Sport.pl

NBA. 51 punktów Duranta, 40 Westbrooka. Świetny mecz gwiazd Thunder

koma, PAP
20.02.2012 , aktualizacja: 20.02.2012 11:45
A A A Drukuj
Kevin Durant Fot. Ben Margot AP Kevin Durant
Kevin Durant - 51 pkt i Russell Westbrook - 40 poprowadzili Oklahoma City Thunder do zwycięstwa po dogrywce nad Denver Nuggets 124:118. Obecnie w lidze koszykówki NBA lepszy bilans niż Thunder (24-7) mają tylko gracze Miami Heat (25-7).
Zwycięski rzut Duranta
Fot. Alonzo Adams AP
Zwycięski rzut Duranta
Durant na 4,4 s przed końcem regulaminowego czasu gry trafił za trzy punkty (5 z 6 w spotkaniu) i wyrównał stan meczu, doprowadzając do dogrywki. W niej 13 pkt dla Thunder podzielił się tylko z Russellem Westbrookiem, którego licznik zatrzymał się na 40 pkt.

To pierwszy duet, który w jednym meczu uzyskał co najmniej po 40 pkt od 1996 roku. Wtedy autorami podobnego wyczynu byli gracze Chicago Bulls Michael Jordan (44) i Scottie Pippen (40). Z kolei zdobyte przez nich 91 pkt to najlepsze osiągnięcie dwóch graczy od 1983 roku, kiedy Kiki Vandeweghe (51) i Alex English (47) uzyskali 98 dla Denver Nuggets.

Pierwszy tzw. triple-double zanotował z kolei reprezentant Hiszpanii Serge Ibaka - 14 pkt, 15 zbiórek i 11 bloków.

- Niewiarygodny mecz. Szkoda, że ktoś musiał przegrać - przyznał trener gospodarzy Scott Brooks.

- 51, 40, triple-double, czy jest coś więcej, czego mogą się spodziewać kibice? Chyba nie. Nigdy nie grałem w tak fantastycznym pojedynku i chyba nie szybko się taki powtórzy - podkreślił rozgrywający Thunder James Harden.

W zespole pokonanych wyróżnili się Arron Afflalo - 27 pkt i Andre Miller - 21 pkt i 10 asyst.

Phoenix Suns przerwali serię czterech porażek z rzędu w lidze NBA. W niedzielę pokonali u siebie Los Angeles Lakers 102:90. Marcin Gortat zdobył dla gospodarzy 21 punktów i miał 15 zbiórek.

"Słońca" zrewanżowały się "Jeziorowcom" za porażkę sprzed dwóch dni. Podobieństw z ostatnią potyczką jest sporo, ekipa z Phoenix przegrała wtedy różnicą 12 punktów, a Gortat miał niemal identyczne statystyki - 21 pkt i 16 zbiórek. Grał również tyle samo - 42 minuty, najwięcej spośród wszystkich zawodników.

O niedzielnym sukcesie drużyny z Arizony przesądziła pierwsza połowa zakończona wynikiem 63:40 (najwyższa przewaga 27 pkt).

28-letni Gortat trafił dziewięć z 15 rzutów z gry oraz wykorzystał trzy z pięciu rzutów wolnych. Zebrał z tablic 15 piłek, w tym 12 w defensywie. Zanotował też po dwie straty i faule oraz asystę i przechwyt. Raz został zablokowany.

Jeszcze lepiej od Polaka spisał się Jared Dudley, który uzyskał 25 pkt i ustanowił osobisty rekord sezonu (identyczny ma Gortat).

Lider Lakers Kobe Bryant uzyskał 32 pkt, ale na osiem prób za trzy punkty udaną miał tylko jedną. Poza tym miał aż 10 strat. Z kolei Andrew Bynum, który podobnie jak Gortat gra na pozycji środkowego, zdobył 16 pkt i miał 10 zbiórek.

Suns zajmują 12. miejsce w Konferencji Zachodniej (13 wygranych i 19 porażek).

Serię sześciu wygranych Dallas Mavericks przerwali w Nowym Jorku tamtejsi Knicks. Zwyciężyli 104:97, a kolejny znakomity mecz rozegrał Jeremy Lin. Zdobył 28 punktów i ustanowił rekord życiowy zaliczając 14 asyst.

- Pewnych rzeczy nie można się nauczyć. One wypływają ze serca gracza. A jego serce jest bardzo pojemne - skomentował występ Lina trener Knicks Mike D'Antoni.

Popisy urodzonego w Los Angeles, a mającego tajwańskie korzenie 23-letniego koszykarza, oglądali na trybunach Madison Square Garden m.in. Eva Longoria i Kevin Costner.

Sukces gospodarzy jest tym cenniejszy, bowiem w ostatnich 20 konfrontacjach z Teksańczykami, dla których 34 pkt zdobył Niemiec Dirk Nowitzki, zdołali pokonać ich zaledwie trzykrotnie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • Gość: oyo

    0

    To nie jest powód do dumy tylko dramat. Cała gra zespołu to dwóch kolesi którzy rzucają na okrągło a pozostali zawodnicy mają blokować i zbierać - bo rzucać im nie wolno. Wiadomo, że OKC są bardzo mocną drużyną, ale grają beznadziejnie. Koszykówka to gra zespołowa a nie indywidualna. Iverson też miał zajebiste statystyki, był ulubieńcem fanów i co z tego? Czy kiedyś coś wygrał? Nie chodzi mi oczywiście o indywidualne osiągnięcia. Wystarczy że trafi się jeden obrońca zdolny zastopować któregoś z duetu Durant Westbrook i połowa punktów drużyny znika jak śnieg na wiosnę. OKC nigdy nie wygra z Heat czy Bulls bo obaj Rose i Wade potrafią zatrzymać Westbrooka. A sam Durant 100 punktów nie rzuci. Dlatego będą mieli świetne indywidualne statystyki, będą grali dobrze w sezonie regularnym, ale później przyjdzie czas playoffs i będzie pozamiatane. Mocna, zespołowo grająca drużyna, gdzie zawodnicy podają sobie piłkę powstrzyma ich w playoffs. OKC to maksymalnie finał konferencji.

  • Gość: michal

    Oceniono 1 raz 1

    'Durant na 4,4 s przed końcem regulaminowego czasu gry trafił za trzy punkty ' a to nie bzdura czasem ? 3 trafil 40pare sek przed koncem ... na 4.4 trafil za 2 z pod kosza

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
Boston39270.591
New York36300.545
Philadelphia35310.530
New Jersey22440.333
Toronto23430.348
CENTRAL DIVISION
Chicago50160.758
Indiana42240.636
Milwaukee31350.470
Detroit25410.379
Cleveland21450.318
SOUTHEAST DIVISION
Miami46200.697
Atlanta40260.606
Orlando37290.561
Washington20460.303
Charlotte7590.106
WESTERN CONFERENCE
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma47190.712
Denver38280.576
Utah36300.545
Portland28380.424
Minnesota26400.394
PACIFIC DIVISION
LA Lakers41250.621
LA Clippers40260.606
Phoenix33330.500
Golden State23430.333
Sacramento22440.333
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio50160.758
Memphis41250.621
Dallas36300.545
Houston34320.515
New Orleans21450.318