NBA. Gortat i Howard nie podali sobie rąk. "Już go nie potrzebuję"

14.03.2011 08:00

13.03.2011, godzina 20:30

Phoenix Suns

88 111
  • na żywo

U.S Airways Center

Orlando Magic

Od lewej: Marcin Gortat, Dwight Howard i Aaron Brooks

Od lewej: Marcin Gortat, Dwight Howard i Aaron Brooks (Fot. Paul Connors AP)

Podczas niedzielnego meczu Phoenix Suns z Orlando Magic, Marcin Gortat i Dwight Howard nie zamienili choćby jednego słowa, nie podali sobie nawet rąk. - Jestem już dużym facetem, nie potrzebuję go więcej - powiedział Polak o swoim byłym koledze z drużyny, po przegranym 88:111 spotkaniu.
Zdaniem gazety "Arizona Central" polski center radził sobie z Howardem całkiem nieźle w obronie. Dzięki temu przeciwko swojemu byłem zmiennikowi center Orlando trafił tylko 5 rzutów na 12, podczas gdy z Robinem Lopezem miał skuteczność 4 na 5.

"Howard i Gortat, który był jego wsparciem przez trzy lata, nie rozmawiali ani chwili, nie podali sobie nawet rąk" - czytamy w prasowej relacji. - Wszystko w porządku, po prostu teraz jestem już w innym zespole - powiedział Polak po spotkaniu. - Jestem już dużym facetem i nie potrzebuję go więcej. Choć podczas mojego pierwszego roku, bardzo mi pomógł - dodał.

"Gortat zaliczył tylko cztery zbiorki i był bardzo krytyczny wobec swojej postawy ofensywnej w drugiej połowie. Był także bardzo zmartwiony tym, jak jego zespół zareagował na grę rywali" - pisze amerykański dziennikarz.

- Potrzebujemy lidera, który będzie potrafił nas słownie zmobilizować. Graliśmy zbyt emocjonalnie i tak naprawdę nie czerpaliśmy radości z gry w pewnych momentach. A przede wszystkim bardzo brakowało nam Steve'a (Nasha - przyp.). Także nieobecność Channinga (Frye'a - przyp.) robiła dużą różnicę. Potrzebujemy trochę więcej życia w naszej grze i więcej radości - analizował Gortat.

Suns przegrali z Magic - Gortat dobry Howard znakomity »


Skomentuj:
NBA. Gortat i Howard nie podali sobie rąk. "Już go nie potrzebuję"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

PLK 2017/18

lp. Drużyna M Pkt Bilans Zw. Por.
1 Anwil Włocławek 22 41 1889:1560 19 3
2 Polski Cukier Toruń 22 38 1862:1690 16 6
3 Stelmet BC Zielona Góra 21 36 1764:1576 15 6
4 MKS Dąbrowa Górnicza 22 36 1758:1649 14 8
5 BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 21 34 1640:1552 13 8
6 TBV Start Lublin 20 32 1668:1633 12 8
7 PGE Turów Zgorzelec 23 36 1923:1934 13 10
8 Polpharma Starogard Gd. 22 34 1744:1671 12 10
9 King Szczecin 22 34 1838:1791 12 10
10 Rosa Radom 21 32 1713:1662 11 10
11 Asseco Gdynia 21 32 1717:1728 11 10
12 Trefl Sopot 21 31 1650:1637 10 11
13 Miasto Szkła Krosno 22 30 1698:1790 8 14
14 GTK Gliwice 22 30 1716:1838 8 14
15 AZS Koszalin 22 30 1726:1853 8 14
16 Legia Warszawa 22 24 1610:1908 2 20
17 Czarni Słupsk 32 24 1463:1907 5 27

  • Awans do play-off