Sport.pl

NBA. Houston Rockets jak Dr Jekyll i Mr Hyde

Houston Rockets rzucili 73 punkty w pierwszej połowie meczu z Oklahomą City Thunder, w drugiej uciułali tylko 19 i przegrali mecz 92:104. 54-punktowa różnica między połowami jest najwyższą w historii NBA.


Pierwsza połowa w wykonaniu Rockets była niebiańska. Gracze z Teksasu trafili 12 z 20 rzutów z dystansu, a z gry mieli skuteczność 56,5 procent. Zespół prowadził James Harden, który zdobył 16 punktów, po 10 dołożyli skrzydłowy Chandler Parsons i Terrence Jones, a 13 punktami błysnął rezerwowy Donatas Motiejunas.

W drugiej połowie Rockets skuteczność stracili. Mieli siedem celnych rzutów na 36 prób (19,4 procent skuteczności), spudłowali dziewięć prób z dystansu. Po przerwie uciułali ledwie 19 punktów i tym samym wyrównali niechlubny rekord w najmniejszej liczbie punktów zdobytej przez zespół w jednej połowie. Co więcej, 54-punktowa różnica między połowami jest najwyższą w historii NBA.

- Nie potrafiliśmy utrzymać naszej wydajności w drugiej połowie, a oni zasłużenie nas dopadli. Rzucaliśmy katastrofalnie, mieliśmy ogromne problemy z rozgrywaniem najprostszych akcji - tłumaczył trener Rockets Kevin McHale. Duży udział w zapaści Rockets w drugiej połowie miała obrona Thunder. Trener Scott Brooks w przerwie zmotywował swoich koszykarzy, pokazując im wszystkie celne rzuty rywali z dystansu z pierwszej połowy.

Najwięcej punktów dla Thunder, 36, rzucił Kevin Durant, ale najlepszym graczem zwycięskiego zespołu był Serge Ibaka, który do 21 punktów dołożył 15 zbiórek i pięć bloków. Reggie Jackson miał 23 punkty. Po 16 punktów dla Rockets rzucili Harden i Jones.

Thunder z bilansem 29-10 są na trzecim miejscu na zachodzie. Rockets (bilans 26-15) są na piątym miejscu.

Wyniki czwartkowych meczów:

Atlanta Hawks - Brooklyn Nets 110:127

Indiana Pacers - New York Knicks 117:89

Houston Rockets - Oklahoma City Thunder 92:104

Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Orlando42400.512
Charlotte39430.476
Miami39430.476
Washington32500.390
Atlanta29530.354
ATLANTIC DIVISION
Toronto58240.707
Philadelphia51310.622
Boston49330.598
Brooklyn42400.512
New York17650.207
CENTRAL
Milwaukee60220.732
Indiana48340.585
Detroit41410.500
Chicago22600.268
Cleveland19630.232
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Houston53290.646
San Antonio48340.585
Memphis33490.402
New Orleans33490.402
Dallas33490.402
PACIFIC
Golden State57250.695
L.A. Clippers48340.585
Sacramento39430.476
L.A. Lakers37450.451
Phoenix19630.232
NORTHWEST
Denver54280.659
Portland53290.646
Utah50320.610
Oklahoma City49330.598
Minnesota36460.439

Komentarze (5)
NBA. Houston Rockets jak Dr Jekyll i Mr Hyde
Zaloguj się
  • barbeem

    Oceniono 4 razy 4

    Warto dodać, że pierwsze dwie kwarty były "szybkie", wynik po pierwszej połowie: 73-59 dla Houston (pierwszą kwartę nawet przegrali 36-32). Druga połowa ogólnie wolniejsza. Oklahoma grała swoje. Z przebiegu meczu nie było widać, że Houston gra na rekord, po prostu wystrzelali się w pierwszej połowie, a potem jakoś tak wyszło ;)

  • pandzik

    Oceniono 3 razy 3

    Z czarodziejami roztrwonili 25pkt dwa dni temu. Ostatecznie wygrali bo to słaby zespół.

    Problem pozostał.

  • markufo1

    Oceniono 2 razy 2

    Rakets-Oklahoma 212 w pierwszej połowie suma dwóch drużyn i wynik końcowy powinien wynosić444, sumując wynik pierwszej i drugiej połowy odejmując różnicę w pierwszej i drugiej połowy i dodając razem dwóch drużyn ilość meczy rozegranych w sezonie odejmując ilość zwycięstw i dodając ilość porażek...CASH(CL)inTON,Obama-kerry-McCain,Hollywood i cała reszta tej Hołoty wpiszcie sobie potem ten wyczyn w CV...

  • leneas

    Oceniono 1 raz 1

    Nie żebym uważał, że to wina Lina, ale nie jest to jednak point guard marzeń. Linsanity było krótkie, intensywne, ale to co po nim zostało to ligowa szarzyzna. Rockets powinni poszukać nowego rozgrywającego. Takiego Vasqueza z Raptors powinni wyciągnąć po taniości.

    Blog o NBA:
    www.fastbreak.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX