Sport.pl

Mecz Gwiazd PLK. Bukmacher na koszulkach, liga nie obawia się kary

Podczas sobotniego Meczu Gwiazd PLK w Lublinie na koszulkach koszykarzy Północy i Południa, a także na bandach reklamowych wokół boiska reklamowała się firma bukmacherska.
Od 1 stycznia obowiązuje w Polsce ustawa, która zakazuje sponsoringu firmom bukmacherskim mającym w ofercie kasyno lub pokera, tymczasem na koszulkach zawodników i na bandach wokół boiska reklamowała się właśnie jedna z nich.

Ustawa przewiduje, że za złamanie zakazu przez organizatorów grozi grzywna od 700 tys. do 1,2 mln zł. Co na to PLK? - Sprzedaliśmy miejsca reklamowe agencji, która odpowiadała za ich treść. Umowa sporządzona jest tak, że wszelkiego rodzaju odpowiedzialność bierze na siebie agencja. My jesteśmy zabezpieczeni - spokojnie tłumaczył prezes PLK Jacek Jakubowski.

W myśl ustawy liga może jednak zostać ukarana, ponieważ karze podlega każdy, kto odnosi korzyść z reklamy e-hazardu. Do tej pory nikt został ukarany.

Prezes mówił też o organizacji Meczu Gwiazd. - Budżet imprezy wyniósł nieco ponad 200 tys. złotych. Liga na pewno na tej imprezie nie zarobiła, ale założeniem było to, żeby wyjść na zero. Zależało nam na tym, żeby wyjść z promocją poza środowisko koszykarskie i myślę, że to nam się udało.

Mecz Gwiazd wygrało 108:92 Południe - MVP wybrano Michaela Wrighta (Południe, PGE Turów Zgorzelec), który zdobył 30 punktów i miał 15 zbiórek.

W konkursie trójek triumfował Andrzej Pluta z Anwilu Włocławek, w wsady wygrał Eddie Miller z Polonii Azbud Warszawa.



Więcej o: