Sport.pl

Turów Zgorzelec za silny dla Basketu

- Mamy jeszcze dużo do zrobienia - mówił trener PBG Basket Poznań Milija Bogicević. W drugim meczu sezonu jego zespół poniósł drugą porażkę - tym razem 68:80 z wicemistrzem Polski Turowem Zgorzelec
69 : 70
Informacje
Tauron Basket Liga 2012 - 2. kolejka
Środa 12.10.2011 godzina 20:00
Wyniki szczegółowe
1 Kw
2 Kw
3 Kw
4 Kw
Wynik
Śląsk Wrocław
18
16
19
16
69
Zastal Zielona Góra
18
18
18
16
70
Składy i szczegóły
Śląsk Wrocław
Skibniewski 16, Mladenović 20, Bochno 2, Calhoun 8, Bogavac 2 oraz Zyskowski 0, Vairogos 17, Buczak 4, Graham 0, Niedźwiedzki 0
Zastal Zielona Góra
Chanas 10, Hodge 22, Stelmach 13, Sroka 2, Lawal 7 oraz Dłoniak 7, Mirković 2, Flieger 7, Rajewicz 0
Najgłośniej w hali AWF było wczoraj w przerwie meczu. Podczas "Rzutu za tysiąc", konkursu, w którym trafienie z połowy boiska nagradzane jest okrągłą sumą, ostatni uczestnik rzucił do kosza! Publika nagrodziła szczęśliwca wielką owacją. Nic dziwnego, w całym poprzednim sezonie nikomu nie udało się trafić z ponad 12 m.

Na podobne brawa nie mogli w środę liczyć koszykarze Basketu, choć momentami grali tak, że goście ze Zgorzelca wcale nie mogli być pewni wygranej. A to już coś. - Wiemy, jakie są nasze cele, a jakie drużyny z Poznania. Potencjał sportowy jest zdecydowanie na naszą korzyść - przypomniał trener Turowa Jacek Winnicki. Wicemistrzowie Polski chcą w tym sezonie znów bić się o medale. A Basket? W środę kibice mieli po raz pierwszy okazję, by zobaczyć, co udało się stworzyć latem za skromne pieniądze. Zespół nie jest taki, że można się w nim zakochać od pierwszego wejrzenia. Jeśli ktoś będzie chodził na mecze poznańskiej drużyny w tym sezonie, będzie raczej obserwował, jak się rozwija, jak dojrzewa. Albo, jak znany przed laty reprezentant kraju Dariusz Parzeński zjawił się przy Drodze Dębińskiej, by obejrzeć w akcji swojego syna Jakuba.

Przyglądanie się postępom drużyny wcale nie musi być jedynym przyjemnym zajęciem. Basket, choć uległ Turowowi, zagrał o wiele lepiej niż w miniony weekend w Zielonej Górze, gdy rzucił zaledwie 57 pkt. W pojedynku z ekipą ze Zgorzelca poznaniacy prowadzili co prawda tylko raz (2:0), ale potrafili prowadzić momentami wyrównaną walkę. Na o wiele silniejszy zespół to nie wystarczyło, ale jest nadzieja, że słabsi przeciwnicy będą wyjeżdżali z Poznania z jednym punktem.

- Powalczyliśmy, daliśmy z siebie wiele - mówił Aleksander Lichodzijewski, któremu rywal rozbił wargę. - Niestety, przeciwnicy byli za wysocy, trudno było grać jak równy z równym.

Najwięcej krzywdy zrobił poznańskiej drużynie wielki (215 cm wzrostu) John Edwards, który pomylił się tylko raz na siedem prób i do przerwy miał na koncie 14 pkt. Goście prowadzili wtedy 41:33, a swoją przewagę zawdzięczali udanej dla siebie pierwszej kwarcie. Wyrównana gra toczyła się wtedy tylko do stanu 8:8 (5. min), ale dwa celne rzuty Giedriusa Gustasa pozwoliły gościom odskoczyć. Przewagi z pierwszej części nie udało się już Basketowi obronić.

Mimo to mecz był ciekawy. Poznaniacy wrócili do gry w drugiej kwarcie (jedynej wygranej), gdy koszykarze ze Zgorzelca faulowali ich niemal co akcję. Po jednym z przewinień Jacek Winnicki chwycił ze złości za krzesło, jakby chciał nim cisnąć o parkiet. Strata Basketu topniała nawet do pięciu punktów, mecz nabrał rumieńców.

Podobnie było w trzeciej kwarcie, gdy serią celnych "trójek" popisał się Djordje Micić. Dzięki niemu w 26. min było tylko 46:51. - Kilka razy gospodarzom mogło się wydawać, że są w stanie odrobić straty, ale tak naprawdę cały czas mój zespół kontrolował mecz - ocenił trener gości.

Miał rację, gdy tylko przewaga topniała, doświadczeni gracze Turowa natychmiast uciekali na bezpieczny dystans.



PBG Basket Poznań - PGE Turów Zgorzelec 68:80

kwarty: 13:22, 20:19, 21:23, 14:16

Basket: Micić 18 (4x3), Kulig 15, Comagić 14, Sulowski 12 (1), Smorawiński 0 oraz Parzeński 6, Lichodzijewski 3 (1), Filarowski, Szydłowski.

Turów: Edwards 14, Jackson 12 (1), Gustas 12 (2), Wysocki 8 (1), Gabiński 4 oraz Kickert 11 (1), Moore 8, Lauderdale 6, Cel 5 (1), Chyliński 0, Jankowski 0.

Najlepszy po I rundzie TBL będzie
Więcej o: