimo straty drugiego ważnego ogniwa Trefl także w drugiej kwarcie rządził w zbiórkach. W połowie tej części gry wygrywał w tym elemencie 18:9. Anwil grał ospale, jakby czekał, kiedy wąski skład Trefla dopadnie zmęczenie. Stało się tak pod koniec pierwszej połowy. Trzeci faul popełnił jedyny środkowy sopocian Slobodan Ljubotina, a po dwóch wolnych Dardana Berishy był remis 36:36. Jak się później okazało było to wszystko, na co pozwolił Trefl rywalowi. W kolejnej akcji za trzy trafił Lawrence Kinnard, a jego drużyna już do końca meczu nie oddała prowadzenia.

W końcu liderem Trefla był Dylewicz. Tak jak w poprzednich meczach, z Asseco Prokom Gdynia i Energą Czarni Słupsk, wziął na siebie ciężar gry. Wtedy nie wyszło to Treflowi na dobre, ale we Włocławku nikt nie potrafił zatrzymać Dylewicza, który poza 24 pkt miał też 10 zbiórek. 11 dołożył Ljubotina i dzięki nim Trefl zdominował walkę na tablicach (36:28).

W kluczowych momentach nie bał się rzucać także Waczyński - 7 pkt w czwartej kwarcie.

Anwil Włocławek - Trefl Sopot 79:84. Kwarty: 19:27, 19:14, 15:17, 26:26. Anwil: Miller 15 (1), Jovanović 11 (1), Thomas 7 (1), Majewski 4, Pluta 2 oraz Berisha 14 (2), Thompson 13 (3), Hicks 11, Modrić 2, Celej 0. Trefl: Dylewicz 24 (1), Ljubotina 15 (1), Stefański 7 (1), Harrington 6, Gustas 5 oraz Waczyński 15, Kikowski 7 (1), Kinnard 5 (1).