Sport.pl

TBL. Radzki radzi, Cegliński buduje napięcie. Odcinek 6: Mecz na szczycie

- Może nie będzie to przejmujące widowisko, może nie będzie to fascynujące, emocjonalne przedstawienie, ale na pewno będzie to mecz, który zadecyduje o chwilowym liderowaniu tabeli Tauron Basket Ligi - pisze przed 6. kolejką TBL Szczepan Radzki ze Sport.pl, który wspólnie z Łukaszem Ceglińskim zapowiada środowe spotkania typując ich wyniki.
W 5. kolejce Radzki typowanie wygrał zdecydowanie, bo 4:2 i po pięciu kolejkach prowadzi już 20:16.

Mecz 6. kolejki:

Radzki: TURÓW - AZS. Może nie będzie to przejmujące widowisko, może nie będzie to fascynujące, emocjonalne przedstawienie, ale na pewno będzie to mecz, który zadecyduje o chwilowym liderowaniu tabeli Tauron Basket Ligi.

Spotkanie Czarnych z Treflem z poprzedniej kolejki, które polecałem broni się samo. Nie trzeba tutaj nic dodawać.

Cegliński: KOTWICA - ANWIL. Mecz na szczycie - dosłownie! - odbędzie się w Zgorzelcu, ale starcie Turowa z AZS jakoś mnie nie porywa. A spotkanie Kotwicy z Anwilem - owszem. Szczególnie, że przeciwko sobie zagrają czołowi środkowi ligi - świetny obrońca Darrell Harris z Kotwicy kontra mistrz ataku Corsley Edwards z Anwilu.

Zapowiadany mecz 5. kolejki Czarni - Trefl był meczem 5. kolejki po prostu. Było w nim wszystko, czego potrzeba. No, może z wyjątkiem sędziów.

Kogo warto obserwować?

Radzki: MATEUSZ PONITKA (rzucający, 18 lat, 196 cm, Politechnika). Nie interesują mnie w tej kolejce statystyki. Po prostu uwielbiam patrzeć na Ponitkę w grze (podobnie zresztą jak na Michała Michalaka). W ruchach przypomina mi nieco Kobe Bryanta, którego - jak dobrze pamiętam - sam nazywa swoim koszykarskim idolem. Ach, ta zaciętość, zawziętość. To właśnie kochamy w sportowcach - charakter.

Łukasz Wilczek, na którego zwróciłem uwagę ostatnio, w Poznaniu zagrał przyzwoicie. Nie był o wielkich wybryków statystycznych, ale Wilczek ustanowił swój rekord sezonu rzucając siedem punktów. Do tego miał też pięć asyst. Niestety jego Politechnika przegrała z PBG Basket.

Cegliński: CORSLEY EDWARDS (środkowy, 32 lata, 206 cm, Anwil - średnio 20,5 punktu; 8,0 zbiórki; 64 proc. z gry). Potrafi dominować, pokazał to w czterech pierwszych meczach. Jeśli zrobi to samo w Kołobrzegu przeciwko Harrisowi, to zrobi kolejny krok ku zapewnieniu sobie miejsca w czołówce wyścigu o miano najlepszego środkowego ligi. A może nawet jej najlepszego gracza.

Michał Nowakowski, którego polecałem po olśniewającym meczu w Kołobrzegu, w Poznaniu zagrał słabiej - skrzydłowy Politechniki zdobył dziewięć punktów i miał pięć zbiórek w 29 minut.

Typy:

PBG BASKET POZNAŃ - ŁKS ŁÓDŹ (środa, 18, TV PLK na Plk.pl)

Radzki: ŁKS. Trudny typ, stawiam na ŁKS, bo para Jermaine Mallett - Kirk Archibeque wydaje mi się na tyle mocna, że jest w stanie sprawić malutką niespodziankę w Poznaniu.

Cegliński: PBG. Po trzech porażkach z rzędu poznaniacy bardzo dobrze wykorzystali przewagę własnego boiska w starciach z rywalami na swoim poziomie (Siarka, Politechnika) i powinni powtórzyć to z ŁKS. PBG gra tylko siódemką graczy, ale ostatnio wygląda lepiej niż trzech Amerykanów z ŁKS, których słabo wspierają Polacy.

PGE TURÓW ZGORZELEC - AZS KOSZALIN (środa, 18.30)

Radzki: TURÓW. George Reese i Igor Milicić to za mało, Turów jest na to zbyt silny. Do tego gra we własnej hali, a zgorzelczanie od zawsze mają coś do udowodnienia Akademikom z Koszalina. Historia ta zaczęła się dawno temu, kiedy Turów przegrał decydujący o awansie mecz do ekstraklasy przed własną publicznością , a do PLK awansował wtedy właśnie AZS.

Cegliński: TURÓW. Dużo lepszy zespół. Kropka.

TREFL SOPOT - POLPHARMA STAROGARD GD. (środa, 19)

Radzki: TREFL. Nie wierzę, że Trefl da się znowu ograć . W Polpharmie nie występuje przecież żaden Krzysztof.

Cegliński: TREFL. Bo Polpharma nie ma gracza o imieniu Krzysztof? Bo z Polpharmą Trefl Karlisa Muiznieksa wygrał kiedyś jednym punktem? Nie, po prostu nie będzie zaciętej końcówki i Trefl wygra spokojnie jak w Warszawie i w Łodzi. Nawet bez Filipa Dylewicza.

KOTWICA KOŁOBRZEG - ANWIL WŁOCŁAWEK (środa, 19)

Radzki: ANWIL. Plama po Ł KS została już starta, Anwil wygrał trzy ostatnie mecze, a w dwóch z nich przeciwnikami włocławian byli Trefl i Czarni. Kotwicy muszą więc dać radę .

Cegliński: KOTWICA. Anwil się rozkręca, ale Kotwica też nie gra źle. Trener Tomasz Mrożek wyciska z drużyny wiele, Anwil nie może czuć się pewnie. Tym bardziej, że jego czołowy gracz - Corsley Edwards - będzie miał naprzeciw siebie Darrella Harrisa. Pod koszem może być ciekawie, a jeśli wygra obrona Harrisa...

ŚLĄSK WROCŁAW - AZS POLITECHNIKA WARSZAWSKA (środa, 19)

Radzki: ŚLĄSK. Odwołam się tu do drugiej ligi - tamtejszy Śląsk wygrał cztery mecze z rzędu i przegrał w piątym. Analogia? Zobaczymy.

Cegliński: POLITECHNIKA. Trudny typ. Śląsk jest w dołku, ale zagra z Politechniką, która piątym wyjazdem z rzędu może być znużona. Śląsk nie wygrał meczu, ale z Zastalem i z Siarką był blisko, podczas gdy Politechnika wyraźnie przegrała ostatnio w Poznaniu. A, co tam!

ZASTAL ZIELONA GÓRA - SIARKA JEZIORO TARNOBRZEG (przełożony na 14 grudnia)

PAUZUJĄ ENERGA CZARNI SŁUPSK

Więcej o: