Sport.pl

Półfinał play-off TBL. Anwil lepszy od Polpharmy

Anwil Włocławek pokonał Polpharmę Starogard 86:75 w pierwszym meczu półfinału Tauron Basket Ligi. Anwil był lepszy w walce o zbiórki i w rzutach z dystansu, Polpharma zawiodła w obronie.
Anwil jest faworytem tej serii, ale w meczu nr 1 pokonał Polpharmę zaskakująco łatwo. Po trzech kwartach gospodarze prowadzili już 67:45 i choć w ostatniej części Polpharma zmniejszyła nieco straty, to wygrana Anwilu nie była zagrożona. W rywalizacji do trzech zwycięstw włocławianie prowadzą 1:0. Mecz nr 2 odbędzie się w poniedziałek o 18 - transmisja w TVP Sport.

W sobotę gospodarze zaczęli od świetnej skuteczności z dystansu - trafiali Mujo Tuljković, Andrzej Pluta i Nikola Jovanović, piłki dobrze rozdzielał Krzysztof Szubarga. W połowie pierwszej kwarty było już 22:10 dla Anwilu.

Polpharma, która w sezonie zasadniczym była najlepiej broniącą drużyną w lidze, w sobotę zaczęła od bardzo złej defensywy. Goście dawali się mijać rywalom w akcjach indywidualnych, a na dodatek słabo funkcjonowała obrona zespołowa. Nieliczne próby defensywy na całym boisku nie dawały efektu.

W ataku Polpharma cierpliwie grała pod kosz, ale trafiała z pola trzech sekund nieregularnie, a na dodatek Anwil zdobywał punkty częściej. Pierwszy celny rzut z dystansu gospodarze trafili w 8. minucie i to właśnie dzięki takim zagraniom zmniejszyli straty. Trzy szybkie trójki Tony'ego Weedena ustaliły wynik na 29:22 po pierwszej kwarcie.

Na początku drugiej Polpharma zmniejszyła straty do pięciu punktów po kontrze wykończonej przez Urosa Mirkovicia, ale niesamowity Pluta i Dru Joyce wyprowadziły Anwil na dwucyfrową przewagę. I wtedy zaczął się show Rasharda Sullivana.

Rezerwowy środkowy Anwilu wszedł na parkiet, bo szybkie faule na Patricku Okaforze złapał Alex Dunn. Sullivan wniósł do gry wielką energię w walce pod koszem - miał aż trzy zbiórki w ataku, dwie z nich zamienił na punkty.

Sullivan, który świetnie rozumie się z Joyce'em, wykorzystał też dobre podanie rozgrywającego nad obręcz i jednego ze swoich koszy zdobył pięknym wsadem z powietrza. To była najładniejsza akcja meczu.

Tak jak Sullivan w Anwilu, tak w Polpharmie bardzo dobrą zmianę dał Damian Kulig, który zdobył dziewięć punktów w drugiej kwarcie. 23-letni podkoszowy gości nie pomógł jednak w walce na desce. Anwil miał w tym elemencie wielką przewagę i kontrolował mecz, nawet pomimo tego, że trochę gorzej rzucał z dystansu - gospodarze trafili siedem z pierwszych dziewięciu trójek, potem spudłowali sześć.

Trzecią kwartę Anwil wygrał aż 19:8 i po 30 minutach było już 67:45. Polpharma, która ze względu na kontuzję nadgarstka rozgrywającego Brody'ego Angley'a grała wąskim, ośmioosobowym składem, nie potrafiła zatrzymać Szubargi (wchodził pod kosz) i Pluty (dziurawił kosz z półdystansu).

Trener Polpharmy Milija Bogicević szukał sposobu na Anwil i znalazł go na początku czwartej kwarty - defensywa na całym boisku połączona z powrotem do obrony strefowej i skuteczny atak pozwolił doprowadzić do wyniku 56:70 na osiem minut przed końcem. To dawało nadzieję Polpharmie.

Anwil odpowiedział mocnym ciosem (punkty Bartłomieja Wołoszyna z kontry, trójka Pluty), ale Polpharma - choć wygrana jej uciekła - walczyła do końca. W twardej grze pod koszem kilka razy doszło do słownych starć Okafora z rywalami. W kłótniach Nigeryjczyka z Sullivanem i Jovanoviciem interweniować musieli sędziowie.

Ostatnią kwartę Polpharma wygrała aż 30:19, ale nie zagroziła poważnie Anwilowi.

- Zagraliśmy bardzo dobry mecz. Dobrze broniliśmy, z obrony wyprowadzaliśmy kontry, to było lekarstwo na Polpharmę - mówił w TVP Sport Pluta, najlepszy strzelec meczu (20 punktów, 4/7 za trzy).

- Świetnie wykorzystywaliśmy każde potknięcie, każdy błąd rywali. Oni są dobrze przygotowani, ale i my wiemy, co mamy grać. Mieliśmy pozycje i na obwodzie, i pod koszem - wykorzystywaliśmy je, bo graliśmy zespołowo i skutecznie - tłumaczył Pluta.

Sullivan zakończył mecz z dorobkiem 14 punktów i siedmiu zbiórek, Joyce miał dziewięć asyst. Najwięcej punktów dla Polpharmy - 17 - zdobył bezbłędny z gry (8/8) Mirkowić, 15 dodał Weeden. Rzucający gości w drugiej połowie rzucił jednak tylko dwa punkty.

Anwil Włocławek - Polpharma Starogard 86:75. Kwarty: 29:22, 19:5, 19:8, 19:30. Anwil: Pluta 20 (4), Tuljković 13 (2), Jovanović 12 (2), Szubarga 6, Dunn 2 oraz Sullivan 14, Winkelman 11 (1), Wołoszyn 6, Joyce 2, Chanas 0. Polpharma: Mirković 17, Weeden 15 (3), Okafor 12 (1), Wiśniewski 11, Majewski 5 (1) oraz Kulig 11 (1), Ochońko 2, Dąbrowski 2, Michałek 0.

Nie będzie niespodzianek - typują wyniki 1/2 play off dziennikarze Sport.pl »