Sport.pl

NBA. Jeremy Lin znów wygrał mecz dla Knicks

mo
15.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 09:19
A A A Drukuj
Fani uwielbiają Jeremy'ego Lina Fot. MIKE CASSESE REUTERS Fani uwielbiają Jeremy'ego Lina
Jeremy Lin na pół sekundy przed końcem meczu z Toronto Raptors trafił zwycięską trójkę i zapewnił New York Knicks szóstą wygraną z rzędu. Największa gwiazda ostatnich tygodni nadal świeci pełnym blaskiem.
Fani uwielbiają Jeremy'ego Lina
Fot. MIKE CASSESE REUTERS
Fani uwielbiają Jeremy'ego Lina
Jeremy Lin (New York Knicks)
Fot. MIKE CASSESE REUTERS
Jeremy Lin (New York Knicks)
Jeremy Lin po oddaniu zwycięskiego rzutu z Toronto Raptors
Fot. Frank Gunn AP
Jeremy Lin po oddaniu zwycięskiego rzutu z Toronto Raptors
Jeremy Lin po oddaniu zwycięskiego rzutu z Toronto Raptors
Fot. Frank Gunn AP
Jeremy Lin po oddaniu zwycięskiego rzutu z Toronto Raptors
SERWISY
W wypełnionej po brzegi Air Canada Center Raptors robili wszystko by zatrzymać Lina. Starali się uniemożliwić mu wejścia pod kosz, podwajali po zasłonach i odcinali od piłki, ale w końcówce nie mieli na niego sposobu. Gospodarze roztrwonili 12-punktowe prowadzenie w czwartej kwarcie. Jeszcze ponad minutę przed końcem mieli trzy punkty więcej od Knicks (87:84), ale wtedy pochodzący z Tajwanu Amerykanin zagrał dwie decydujące akcje.

Najpierw minął Linasa Kleizę, wszedł odważnie pod kosz i trafił mimo faulu Amira Johnsona na 1:05 przed końcem. Z linii rzutów wolnych doprowadził do remisu. Raptors celnego rzutu nie byli w stanie oddać, Leonardo Barbosa próbował trafić z dystansu, ale nie dorzucił nawet do obręczy.

21 sekund przed końcem z czterech metrów spudłował Imam Schumpert, ale Tyson Chandler zebrał piłkę w ataku i Knicks dostali jeszcze jedną szansę na zwycięstwo. Lin jej nie zmarnował. Długo kozłował, a gdy czas się kończył zbliżył się do linii rzutów za trzy i tuż przed końcową syreną trafił z dystansu nad Jose Calderonem, a rezerwowi Knicks oszaleli z radości. Raptors mieli jeszcze pół sekundy na doprowadzenie do dogrywki, ale Rasual Butler nie trafił.

- Zwycięstwo to nie moja zasługa, ale całego zespołu. Zaczęliśmy straty odrabiać dużo wcześniej, choć nadal mamy problemy w meczach "na styku". Ale takie zwycięstwo rozwiązuje wiele problemów - mówił jak zwykle skromny Lin, który rzucił w meczu 27 punktów, z czego aż dziewięć w czwartej kwarcie. Miał też 11 asyst. To jego szósty mecz z rzędu z przynajmniej 20 punktami i siedmioma asystami. To także szósty mecz z rzędu wygrany przez Knicks.

- On nie przestaje nas zadziwiać, z każdym meczem gra coraz lepiej, pomaga nam wygrywać. Nie można już chyba więcej od niego oczekiwać - mówił po meczu Jared Jeffires.

Do składu zespołu z Nowego Jorku wrócił Amar'e Stoudemire, który zdobył 21 punktów i miał dziewięć zbiórek. 13 punktów i dziewięć zbiórek miał Tyson Chandler. Do gry nie był gotowy jeszcze Carmelo Anthony, który leczy kontuzjowaną pachwinę.

25 punktów dla Raptors zdobył Jose Calderon, miał też dziewięć asyst i siedem zbiórek. Hiszpański rozgrywający jest ostatnio w świetnej formie (rzucił 30 punktów Lakers i 17 Celtics), ale to on pozwolił Linowi oddać zwycięski rzut.

Knicks z bilansem 14-15 są na ósmym miejscu na wschodzie, Raptors, którzy wygrali 9 z 30 meczów w tym sezonie są na 11. lokacie.

Wwszystkie wyniki:

Toronto Raptors - New York Knicks 87: 90

Indiana Pacers - Miami Heat 90:105

Detroit Pistons - San Antonio Spurs 95: 99

Chicago Bulls - Sacramento Kings 121:115

Memphis Grizzlies - Houston Rockets 93: 83

Oklahoma City Thunder - Utah Jazz 111: 85

Denver Nuggets - Phoenix Suns 109: 92

Portland Trail Blazers - Washington Wizard 109:124

Los Angeles Lakers - Atlanta Hawks 86: 78

Koszykarz znikąd podbija NBA - historia Jeremy'ego Lina »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • tadek_sportpl

    Oceniono 4 razy 2

    To jest niesamowite! Takie rzeczy się nie zdarzają... Przynajmniej nie zdarzały się dotychczas. A przy ograniczeniach budżetowych, kluby tym bardziej powinny się starać wypatrywać talenty tam, gdzie nie szukają inni. Jak myślicie, jak daleko zajdą w tym sezonie Knicks na Lin-doładowaniu?

    • Gość: pracus

      Oceniono 4 razy 0

      @tadek_sportpl
      Przecież on zagrał beznadziejnie w tym meczu. Mnóstwo strat (chyba z 10 - ilość niespotykana), średnia skuteczność, słaba z rzutów wolnych. Każdy jak przetrzyma piłkę to nastuka punktów - tak właśnie grał Carmelo w NYK i przez to przegrywali. Jedyne co dobre, to ten ostatni rzut mu wszedł.

      Inna sprawa, że Lin jest na świeczniku od 10 dni, a nie iluś tygodni, jak napisano w artykule.

    • Gość: heh

      Oceniono 9 razy 5

      @Gość: pracus
      A czy po tym meczu będziesz pamietał to ile strat miał Lin czy to że oddał zwycięski rzut?

    • Gość: pracus

      Oceniono 2 razy 0

      @Gość: heh
      Byle kibic będzie pamiętał jeden rzut. Jeśli ktoś ma jakieś pojęcie o koszykówce, to jeden rzut nie przesądzi o ocenie zawodnika.
      Sugerujesz, że można mieć 10% skuteczność, nie trafić żadnego wolnego, faulować na potęgę, ale zostać najlepszym koszykarzem meczu, bo oddało się jeden zwycięski rzut? Takim sposobem raczej się dobrej drużyny nie zbuduje.

  • dizzyjoker

    Oceniono 1 raz 1

    Ziomek jest niesamowity..

  • zkrainy

    Oceniono 3 razy -3

    Kto weźmie udział w konkursie rzutów za 3 podczas Weekendu Gwiazd? Tę oraz inne informacje znajdziecie na zkrainynba.com

  • Gość: Krok

    Oceniono 5 razy 5

    Powiem tak, jakby powstał film opisujący to co sie dzieje ostatnio w Knicks i cała ta historie i hape z Linem, to okrzyknietoby go słusznie szmira roku, jako nieprawdopodobne historie, która nigdy nie mogłaby sie wydarzyć. Ale sie wydarzyła i to na naszych oczach .... I wiecie co, to jest niesamowite. Cieszymy sie, ze możemy to obserwować. Od ponad tygodnie ńie zaczynam dnia z NBA z moimi Heat lub z meczem Marcina, ale .... Na Boga z meczami Knicks. oby tylko "szkodnik - Anthony" tego wszystkie nie zepsuł. Jego miejsce jest teraz w cieniu Lina i Stata i ich p&roli.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
ATLANTIC DIVISION
Boston39270.591
New York36300.545
Philadelphia35310.530
New Jersey22440.333
Toronto23430.348
CENTRAL DIVISION
Chicago50160.758
Indiana42240.636
Milwaukee31350.470
Detroit25410.379
Cleveland21450.318
SOUTHEAST DIVISION
Miami46200.697
Atlanta40260.606
Orlando37290.561
Washington20460.303
Charlotte7590.106
WESTERN CONFERENCE
NORTHWEST DIVISION
Oklahoma47190.712
Denver38280.576
Utah36300.545
Portland28380.424
Minnesota26400.394
PACIFIC DIVISION
LA Lakers41250.621
LA Clippers40260.606
Phoenix33330.500
Golden State23430.333
Sacramento22440.333
SOUTHWEST DIVISION
San Antonio50160.758
Memphis41250.621
Dallas36300.545
Houston34320.515
New Orleans21450.318