Sport.pl

NBA. Kobe Bryant po tym sezonie zakończy karierę

Kobe Bryant postanowił, że ten sezon będzie jego ostatnim w NBA. Swoją decyzję trzeci strzelec wszech czasów ogłosił w serwisie The Players' Tribune. ?Moje serce wytrzyma porażki, mój umysł zniesie harówkę, ale moje ciało wie, że czas się pożegnać? - napisał Bryant.
W tekście zatytułowanym "Droga Koszykówko" Bryant pisze jeszcze: "Wszystko w porządku. Jestem gotów cię opuścić. Chcę, żebyś już wiedziała. Żebyśmy mogli delektować się czasem, który nam został. Dobrym i złym. Daliśmy sobie nawzajem wszystko, co mieliśmy".

Bryant ligi trafił w 1996 roku prosto po szkole średniej. Całą karierę spędził w Los Angeles Lakers, z którymi pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo NBA, siedem razy grał w finałach. Jest trzecim najlepszym strzelcem NBA w historii. 17-krotnie był wybierany do gry w Meczu Gwiazd NBA. Ten sezon jest jego 20. w NBA - jeszcze nigdy w historii gracz na jego pozycji nie grał tylu lat w NBA. W 2006 roku w meczu przeciwko Toronto Raptors rzucił 81 punktów, co jest drugim wynikiem w historii ligi. W karierze zdobył też dwa złote medale igrzysk olimpijskich.

Trzy ostatnie lata Bryanta to walka ze zdrowiem. W dwóch poprzednich sezonach zagrał ledwie 41 meczów. W pierwszych 16 meczach tego sezonu rzadko nie przypomina zawodnika, którego uwielbiają miliony kibiców na całym świecie. W będących w trakcie przebudowy Lakers trudno mu się pogodzić z upływającym czasem (ma już 37 lat) oraz z tym, że jego ciało już nie pozwala mu grać na miarę jego talentu.

Przed meczem z Lakers z Indiana Pacers na The Players' Tribune opublikował długi tekst, w którym ogłosił, że ten sezon będzie jego ostatnim. Tekst w czarnych kopertach ze złoceniami dostali też wszyscy kibice, którzy w niedzielny wieczór przyszli do Staples Center.

"To co dla mnie zrobiłaś jest o wiele większe niż to, co ja zrobiłem dla ciebie. Wiedziałem to w każdej minucie, gdy miałem na sobie purpurę i złoto (barwy Lakers). To dla mnie zaszczyt grać dziś i przez resztę sezonu. Moja miłość do tego miasta, tej drużyny i dla każdego z was nigdy nie minie. Dziękuję wam za tą niesamowitą podróż" - napisał Bryant.

Tym samym zdecydowanie uciął wszelkie spekulacje co do swojej przyszłości. Od początku sezonu dziennikarze próbowali dowiedzieć się od niego, czy to jego ostatni sezon. Ten nigdy nie złożył konkretnej deklaracji. Teraz już wiadomo, że kończy karierę.

W niedzielnym meczu z Pacers Bryant rzucił 13 punktów, trafiając 4 z 20 rzutów z gry. Miał cztery zbiórki i trzy asysty. Każdy jego ruch od wejścia na halę śledzili wszyscy, tym razem już bez oczekiwania na jego wielki mecz, ale by podziękować mu za karierę. Ale gdy w samej końcówce w swoim stylu trafił trójkę, która Lakers jeszcze dała nadzieję na wygraną, publiczność oszalała i nie uspokoiła się do samego końca, mimo że to Pacers wygrali 107:103.

Mimo kiepskiego sezonu i w zasadzie żadnych szans na play-off w wykonaniu Lakers, na mecze tej drużyny z powodu Bryanta ściągają tysiące kibiców. Tuż po ogłoszeniu decyzji Bryanta, ceny wejściówek na kolejne mecze drużyny wzrosły kilkukrotnie. Za najtańsze bilety na wtorkowy mecz w Filadelfii z Sixers trzeba zapłacić 60 dolarów, za ostatni mecz sezonu, w którym Lakers zmierzą się z Utah Jazz - aż 400.

- Zszokował mnie, gdy mi powiedział, że kończy karierę. Jest mi smutno. To zawsze trudny moment, gdy tak wielki gracz kończy karierę - stwierdził trener Lakers Byron Scott.

- Kobe Bryant to jeden z najlepszych koszykarzy w historii NBA. Czy grał w finałach NBA czy do późnej nocy trenował rzuty w pustej sali, Kobe zawsze pokazywał bezwarunkową miłość do koszykówki. Dołączam do milionów jego fanów, którzy dziękują mu za wspaniałą karierę i wiele niesamowitych momentów - stwierdził Adam Silver, komisarz ligi NBA.

Rozpoznasz gwiazdę NBA po butach? [QUIZ]




Czy Kobe Bryant podjął właściwą decyzję?
Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Orlando42400.512
Charlotte39430.476
Miami39430.476
Washington32500.390
Atlanta29530.354
ATLANTIC DIVISION
Toronto58240.707
Philadelphia51310.622
Boston49330.598
Brooklyn42400.512
New York17650.207
CENTRAL
Milwaukee60220.732
Indiana48340.585
Detroit41410.500
Chicago22600.268
Cleveland19630.232
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Houston53290.646
San Antonio48340.585
Memphis33490.402
New Orleans33490.402
Dallas33490.402
PACIFIC
Golden State57250.695
L.A. Clippers48340.585
Sacramento39430.476
L.A. Lakers37450.451
Phoenix19630.232
NORTHWEST
Denver54280.659
Portland53290.646
Utah50320.610
Oklahoma City49330.598
Minnesota36460.439

Komentarze (5)
NBA. Kobe Bryant po tym sezonie zakończy karierę
Zaloguj się
  • z1946b

    Oceniono 9 razy 9

    Każda gwiazda traci swój blask i gaśnie (odchodzi), ale nie łatwo będzie o Kobe zapomnieć, wpisał się w historię NBA na stałe tak samo jak Jordan!
    Powodzenia Kobe!

  • carrasius

    Oceniono 7 razy 5

    Koszykarz - symbol. Łączy dzisiejsze czasy z magicznymi dla mnie latami 90 (po części magicznymi dlatego, że miałem wtedy naście lat i sam długie godziny spędzałem na boisku). Choć, jako jordanowiec, za gościem nie przepadałem, to jednak łza się w oku kręci. Razem z nim odchodzi pewna epoka. Niewielu już zostało w lidze takich, którzy wybiegali na boisko w drużynach z tamtych lat. Trzymaj się KOB, niech zdrowie pozwoli Ci na jeszcze kilka meczów +40. Najlepiej przeciwko Golden State.

  • eurotram

    Oceniono 9 razy 1

    "jeszcze nigdy w historii gracz na jego pozycji nie grał tylu lat w NBA"

    A ilu niepełnoletnich graczy wcześniej zakontraktowały kluby NBA (pamiętam ten rok i ten draft i wrzawa towarzyszyła temu wydarzeniu taka,że pewnie nikt wcześniej takiego dzieciaka nie brał)? Stąd głównie ten wynik,ale trzeba mu oddać że nie utrzymałby się w NBA przez taki kawał czasu gdyby rzeczywiście nie był dobry! Był naprawdę dobry,o czym świadczą te wszystkie pierścienie i tytuły indywidualne; był też przez całą karierę niesamowitym egocentrykiem (Shaq jest znacznie przyjemniejszy,a przecież też ma wielkie ego i mimo tego ego jakoś potrafił się dostosować do zespołu). Tak czy siak,karierę po tym sezonie skończy KTOŚ,a nie zwykły gracz. Pewnie niedługo czeka nas kolejne pożegnanie z graczem równie wielkim (a jako człowiek raczej większym),który też gra w jednym klubie od początku,skromnym człowiekiem,który jeszcze 1,5 roku temu poprowadził swój zespół do mistrzostwa... Kobe jest wielkim graczem,ale przy pożegnaniu Tima więcej łez zakręci się w oku...

  • swerd

    0

    nie lubie gościa, ale szacun że cale życie w jednym klubie. niestety większość grajków z nowego pokolenia idzie tam gdzie kasa i ekipa która daje szanse na mistrza

    z drugiej jednak strony nie wiem czy bez shaqua by kobe został w LA czy tez by nie uciekłdo lepszej ekipy...

  • okobar79

    Oceniono 4 razy 0

    "W pierwszych 16 meczach tego sezonu rzadko nie przypomina zawodnika, którego uwielbiają miliony kibiców na całym świecie"

    rzadko nie przypomina? przecież w tym sezonie rzadko przypomina! po uje to "nie"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX