Sport.pl

Mecz Gwiazd PLK. Król Pluta III

Brakuje słów, żeby opisać to, co robił Andrzej Pluta w konkursie trójek podczas Meczu Gwiazd w Lublinie. 36-letni gwiazdor Anwilu Włocławek osiągnął wynik lepszy niż w NBA!
W eliminacjach do finału konkursu trójek Pluta zaliczył serię 12 trafień z rzędu, a w sumie zdobył 26 z 30 możliwych punktów! Tak nie rzucają nawet w NBA, gdzie rekord w takich konkursach to 25 punktów.

- Chciałbym spróbować sił w konkursie NBA. Presję czułbym niesamowitą. Linia jest metr dalej, ale ostatnio oglądałem ich konkurs i to nie był jakiś wyjątkowy poziom - stwierdził po Meczu Gwiazd Pluta.

- Obawiałem się występu w Lublinie, bo graliśmy ciężki mecz ligowy, potem był dzień przerwy, następnie trening na siłowni bez rzucania do kosza, w piątek 400 km w samochodzie. Ale w sobotę rano wstałem i poczułem: to jest to! - mówił Pluta, którego treningowy rekord celnych trójek z rzędu to 44. Osobistych - 238.

W finale Pluta pokonał 20:18 gościnnie zaproszonego Tomasza Celeja z pierwszoligowego Olimpu Start Lublin.

W nagrodę Pluta dostał torbę ze sprzętem sportowym od jednego ze sponsorów imprezy. Koszykarz szybko zaniósł ją na trybuny do żony i synów, a potem kręcił głową. - Przyszedł do mnie i powiedział, że wolałby dostać pamiątkową statuetkę - relacjonuje prezes PLK Jacek Jakubowski.

- Andrzej mówił, że kolekcjonuje takie pamiątki dla dzieci, a trzecia wygrana z rzędu w trójkach jest dla niego bardzo ważna. Powiedziałem mu: "Andrzej, nie wiedziałem, że to ty wygrasz te zawody". A Pluta na to: "Jak to nie wiedziałeś?" - śmieje się Jakubowski.

- Nie ma problemu, przygotujemy mu taką statuetkę. Wręczymy mu ją uroczyście na ostatnim meczu sezonu zasadniczego pomiędzy Anwilem i Asseco Prokomem Gdynia we Włocławku - zapowiedział prezes PLK.

Jak Jakubowski opisze występ Pluty jednym zdaniem? - Oby grał jak najdłużej - szybko odparł Jakubowski. - Andrzej jest wielki. Udowodnił w sobotę, że bardzo długo będzie trzeba czekać w Polsce na zawodnika z tak ułożoną ręką.

Dlaczego Pluta tak świetnie trafia do kosza. - Talent oczywiście ma, ale dodaje do tego ciężką pracę - mówiła Justyna Pluta, żona koszykarza. - Praca i jeszcze raz praca. Widzę, co robi Andrzej i nie dziwi mnie to, że wygrywa.

W Meczu Gwiazd Pluta zdobył dla zwycięskiego Południa 11 punktów, miał cztery asysty i dwa przechwyty. Jego zespół wygrał 108:92.



Więcej o: