Sport.pl

Czy Przemysław Karnowski zagra w NBA?

W najgorszym wypadku zrobi karierę w Europie, ale nie będę zaskoczony jeśli znajdzie sposób na to, by znaleźć się na ławce klubu NBA - mówi Mike Schmitz, dyrektor skautingu w serwisie "Draft Express" o szansa Przemysława Karnowskiego na grę w NBA. Polski środkowy właśnie zagrał w finale NCAA, gdzie jego Gonzaga przegrała z North Carolina 65:71
Karnowski w finałowym meczu nie zagrał najlepiej. Rzucił dziewięć punktów, fatalnie pudłując z gry (trafił tylko jeden z ośmiu rzutów), ale był więcej niż przyzwoity z linii rzutów wolnych (7/9). Do tego miał dziewięć zbiórek (dwie w ataku) oraz po cztery straty i faule.

Ale Polak i tak zrobił wielką furorę. Trafił nawet na okładkę magazynu "Sports Illustrated", wywiad przeprowadził z nim Chris Webber, a historia jego powrotu do zdrowia po ciężkiej operacji kręgosłupa jest już znana w USA dzięki stacji CBS. Za swoją grę w lidze NCAA dostał wyróżnienie od agencji AP, kilka dni przed Final Four spotkał się z Kobe Bryantem.

- Nie sądzę, by ludzie w Polsce zdawali sobie sprawę z tego, czego on dokonał. Karnowski ma najwięcej zwycięstw w historii NCAA, pobił wydawało się niewyobrażalny rekord Shane'a Battiera z Duke. To budzi w USA wielki szacunek - mówi Mike Taylor, selekcjoner reprezentacji Polski

-Przy okazji Final Four zawsze jest kilka barwnych postaci, wokół których tworzy się klimat tego wydarzenia. Przemek ze swoją historią idealnie się w to wpisał. Gonzaga nigdy nie grała tak dobrze, a Karnowski im w tym zdecydowanie pomógł - dodaje.

Karnowski na oczach wielomilionowej widowni pożegnał się z akademicką koszykówką i już za chwilę będzie mógł rozpocząć zawodową karierę. Będzie automatycznie zgłoszony do tegorocznego draftu NBA. Jakie ma szanse, by trafić do najlepszej ligi świata?

"Jest za stary, takich środkowych już nie trzeba."

Jego nazwiska próżno szukać w zestawieniach najlepszych graczy, którzy w czerwcu tego roku będą starali się dostać do NBA, ale nie ma się co dziwić - konkurencja jest ogromna. Karnowskiemu nie sprzyja też wiek. W drafcie zawodników, którzy skończyli już 24 lata, czyli mają za sobą cztery lata gry w lidze akademickiej, wybiera się tylko w wyjątkowych okolicznościach.

- Wiek może go eliminować z pierwszej rundy draftu. Wiele zespołów, które wybierają graczy pod koniec pierwszej rundy, woli postawić na niedoświadczonych nastoletnich koszykarzy i ich przyuczać. Karnowski, jeśli w ogóle zostanie wybrany, to w końcówce drugiej rundy - ocenia Luke Winn ze "Sports Illustrated".

Karnowski też nie jest typem zawodnika, jakiego teraz w NBA się poszukuje. - Liga odchodzi od środkowych w typie Karnowskiego. Z powodu o wiele wyższego tempa gry, który preferują zespoły, oraz w związku z naciskiem na mobilność, zwłaszcza w obronie pick'n'roll, ciężko może być mu się utrzymać w większości drużyn NBA - uważa Mike Schmitz, dyrektor skautingu w serwisie "Draft Express".

"W NBA jest dla niego miejsce"

Karnowski w swoim ostatnim sezonie w NCAA dominuje pod koszami. Wykorzystuje swoje ponadprzeciętne rozmiary oraz ogromne doświadczenie. Świetnie gra lewą ręką, ma zabójczy półhak, a defensywę rywali potrafi rozbić świetny odegraniem na obwód czy do ścinającego pod kosz partnera.

- Karnowski jest jednym z najlepszych podkoszowych w NCAA. Świetnie chroni dostęp do obręczy, jest też jednym z najlepiej podających wysokich w lidze. Te umiejętności dają mu szansę, by myśleć poważnie o NBA - uważa Luke Winn ze "Sports Illustrated".

- Nie jest to zawodnik, który będzie gwiazdą NBA. On też nie ma zdrowia na regularne granie po 30 minut w meczu. Ma szansę zostać "zadaniowcem", rezerwowym, uzupełnieniem składu. Są wciąż kluby w NBA, które potrzebują takich właśnie graczy - dodaje Winn.

Karnowski ma wiele atutów, które wciąż mogą być przydatne w NBA. A są przykłady graczy, którzy nie pasują idealnie do wzorca koszykarza z NBA, a w lidze odgrywają ogromne role. Przykład? Nikola Jokić z Denver Nuggets. Brakuje mu atletyzmu, obrońcą jest co najwyżej przeciętnym, ale za to świetnie rzuca z dystansu, perfekcyjnie podaje, czuje tempo gry. Jego atuty równoważą niedostatki. Czy podobnie może być z Polakiem?

- Byłem pod ogromnym wrażeniem jego umiejętności, gdy go oglądałem w ostatnich tygodniach. Nie ma śladu po kontuzji pleców. Świetnie się porusza, widać, że gra z pasją. Uwielbiam jego etykę pracy, podejście do gry, widać, że doskonale czuje się na parkiecie i wie, o co chodzi w koszykówce - mówi Schmitz.

- Jest inteligentny, twardy, a do tego ma opinię świetnego kolegi z drużyny. Kluby z NBA takich graczy bardzo poszukują. Choć liga zmierza w innym kierunku, jego cechy charakteru i umiejętność zwyciężania są jego ogromnymi atutami - dodaje.

A co jeśli go nie wybiorą?

Jakbyśmy nie kibicowali Karnowskiemu jego szanse na wybór w pierwszej rundzie draftu są iluzoryczne. Wybór w pierwszej rundzie wiąże się z podpisaniem wysokiej gwarantowanej umowy. Koszykarze wybierani w drugiej rundzie draftu nie mają pewności, że kiedykolwiek do NBA trafią. - Paradoksalnie, często lepiej nie być wybranym w drafcie. Wtedy ma się więcej możliwości. Wciąż ma się szansę na występy w Lidze Letniej, ale też większy wybór klubów. A gdyby coś poszło nie tak, ma się jeszcze szansę znalezienia bardzo dobrej drużyny w Europie. Los jest wtedy w rękach zawodnika, a nie klubu - dodaje Winn.

- W najgorszym wypadku zrobi karierę w Europie, ale nie będę zaskoczony jeśli znajdzie sposób na to, by znaleźć się na ławce klubu NBA - stwierdza Schmitz.

- Wierzę, że jest w NBA zespół, który będzie chciał w niego zainwestować. Kluby potrzebują wartościowych zawodników, chodzi o to, żeby trafić od właściwej organizacji - mówi Taylor.





Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Orlando42400.512
Charlotte39430.476
Miami39430.476
Washington32500.390
Atlanta29530.354
ATLANTIC DIVISION
Toronto58240.707
Philadelphia51310.622
Boston49330.598
Brooklyn42400.512
New York17650.207
CENTRAL
Milwaukee60220.732
Indiana48340.585
Detroit41410.500
Chicago22600.268
Cleveland19630.232
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Houston53290.646
San Antonio48340.585
Memphis33490.402
New Orleans33490.402
Dallas33490.402
PACIFIC
Golden State57250.695
L.A. Clippers48340.585
Sacramento39430.476
L.A. Lakers37450.451
Phoenix19630.232
NORTHWEST
Denver54280.659
Portland53290.646
Utah50320.610
Oklahoma City49330.598
Minnesota36460.439

Komentarze (27)
Czy Przemysław Karnowski zagra w NBA?
Zaloguj się
  • Bart Rudzki

    Oceniono 8 razy 6

    Nie, nie wezmą go, jest za wolny na NBA. Mam akurat okazję pracować z byłym trenerem NCAA Div 1 i przy okazji kurtuazyjnej rozmowy wyszedł temat Karnowskiego. Dlatego nie wierzcie w pompowanie balonika, zagra w jakiejś europejskiej lidze, ale na pewno nie w NBA.

  • maxgazeta.pl

    Oceniono 2 razy 2

    Zadnych szans na dzisiejsza NBA. Karnowski rusza sie jak woz z weglem i wazy 20kg za duzo. A dzis w NBA trzeba biegac od kosza do kosza jak na podworku. Skonczy w Europie w niezlej lidze za niezle pieniadze i tu jest jego miejsce. O ile zdrowie na to pozwoli, i dlatego powinien kontrolowac swoja wage.
    Z tej Gonzagi jest jeden pewniak do NBA- Collins. Pewnie nie w tym roku ale za rok lub dwa jak sie jeszcze rozwinie to bedzie I runda draftu. Finalu nie widzialem ale w polfinale swietne sie ogladalo jego gre, duzy talent.

  • laroslaw

    Oceniono 1 raz 1

    Pasuje do SAS - zgadzam sie ze bedzie pod koniec listy i Pop moze go wziac bo jak nikt lubi granie pilka. Raczej nikogo innego nie widze kto moglby postawic na Przemka.

  • orstes

    Oceniono 3 razy 1

    Karnowski niestety spóźnił się na NBA, jeszcze 5-6 lat temu mogliby go wybrać w 2 rundzie draftu, może nawet jakaś drużyna z większą ilością wyborów w 1 rundzie, by go wzięła jako 2-3 i dać mu szansę na wykazanie się w turniejach przed sezonem, ale teraz dla tak jednowymiarowych graczy jak on jest góra 10 minut na parkiecie, a kandydatów na te minuty pełno. Tak więc może go wybiorą, ale jak np. Szymona Szewczyka lata temu, jako opcję i nigdy parkietu nie powącha. Pytanie czy wtedy powinien szukać klubu w Europie czy grać w lidze rezerw (D-League), która niby zyskuje na znaczeniu, ale Karnowski nie jest młodzieniaszkiem który może spokojnie czekać na poważną umowę za prawdziwe $.

  • mc_michaal

    0

    zrepolonizowac ta lige

  • Andrzej Duxa

    Oceniono 2 razy 0

    "ale nie będę zaskoczony jeśli znajdzie sposób na to, by znaleźć się na ławce klubu NBA"
    i tam pozostanie - na parkiety NBA sie nie nadaje

  • Natalia Dacyna

    Oceniono 4 razy 0

    "tylko Nigel Williams-Goss rzuca od niego więcej punktów i ma więcej zbiórek oraz postacią, która przyciąga uwagę mediów." - że co??

  • tomtg123

    Oceniono 3 razy -1

    Al Jefferson, Kendrick Perkins, Nikola Peković, Glen Davis, Boban Marjanović, Roy Hibbert - to przykłady z ostatnich lat graczy z NBA, którzy mieli podobne wady jak Karnowski, a niektórzy z nich nie mieli jego zalet.
    Wszyscy oni mieli/mają wieloletnią karierę w NBA.
    Zgadzam się w 100% z tym co mówią cytowani w tekście eksperci: Karnowski gwiazdą nie będzie, ale ma wszelkie szanse zagrać w NBA, bo zawsze jest "rynek" na tego typu graczy - nie jest ich wielu, ale są i będą w NBA jako uzupełnienie składu niektórych drużyn.
    Olbrzym czasem się przydaje (patrz lista wyżej), a przynajmniej część trenerów i managerów NBA ma właśnie takie zdanie, a to oni decydują.
    Byłbym bardzo zdziwiony, gdyby Karnowski został wybrany w drafcie - bo draft to giełda talentów, tam kluby szukają raczej potencjału rozwojowego, a Karnowski to (prawie) 24 latek wracający po ciężkiej kontuzji w zeszłym roku. W drafcie będą wybierani gracze o pare lat młodsi niż on.
    Ale byłbym jeszcze bardziej zdziwiony, gdyby Karnowski nigdy nie zagrał w NBA ( jeśli tylko będzie zdrowy ).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX