Sport.pl

NBA. Setka Chamberlaina ma już 50 lat

2 marca mija 50 lat od najbardziej niesamowitego wyczynu na parkietach NBA - w 1962 roku Wilt Chamberlain w meczu Philadephia Warriors z New York Knicks rzucił 100 punktów. Do rekordu nikt przez ten czas się nie zbliżył.
25-letni wtedy Chamberlain miał świetny sezon. Rzucał średnio ponad 50 punktów w każdym meczu, dwa razy zdarzyło mu się zdobyć ponad 70 punktów, ale to 2 marca ustanowił rekord absolutny - 100 punktów w jednym meczu.

Przez pierwsze trzy kwarty rzucił 69 punktów, nic nadzwyczajnego trzy miesiące wcześniej rzucił 78 punktów z Lakers, a pięć tygodni później 73. Gdy spiker w czwartej kwarcie ogłosił, że Chamberlain pobił swój rekord karier, a tym samym rekord ligi, mecz zmienił się w grę "podaj do Wilta". - To było zabawne, bo każde podanie szło do Wilta, każdy rzut oddawał Wilt, mimo że Knicks robili wszystko, by piłkę dostał każdy tylko nie on - wspomina Tom Meshery, który tamtego wieczoru rzucił 16 punktów.

Gary Pomerantz, który w 2005 roku wydał książkę o rekordowej nocy, tak opisuje historyczny, setny punkt. "Joe Ruckilck podał idealnie, wysoko i prosto w ręce. Dipper złapał ją pod koszem, centymetry od obręczy i wyszedł wysoko ponad głowy Knicksów, ponad obręcz. Spiker Bill Campbell, podekscytowany, wrzeszczał chrapliwie, ale wyraźnie: On to zrobił! On to zrobił! Wsad Dippera!".

Rekordowych punktów, ani całego meczu nie zarejestrowała żadna kamera, bo w Hershey Sports Arena było zbyt ciemno by sprzęt rozstawić. Nie zachowało się żadne pełne radiowe nagranie komentarzu, a naocznych świadków było nieco ponad cztery tysiące.

W meczu z Knicks ani na moment nie zszedł z parkietu, bo nie pozwolił mu na to trener. Oddał rekordowe 63 rzuty, trafił 36 z nich. Choć rzuty wolne wykonywał raczej słabo (nieco ponad 50 procent skuteczności w karierze), tego wieczoru pomylił się ledwie czterokrotnie przy 36 próbach, a jego Warriors wygrali z Knicks 169:147.

- Nie sądzę by ktoś to kiedykolwiek był w stanie powtórzyć. Żadna drużyna już na to nie pozwoli - mówił Al Attles, kolega Chmberlaina z Warriors. - Grałem z nim gdy rzucił 78 punktów i przegraliśmy. On wtedy rzucał regularnie po 50 punktów. Ten wyczyn nie zrobił na nim żadnego wrażenia - dodał.

Przez 50 lat nikt do rekordu Chamberlaina się nie zbliżył. Michael Jordan najwięcej w karierze rzucił 69 punktów w meczu z Cleveland Cavaliers w marcu 1990 roku, David Robinson (San Antonio Spurs) cztery lata później zdobył 71 punktów przeciwko Los Angeles Clippers, a trafił 10 rzutów mniej od Chamberlaina.

Najbliżej był Kobe Bryant. 22 stycznia 2006 roku w meczu z Toronto Raptors zdobył 81 punktów, trafił siedem razy za trzy. W czasach Chamberlaina linii rzutów z dystansu nie było.

Chamberlain 50 urodzin swojego rekordu nie doczekał. Zmarł 12 października 1999 roku. Miał 63 lata.

Specjalny dział Sport.pl - wszystko o koszykówce »


Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391

Komentarze (13)
NBA. Setka Chamberlaina ma już 50 lat
Zaloguj się
  • tesla_rf

    Oceniono 6 razy 4

    Jak byłem młodszy to też byłem czarny i tak grałem w kosza.

  • superhuman

    Oceniono 2 razy 2

    A ja się dalej będę upierał, że 81 Bryanta czy 71 Robinsona było jednak nieco ciężej zdobyć od 100 punktów WIlta. Wtedy koszykówka była nieco inna i reszta koszykarzy "nieco" mniejsza od niego:) A i obrona wyglądała trochę inaczej:) Ale wynik kosmiczny mimo wszystko.

  • swerd

    Oceniono 1 raz 1

    co za różnica czy były rzuty za 3 czy nie? on jako center i tak rzucał tylko z bliskiej odległości
    bryant jest bardziej wszechstronny. szkoda że nie miał okazji grać przeciwko MJ

  • drugilukasz2983

    Oceniono 1 raz 1

    Wątpię aby dziś ten facet mógł powtórzyć wyczyn. Dziś zawodnicy prezentują bardzo wyrównany poziom. Tak jest w każdej dyscyplinie sportowej.

  • filix

    0

    Z seniorskiej koszykówki w Polsce mamy jeszcze 134 pkt. Leszka Dolińskiego w 1994 roku
    www.sport.pl/sport-wroclaw/1,123438,10863893,Wojcik_wsrod_legend__Najlepsi_snajperzy_polskiej_koszykowki.html

  • mike_007

    0

    Konrad Migdalski rzucił dokładnie 227 punktów (SZACUN !!!) warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34868,3077552.html

  • yre

    Oceniono 1 raz -1

    superhuman pewnie, że masz rację. 81 brylancika jest nie do pobicia, a argument, że wtedy nie było lini za 3 ...
    ja Was proszę. Znowu jakiś laik zabrał się za pisanie felietonów o koszykówce.

  • mike_007

    Oceniono 3 razy -1

    W Polsce w ligach juniorskich nie takie wyniki padały.
    Dla przykładu podam że rekord MKS-MOSu Pruszków przez długi czas wynosił 102 pkt.
    Bodajże w 2000r. Marcin Matuszewski w jednym meczu rzucił 115 pkt. Dobrze to pamiętam bo sam grałem w tym meczu.
    OIDP to kilka lat później jakiś dzieciak w jednym meczu w roczniku kadetów w jednym spotkaniu rzucił ponad 200 pkt.

  • Gość: Baloo

    Oceniono 1 raz -1

    Mietek Młynarski, rzucił w ekstraklasie 90 punktów, w Wałbrzychu 10 grudnia 1982 roku w meczu z Pogonią Szczecin, a wówczas nie były liczone rzuty za 3 punkty!

    Więc mamy i swoich wielkich ludzi. Wciąż żywe legendy... ;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX